Hanna Lis uspokaja: "No filter, no make up, no botox"

259
Podziel się

"Z rozwojem PESEL-u doszły kolejne zmarszczki, a i cienie pod oczami się, cholera wie po co, przyplątały" - kokietuje na Instagramie.

Hanna Lis uspokaja: "No filter, no make up, no botox"

Hanna Lis, zwłaszcza odkąd rozstała się z dziennikarstwem politycznym i postanowiła poświęcić się szeroko rozumianemu "lifestyle'owi", stara się sprawiać wrażenie wyluzowanej. Ostatnio w wywiadzie dla magazynu Party żartowała ze swojej nierównej walki z pokusami kulinarnymi.

Fajnie byłoby mieć sześciopak na brzuchu, ale na razie mam trzy oponki, które sobie wyhodowałam przez zimę - wyznała. Fajnie jest zdrowo żyć, ale nie dajmy się zwariować, a przede wszystkim wpędzić w kompleksy z powodu własnego wyglądu, bo stąd prosta droga do bulimii czy anoreksji.

Niepokój fanów budzi jednak nie figura Lisicy, zwłaszcza że potrafi zamaskować ewentualne mankamenty dobrze dobraną stylizacją, a o brak gustu akurat nikt nigdy jej nie posądzał, lecz twarz. Widzom pierwszego sezonu Azja Express nie uszło uwagi, że twarz Hani, podobno całkowicie pozbawiona makijażu, wygląda podejrzanie gładko.

Podejrzenia o stosowanie botoksu dołączyły więc do zarzutów o wszczepienie po cichu implantów kości policzkowych, o które posądzana jest od dawna.
W odpowiedzi Lisica zamieściła na Instagramie swoje zdjęcia bez makijażu, wychwalając zalety dobrze dobranej pielęgnacji oraz rozstania z papierosami. To musiało zaboleć, bo Hania od nikotyny była uzależniona przez całe swoje dorosłe życie, ale na szczęście po efektach widać, że opłacało się przemęczyć.

No filter, no make up (dobra, poza tuszem do rzęs), no botox - zapewnia w komentarzu do zdjęć. Odkąd pamiętam, zawsze, nawet jako dziecko, miałam zmarszczki mimiczne. Taka wątpliwa "uroda". Z rozwojem PESEL-u doszły kolejne zmarszczki, a i cienie pod oczami się, cholera wie po co, przyplątały. Oczy są ponoć zwierciadłem duszy, wiec dbajmy o nie, dbajmy o pielęgnację skóry wokół tych naszych "zwierciadeł". Słowo klucz: PIELĘGNACJA. Pierwsze zdjęcie sprzed dwóch tygodni, ostatnie sprzed pół godziny. A musicie wiedzieć, że od trzech dni zmagam się z megaalergią (pyłki), która zaatakowała oczy właśnie. Kryzys opanowany!

Rzeczywiście opanowany?

KOMENTARZE
(259)
gość
2 lata temu
Nic do niej nie mam, ale przeciez widac ze jest filtr, na ulicy wyglada 20 lat starzej
Gość
2 lata temu
Przecież ma puder albo podkład (albo to filtr)
Gość
2 lata temu
Pesel się nie rozwija, po prostu jest.
Gość
2 lata temu
Co tam zmarszczki, gorzej, że"kręgosłupa" brak
gość
2 lata temu
Robi coś czy nie,dobrze wygląda. Przypomina siebie. a nie kota albo Barbie.
Najnowsze komentarze (259)
gość
2 lata temu
Przecież widać że ma makijaż, a brodę to chyba retuszowała. Naprawdę myśli że ludzie są ślepi???
gość
2 lata temu
no retusz no geny ja tez tak umie robic zdjecia
gość
2 lata temu
Ma dobrego chirurga, poza tym czy to wstyd korzystać z medycyny estetycznej....? Tylko po co chwalić się ,,naturalnym wyglądem" pesel mówi sam za siebie...niestety, nic w naturze nie zatrzymuje sie naturalnie, grawitacja działa...
Gość
2 lata temu
K***a mądrej az milo posluchac
Gość
2 lata temu
Ładna. Lepsza niż Robi Gąska
gość
2 lata temu
Bzdury totalne. Nawet pudelek pokazywal jej rozne foty i widac jej "nowo" napuchnieta twarzyczke. Dlaczego "gwiazdy" maja problem zeby przyznac sie do zabiegow
Gość
2 lata temu
Taaa na pewno jej policzki nigdy botoxu nie widziały...
Gość
2 lata temu
Ans no brain !!@@@@
Gość
2 lata temu
Ma ludzi za ślepych kretynów...
Gość
2 lata temu
A gdzie te mega doły w policzkach pod oczami?
Kinia
2 lata temu
Pewnie Pat&Rub stosuje ;-)
Gość
2 lata temu
Only kwas hialuronowy ;)
Gość
2 lata temu
Botoks ma na 1000% napompowana twarz ale już nie pomaga jej za bardzo nawet on ...
gość
2 lata temu
po co kłamie, rusztowanie pod policzkami to miała już 20 lat temu
...
Następna strona