Trwa ładowanie...
Przejdź na

Elisabeth Revol wraca wspomnieniami na Nanga Parbat: "TO JA ZOSTAWIŁAM TOMKA W GÓRACH, chociaż to nie była moja decyzja"

122
Podziel się:

"Zostawiłam go, ale powiedziałam mu wcześniej: pomoc nadejdzie, czyli okłamałam go i ja też czuję się zdradzona" - wyznała w emocjonalnym wpisie.

Elisabeth Revol wraca wspomnieniami na Nanga Parbat: "TO JA ZOSTAWIŁAM TOMKA W GÓRACH, chociaż to nie była moja decyzja"

W styczniu nie tylko cała Polska, ale również fani himalaizmu na świecie spoglądali na Nanga Parbat. Tam, w ramach zimowej wyprawy, Tomasz Mackiewicz i Elisabeth Revol wybrali się, by zdobyć jeden z najtrudniejszych szczytów. I choć oczy wszystkich zwrócone były na tę parę podczas próby wejścia na szczyt, prawdziwy dramat rozegrał się podczas schodzenia z góry. Elisabeth Revol, Francuzka, która razem z Mackiewiczem weszła na Nanga Parbat, ocalała, a Mackiewicz został w górach w związku z fatalnym stanem zdrowia.

Wkrótce po tym, gdy pierwsze emocje opadły, na Revol wylała się fala krytyki. Internauci zarzucali jej, że zostawiła przyjaciela, zamiast pomóc mu zejść, choć de facto nie było na to szans, gdyż jej stan zdrowia uniemożliwiał jej udzielenie pomocy Tomkowi.

Dziś Elisabeth wraca wspomnieniami do bolesnych chwil. Pierwszy raz tak szczerze zwierza się z tego, co czuje:

Tomek powiedział mi na szczycie: Eli, nie widzę, widzę cię bardzo niewyraźnie, nie widzę twojej czołówki. Tylko tyle. Kiedy weszliśmy na szczyt, był już w takim stanie, że zaczynał tracić wzrok. Powiedział: Co się ze mną dzieje? Jego pierwsza reakcja to nie było: Osiągnąłem szczyt, tylko: Nie widzę cię. Kiedy mi to powiedział, naprawdę się przeraziłam. Pomyślałam, że jesteśmy w ogromnym niebezpieczeństwie. To był mój najlepszy partner wspinaczkowy, był mi jak brat. I teraz muszę przed sobą przyznać, że to ja go zostawiłam w górach, mimo że to nie była moja decyzja. Zostawiłam go, ale powiedziałam mu wcześniej: pomoc nadejdzie, czyli okłamałam go i ja też czuję się zdradzona. W tym momencie nie mogę tego zaakceptować, nie mogę się z tym pogodzić. Zdecydowaliśmy razem z Tomkiem, by żyć w fantastycznym świecie absolutnej wolności, otwartych przestrzeni… Czyż nasze życie nie karmi się marzeniami? Shakespeare powiedział: Jesteśmy z tego samego materiału, co nasze sny - napisała.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(122)
Gość
5 lata temu
Nie oceniamy. Nikt z was nie wie jakby zachował się w takirj sytuacji. Czy by został czy nie. Oboje mieli świadomość ryzyka
gość
5 lata temu
jesli ktos sie pcha w takich warunkach w gory to jest sobie samm winien... tyle w temacie...
Gość
5 lata temu
Wy nie kummacie jednej rzeczy. W wysokich górach nie jest się wyzwolonym jak na plaży w Sopocie. Tam jest jak w wojsku. Jej KAZANO zejść - Pakistanczycy podjęli tę decyzję.
gość
5 lata temu
fajnie komentowac z wygodnej kanapy.
Gość
5 lata temu
Nie ufam tej kobiecie,ciągle zmieniała wersję wydarzeń kto uważnie słuchał wie o czym piszę
Najnowsze komentarze (122)
Gość
5 lata temu
napi. S z
bożka
5 lata temu
spełniać marzenia to jest super ale za swoje pieniądze i jeszcze na dodatek nie narażając innych,
Gość
5 lata temu
Tylko po co do tego wracać??
gość
5 lata temu
Tomasz jest - był od niej ładniejszy z zazdrości go zostawiła
Gość
5 lata temu
Ja nie wiem jednego: jak to było, że Tomek zle się poczuł, ona wezwała pomoc po niego, to dlaczego ona nagle potrzebowala pomocy? I to ją w pierwszej kolejności ratowano?
gość
5 lata temu
Miedzy nami samobojcami...
Gość
5 lata temu
Jest hejt bo ktos ma pasje żyhe i robi to co kocha. A jak ludzie ścigaja sie motocyklami i ktoś zginie to już hejtu nie ma bo zginął człowiek wielka tragedia. Uszanujcie czyjeś wybory nawet jeśli sami się z tym nie zgadzacie i przede wszystkim uszanujcie śmierć człowieka , który był na tyle odważny by spełniać swoje marzenia a nie siedział na kanapie i lał jad przed kompem do innych ludzi.
gość
5 lata temu
niech ona skończy te głupoty opowiadać, przez nich inni byli narażeni na śmierć, poszli bez przygotowania jak i****i....
Gość
5 lata temu
Jak ja ich nie lubie.... i nie obchodzi mnie co oni osiagneli.... nie lub8e ich i tyle ... Poszli bo chcieli nie przezyl a teraz kazdy ma tym zyc ... nie interesuje mnie to!!!!!
Gość
5 lata temu
A sadzilsm, ze to juz koniec tych opowiesci. Przeciez juz to wszystko bylo!
gość
5 lata temu
Stare wywody. Juz przecież wcześniej to pisaliście. Ile razy to samo!
Gość
5 lata temu
Nie będąc okrutnym ale k***a, dokładnie ta sutuaxja pokazuje jak ludzie sa idiotami. Zdrowie najważniejsze, potem rodzina. A nie jakieś szczyty - zdobywane dla pychy i ego. Zginął na własne życzenie. Selekcja naturalna.
Grzegorz
5 lata temu
Tomek miał jedno ostatnie życzenie przed odejściem...Revol miała przekazac mediom,że zdobyli szczyt.Tak chcial.mimo ze do szczytu jeszcze niedotarli.
Gość
5 lata temu
Fakt , tez nie ufam pani Revol jednak nie mozna stwierdzic ze zle zrobila, bo decyzje nie ona podejmowala, a podrugie nie mozna stwierdzac ze pan Tomek zachowal by sie inaczej , bo to moze powiedziec tylko osoba z Jego bardzo bliskiego otoczenia . Doszlo do tragedi i moejmy nadzieje ze wiecej do takiej tragedii nie dojdzie.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie