aktualizacja

Misiewicz wyciągał pieniądze na fałszywe szkolenia? "Godzina szkolenia jednego pracownika kosztowała 1800 złotych"

234 reakcje
234
Podziel się

Misiewicz i jego kolega z apteki w Łomiankach wyprowadzili z kasy państwowej spółki prawie pół miliona złotych na szkolenia, które się nigdy nie odbyły, a kolejne 700 tysięcy na nieistniejącą wystawę w Kielcach i koncert, który nigdy nie miał miejsca.

Misiewicz wyciągał pieniądze na fałszywe szkolenia? "Godzina szkolenia jednego pracownika kosztowała 1800 złotych"

Antoni Macierewcz długo pozostawał odporny na naciski prezesa Prawa i Sprawiedliwości, by pozbył się w końcu swojego ulubionego rzecznika, Bartłomieja Misiewicza. Wprawdzie Jarosław Kaczyński wyrozumiale odniósł się do wybryków Bartka, który nabrał zwyczaju rozdawania państwowych posad w palarniach nocnych klubów oraz jeżdżenia rządową limuzyną na sygnale do McDonalda, jednak czarę goryczy przelał sposób, w jaki traktował doświadczonych i zasłużonych oficerów. W końcu prezes PiS-u uznał, że zmuszanie ich do oddawania honorów dwudziestosiedmiolatkowi, który do niedawna pracował jako pomocnik aptekarza, to przesada i kazał Macierewiczowi zwolnić Misiewicza.

Antoni długo lawirował i kluczył. Trzymał Bartłomieja na przedłużonym urlopie, a potem próbował upchnąć go w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, jednak wtedy już Jarosławowi Kaczyńskiemu całkiem puściły nerwy i kazał Antkowi wyrzucić ulubieńca na pysk.

Sam Macierewicz także wydawał się niezatapialny. Jednak po rekonstrukcji rządu okazało się, że nie ma już dla niego miejsca w resorcie obrony. Na stanowisku ministra zastąpił go znacznie spokojniejszy Mariusz Błaszczak.

Obecnie CBA wyjaśnia, dlaczego Macierewicz tak długo trzymał Misiewicza na stanowisku rzecznika MON, chociaż od początku było jasne, że doświadczenie, jakie Misiek zdobył na swoim poprzednim stanowisku pomocnika farmaceuty w aptece Aronia w Łomniankach, nie kwalifikuje go na to stanowisko. Jak zwykle potwierdziło sie stare porzekadło, że jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze.

Jak się z czasem okazało, w aptece Aronia awanse nastąpiły hurtowo. Nie tylko Misiewicz zdobył lukratywną posadę. Jego szef, aptakarz z Łomianek, Radosław Obolewski za czasów "dobrej zmiany" został... wiceprezesem Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Razem z Bartkiem pozwalali tam sobie na wiele. Co ciekawe, jako pierwszy przekręty ujawnił prawicowy tygodnik Sieci.
Jak wykazuje dotychczasowe śledztwo przeprowadzone przez CBA, Misiewicz i jego starszy kolega aptekarz czerpali przykład od najlepszych.
Postanowili wyprowadzić pieniądze z państwowej spółki na rekordowo drogie szkolenia. Czy czegoś to Wam nie przypomina?

Jak ustaliło CBA, Misiewicz osobiście wybrał firmę, która miała zorganizować szkolenia dla pracowników. Tak spieszno mu było dorwać się do pieniędzy, że kazał dokonać przelewu jeszcze przed jego akceptacją przez zarząd.

Na konto Stowarzyszenia dla Dobra Rzeczpospolitej, które według ustaleń CBA wskazał sam Misiewicz, pieniądze wpłynęły na tydzień przed akceptacją płatności przez zarząd PGZ! - przypomina Fakt. Gdy weszło CBA z kontrolą, okazało się, że nie było żadnych szkoleń. Wtedy przedstawiciele PGZ i stowarzyszenia sporządzali dokumenty dowodzące, że jednak były. Tak nieudolnie, że koszt godziny szkolenia jednego pracownika wyniósł 1800 złotych!
W ten sposób Misiewicz i jego kolega z apteki wyprowadzili w państwowej spółki 491 964 zł. Kolejne 737 tysięcy wzięli z kasy na nieistniejącą wystawę multimedialną w Kielcach oraz koncert Głos Wolności, który nigdy się nie odbył. Zresztą formalnie nawet by nie mógł, bo umowę na jego organizację podpisano… trzy miesiące po dacie, kiedy rzekomo miał miejsce. Kiedy zaś śledczy CBA zainteresowali sie rzekomą wystawą w Kielcach, pracownicy PGZ pokazali im zdjęcia…. z wystawy w Radomiu, przekonując, że to ta sama.

Najwięcej jednak udało się przekręcić na stoisku na targach Pro Defense w Ostródzie. Misiewiczowi udało się wydać na nie zamiast planowanych 300 tysięcy złotych… ponad 3 miliony! Najwięcej zarobił na wypożyczeniu monitorów na cztery dni po 3267 złotych za sztukę. Ten sam model można kupić na własność za 1598 złotych, czyli dwa razy taniej.

"Zidentyfikowane powiązania personalne mogą wskazywać na celowe niekorzystne rozporządzanie majątkiem PGZ SA i wyrządzenie znacznej szkody majątkowej" - napisano w raporcie CBA.

Misiewicz w odpowiedzi zagroził sądem tygodnikowi Sieci”za ujawnienie wstydliwej prawdy. Chyba ciągle wierzy, że "wujek Antek" znów zasłoni go własną piersią.

Misiewicz wyciągał pieniądze na fałszywe szkolenia? "Godzina szkolenia jednego pracownika kosztowała 1800 złotych"
Misiewicz wyciągał pieniądze na fałszywe szkolenia? "Godzina szkolenia jednego pracownika kosztowała 1800 złotych"
Misiewicz wyciągał pieniądze na fałszywe szkolenia? "Godzina szkolenia jednego pracownika kosztowała 1800 złotych"
Misiewicz wyciągał pieniądze na fałszywe szkolenia? "Godzina szkolenia jednego pracownika kosztowała 1800 złotych"
Polub pudelek.pl na Facebooku:
KOMENTARZE
(234)
gość
2 lata temu
Co??? Sądem grozi? To jego trzeba podać do sądu, że wyprowadzili tyle kasy ze skarbu państwa. Ł***a.
Gość
2 lata temu
To za nasze pieniądze wyznawcy PiS ....i co Wy na to ?
Gość
2 lata temu
Witamy w państwie prawych i sprawiedliwych
Gość
2 lata temu
I tu wszystko jest ok ?
Gość
2 lata temu
Rządy PiS praworządne rządy .... macie co chcieliście - miernoty przy korycie okradające nas samych
Najnowsze komentarze (234)
gość
10 miesięcy temu
Miso w 4 litery j..y ,sekturysatyka wymienna aptekarz przekazał Antosiowy ten Księzuniowi / taki Zoisite vs Kunzite/ Hadrian vs Antinous / Da vinci ivs Giacomo Caprotti/Zoisite g.j
gość
2 lata temu
Dlaczego nic nie dzieje się w jego sprawie?? W mediach cisza !!!
Gość
2 lata temu
D**y mu dawał....
Koleś Oleś
2 lata temu
To s******l j****y !!! Misiu jesteś do odstrzału
Polski NARÓD
2 lata temu
POLACY tak być NIEMOZE misiewicze kradli miliony macierewicz czynił rozdawnictwo itd. NARÓD Polski ile jeszcze będzie grabiony .Jak długo będziemy czekać na prokuratorskie zarzuty na ludzi obecnej WŁADZY KTÓRZY okradają podatnika każdą złotówkę muszą zwrócić z odsetkami i ponieść karę za przestępstwa
gość
2 lata temu
Brak słów na to co wyprawia PiS. Ludzie nie chcieli wierzyć przed wyborami, że to nie będzie "Dobra zmiana" tylko rządy oszołomów. Rozwalili kraj dokładnie, a jak im na ludziach zależy pokazuje choćby dziś sytuacja w sejmie.
gość
2 lata temu
Przeloty samolotami wice szanownej szydło, wyjazdy Dudy na narty, szkolenia Misiewicza , i co jeszcze ???? No ośmiorniczki to pikuś przy wydatkach pis-dowców.
gość
2 lata temu
Wziął sobie do serca, że jak kraść to miliony. Wychowanek szkoły Rydzyka której chyba jeszcze nie ukończył.
gość
2 lata temu
kiedy oni w koncu odpowiedza za te najgorsze rządy po reformacji, za te okradanie ludzi, (rozdawnictwo tak gdzie się opłaca za głosy wyborcze), za nasze pieniądze te milionowe loty tej baby, za to marnotrawstwo i oszukaństwo nie tylko np. w MON, i za tą bute i chamstwo które słychac z ich ust np. z Sejmu, mam nadzieje że ci co nich głosowali juz przejżeli na oczy.
gość
2 lata temu
ciekawe jakich jeszcze wstrętnych rzeczy dowiemy się o tym rządzie, słuchać ich kłamstw juz od dawna nie można, a patrzeć na te fałszywe mordy (to cytat z Kaczynskiego) jeszcze gorzej
Gość
2 lata temu
Ale grun że Karyna i Sebek majo pińcet na gowniaka co miesiăc
gość
2 lata temu
Lewaki pekniecie tak sie nadymacie.
Gość
2 lata temu
To z******j jeden
Jacos
2 lata temu
Dobry go$ć
...
Następna strona