Wander i Baranowski wspominają początki miłości: "Z Krzysztofem SEKS BYŁ INNY, pełen emocji, tak jak całe jego życie"

331 reakcji
331
Podziel się

"Kiedy już zamieszkaliśmy razem, po paru tygodniach Bogusia uciekła do swojego domu i męża" - wspomina żeglarz. "Bo on nie chciał mi oddać syna..."- wyjaśnia prezenterka.

Wander i Baranowski wspominają początki miłości: "Z Krzysztofem SEKS BYŁ INNY, pełen emocji, tak jak całe jego życie"

Miłość kapitana Krzysztofa Baranowskiego i uważanej wtedy za jedną z najpiękniejszych Polek prezenterki telewizyjnej Bogumiły Wander zaczęła się 39 lat temu w trudnych okolicznościach. Ona była żoną wpływowego i bogatego biznesmena, który, jak się okazuje, pozostawał w dobrych relacjach ze środowiskiem przestępczym. Wspólnie wychowywali syna prezenterki z poprzedniego związku. Baranowski miał własną rodzinę. Córka długo nie mogła wybaczyć mu decyzji o odejściu do innej kobiety. Na szczęście z czasem wszystko się ułożyło.

W rodzinie dociera się - ujawnia żeglarz w najnowszym wywiadzie dla Vivy. Dzieci akceptują Bogusię bez zastrzeżeń, dlatego, że lepiej ją poznały, wiedzą, że nie odbiła im taty, że to była moja decyzja. Ewa (była żona Baranowskiego - przyp. red.) mnie rozumie i akceptuje. Między nami jest inna forma miłości. Zresztą do dzisiaj mam wyrzuty sumienia.

Wiem, ze popsuliśmy jej życie - dodaje Wander. Ale ja nic złego nie zrobiłam. Nasz związek nie powstał pod wpływem chwili, długo zastanawialiśmy się i przeżywaliśmy to, co się dzieje. Dla mnie pieniądze niewiele znaczą, o wiele ważniejszy był seks. To miał być tylko obiad, nie chciałam znaleźć się od razu w łóżku. Okazało się, że z Krzysztofem do siebie pod tym względem bardzo pasujemy. Wcześniej nawet nie wiedziałam, że może być taka namiętność. Nie byłam łatwa, nie miałam wielu facetów, ale z Krzysztofem seks był inny, pełen emocji, tak jak całe jego życie.

A dlaczego wspomina o pieniądzach? Cóż, gdyby zdecydowała się zostać z mężem, nie musiałaby się martwić o środki na utrzymanie domu.

Nie nadaję się do roli medalionu noszonego na szyi. Prawdę mówiąc dla Krzysia poświęciłam wszystkie swoje klejnoty, bo mąż mi je pozabierał, wydziedziczył mnie i mojego syna, którego wychowywał i podobno bardzo kochał - ujawnia prezenterka. Nie walczyłam o podział majątku, bo chciałam mieć tylko święty spokój. Dawno temu podjęłam decyzję, że odchodzę od Juliusza, bo po prostu go nie kocham. A dla mnie uczucie jest ważniejsze od dóbr materialnych i willi na Saskiej Kępie.

Gdyby Bogusia z nim została, byłaby teraz bardzo bogatą wdową - tłumaczy Baranowski. Ale czy to jest miłość, gdy facet, kiedy kobieta chce go opuścić, biegnie po pomoc do gangsterów, którzy grożą, że zmaltretują jej syna, jeśli ze mną nie zerwie? A jednocześnie jej mąż pozornie godził się na nasz związek. Chyba nie był zazdrosny o uczucie tylko o posiadanie, chciał mieć klejnocik. A gdy zamieszkaliśmy razem, po paru tygodniach Bogusia uciekła do swojego domu i męża. Gdy wracałem z Nowego Jorku, pędziłem jak na skrzydłach do Bogusi, a ona mówi, że wylatuje z Julkiem w podróż dookoła świata. *Chciał ją kupić w ten sposób i kupił. *

Wander jednak zaprzecza, że było aż tak prosto.

