Beyonce chce pokazać córce, jak żyją "zwykli ludzie": "Zależy jej na tym, żeby miała KONTAKT Z RZECZYWISTOŚCIĄ"

200
Podziel się

Gwiazda zabrała sześcioletnią Blue Ivy do sieciówki, żeby oswoić ją z "normalnym życiem". Dobry pomysł?

Beyonce chce pokazać córce, jak żyją "zwykli ludzie": "Zależy jej na tym, żeby miała KONTAKT Z RZECZYWISTOŚCIĄ"

Gdy 20 lat temu Beyonce zaczynała karierę w zespole Destiny’s Child, była skromną dziewczyną z Teksasu i choć niewątpliwie wyróżniała się talentem, nikt chyba nie przypuszczał, że zrobi jedną z największych karier w amerykańskim show biznesie. Na przestrzeni lat Beyonce urosła do rangi divy i obecnie żyje otoczona luksusem, w oderwaniu od rzeczywistości. Choć nadal próbuje czasem pozować na "dziewczynę z sąsiedztwa", trudno nie odnieść wrażenia, że wychodzi jej to coraz bardziej sztucznie.

Luksusem piosenkarka od początku otoczyła także swoją córkę Blue Ivy. Dziewczynka od urodzenia ubierana była w stroje od najlepszych projektantów oraz rozpieszczana na wszelkie możliwe sposoby. Gdy już podrosła na tyle, że zaczęła towarzyszyć swoim rodzicom na oficjalnych galach, budziła zamieszanie pojawiając się w bucikach na obcasie od Valentino i z torebkami za bajońskie sumy. Beyonce zatrudniła dla kilkulatki nawet osobnego stylistę, który dba o to, żeby dziewczynka zawsze prezentowała się niczym mała księżniczka.

Słynna mama decyduje także o tym, z kim jej córka może się zadawać, a kto nie zasłużył na ten zaszczyt. Od początku celowo izoluje córkę od dzieci Kim Kardashian i Kanye Westa, uznając, że North nie jest odpowiednim towarzystwem dla Blue.

Tym większe zdziwienie wywołał ostatnio fakt, że Beyonce pojawiła się razem z córką w jednym ze sklepów sieci Target, gdzie stała w kolejce razem z resztą klientów. Wszyscy zastanawiali się, co miliarderka robi w "zwykłym sklepie" w kolejce do kasy. Okazuje się, że to element "przyzwyczajania Ivy do normalnego życia". Ponoć Bey uznała, że zamykanie Blue w przysłowiowej "złotej klatce" jednak nie wyjdzie jej na dobre i musi zobaczyć jak wygląda "normalne życie".

Beyonce bardzo zależy na tym, żeby Blue Ivy dowiedziała się, jak żyją zwykli ludzie - mówi informator jednego z portali. Zabiera więc córkę od czasu do czasu na zakupy do sieciówki, żeby Blue miała kontakt z rzeczywistością.

Jak nietrudno przewidzieć, skończyło się tym, że klienci chodzili za gwiazdą i jej córką po sklepie i robili im zdjęcia. Myślicie, że takie doświadczenie przybliży ją do "normalności"?

KOMENTARZE
(200)
Gość
2 lata temu
Caly ojciec! Ale z taka kasa będzie miała powodzenie
Gość
2 lata temu
A "zwykli " ludzie kupoja plyty, by oni mogli byc niezwykli
gość
2 lata temu
Bey już nie wie w jakim świecie żyje ;)
Gość
2 lata temu
Cały stary 😱
Gość
2 lata temu
Nie lubię jej już żeby kasa się tylko zgadzała. Kim jest przynajmniej z Kanye z miłości a nie z chciwości i interesu
Najnowsze komentarze (200)
gość
2 lata temu
North nie jest odpowiednim towarzystwem dla Blue - Co za idiotki, ja p*****le...
Gosia
2 lata temu
przed Bogiem i tak jest tylko zwyklym smiertelnikiem
Gość
2 lata temu
Porażka te jej dziecko jest takie brZydkie....
Gość
2 lata temu
Biedne dziecko
Gość
2 lata temu
A my się cieszyliśmy że pod śmietnikiem były wystawione książeczki dla dzieci w super stanie i chodnik łazienkowy....oboje skończyliśmy dobre studia ....
wszyscy się p...
2 lata temu
do lustra i zapytajcie kim jesteście parówy!!!
gość
2 lata temu
nie ma sensu izolować małej od rzeczywistości,tym bardziej,że jest brzydsza od przeciętnego biednego dziecka i pomimo pieniędzy będzie się musiała z tym zmierzyć
gość
2 lata temu
nie ma sensu izolować małej od rzeczywistości,tym bardziej,że jest brzydsza od przeciętnego biednego dziecka i pomimo pieniędzy będzie się musiała z tym zmierzyć
gość
2 lata temu
nie ma sensu izolować małej od rzeczywistości,tym bardziej,że jest brzydsza od przeciętnego biednego dziecka i pomimo pieniędzy będzie się musiała z tym zmierzyć
Gość
2 lata temu
Jak kazda normalna kobieta cos w swoim zyciu przeszla, malo kto wie, ze jako nastolatka zmagala sie z depresja, a teraz kazdy po niej jezdzi bo ma pieniadze, dowiedcie sie z ilu rzeczy w zyciu musiala zrezygnowac, chce dac corce dziecinstwo ktorego ona nie miala, bo od malego starano sie zrobic niej gwiazde i kobietw sukcesu. A Blue Blue najpiekniesza 💕
Gość
2 lata temu
I tak i tak zakorzenili w niej przepych, więc takie chodzenie do sieciówek nic temu dzieciakowi nie da.
gość
2 lata temu
chyba raczej chciala dac jej odczuc roznice miedzy nimi i tzw 'zwyklymi ludzmi'. Nie sadze zeby Beyonce chciala mic kontakt z rzeczywistoscia. Stracila ja dawno temu. Razem ze sprzedana dusza.
Gość
2 lata temu
I dobrze że nie chce aby jej dziecko bawiło się z dzieckiem kim . Kim nawet nie ma podjazdu do nich
gość
2 lata temu
Beyonce ma kase i styl ale niestety jej glos wypada slabo na tle innych naprawde utalentowanych gwiazd.
...
Następna strona