Uciekłam do dziecka tak naprawdę - zapewnia. Bo on nie chciał oddać mi Marka.

Wiedzieliście, że miała takie burzliwe życie?

Wander i Baranowski wspominają początki miłości: "Z Krzysztofem SEKS BYŁ INNY, pełen emocji, tak jak całe jego życie"
(Fot. ONS)
Wander i Baranowski wspominają początki miłości: "Z Krzysztofem SEKS BYŁ INNY, pełen emocji, tak jak całe jego życie"
(Fot. ONS)
Wander i Baranowski wspominają początki miłości: "Z Krzysztofem SEKS BYŁ INNY, pełen emocji, tak jak całe jego życie"
(Fot. ONS)
Wander i Baranowski wspominają początki miłości: "Z Krzysztofem SEKS BYŁ INNY, pełen emocji, tak jak całe jego życie"
(Fot. ONS)
Polub pudelek.pl na Facebooku:
KOMENTARZE
(331)
Gość
rok temu
Ja bym się wstydzila mówić tak o swoim życiu seksualnym publicznie...
Gość
rok temu
Ona na serio gada o seksie?!? :O
Gość
rok temu
Oni chyba oszaleli co za belkot
Gość
rok temu
Była piękną kobietą lecz operacje zmieniły ją w potwora
gość
rok temu
Jeśli chodzi o stylizacje tej pani, to wyraźnie widać, że tu mniej znaczyłoby więcej. Co za paskudne przebrania...
Najnowsze komentarze (331)
gośćgosc
rok temu
brzydcy starzy ludzie. wislocka to maly pikus .....to ta baba od bzykania sie na rozne sposoby,fe dziadulki........
gośćgosc
rok temu
brzydcy starzy ludzie. wislocka to maly pikus .....to ta baba od bzykania sie na rozne sposoby,fe dziadulki........
gosc
rok temu
ja tez bym sie wstydzila, a dziada bym .....pogonila ....erotoman
gość
rok temu
Wygląda jak potwór i z głową też chyba coś nie tego, jak wnioskuję po tych jej wyznaniach. W dodatku prawdopodobnie była łatwa, tak po prostu. Wielka miłość do Krzysia, ale jak Julek zabiera w podróż dookoła świata, to Krzyś schodzi na dalszy plan. Gdyby Krzyś wtedy zaproponował wyprawę na Marsa, to by z Julkiem dookoła świata nie pojechała. Taka dzisiejsza dubajka, czyli dziuńka do kupienia.
Sinus
rok temu
Jak cena paliwa tak szybko poszła w górę to możliwe że tak samo szybko spadnie.
Edward
rok temu
Mogłem się tego spodziewać po Trumpie, po jego decyzji wysokie ceny zostaną z nami na dłużej.
plus
rok temu
Chrońmy środowisko a przy tym nasze zdrowie! Auta elektryczne to przyszłość!
wsad
rok temu
polski rzad walczy z podwyzkami paliw, ale amerykanie winduja je na potege! w koncu to oni zarabiaja na lupkach!
Kaska
rok temu
Trzeba myśleć, co się robi Panie Trump! Teraz wszyscy mamy po głowie.
Dodo
rok temu
Spodziewałem się, że z biegiem czasu odczujemy konflikty geopolityczne i nawet jak Morawiecki walczy z cenami to amerykanie i zydzi je winduja
stereo
rok temu
tylko na polskich stacjach paliwo drozeje wolniej, bo oni staja przeciw zydom i amerykanom co podnosza ceny
shy
rok temu
Zawsze gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta, jednak to my nim nie jesteśmy tylko eksporterzy
Kryssis
rok temu
dobrze że temat opłaty emisyjnej wciąż się rozwija, dzięki temu w najbliższym czasie w końcu odetchniemy czystym powietrzem !
Taksa
rok temu
To dobra mobilizacja na przesiadkę na rower, oszczędność i aktywność to lubię!
...
Następna strona