Kamil Glik dementuje, że nabawił się kontuzji podczas imprezy na zgrupowaniu. "Historia, że wywróciłem się pijany to dla mnie kosmos"

97
Podziel się

Po przegranych meczach w Rosji pojawiły się plotki, że to nie siatkonoga była powodem kontuzji polskiego obrońcy...

Kamil Glik dementuje, że nabawił się kontuzji podczas imprezy na zgrupowaniu. "Historia, że wywróciłem się pijany to dla mnie kosmos"

Choć najciekawsza część mundialu dopiero przed miłośnikami piłki nożnej, polski epizod w mistrzostwach dobiegł końca. Kadra Adama Nawałki wygrała w Rosji tylko jeden mecz - w dodatku w bardzo słabym stylu - co nie zagwarantowało zakończenia fazy grupowej z tarczą.

Jakby było mało odpowiedzialności zbiorowej, dziennikarze, zarówno polscy jak i zagraniczni, pokusili się o ocenę indywidualną naszych piłkarzy. W najgorszej jedenastce mundialu znalazło się aż trzech Polaków: Lewandowski, Krychowiak i Cionek.

Jednak nie tylko za "zasługi" na boisku dostało się naszym piłkarzom. Media wzięły na celownik także Kamila Glika, który podczas przygotowań do mundialu - a konkretniej gry w siatkonogę - nabawił się kontuzji barku.

W Przeglądzie Sportowym pojawił się artykuł Tomasza Włodarczyka, który rzucił trochę światła na tę sytuację, sugerując, że piłkarze reprezentacji podczas zgrupowania urządzali imprezy z alkoholem.

Pogłoski postanowił częściowo zdementować Kamil Glik, który w rozmowie z Onet.Sport.pl przyznał, że dostali zgodę od trenera na "parę piw" podczas wolnego dnia na zgrupowaniu w Arłamowie, jednak nie wywrócił się pijany:

Pojawiło się wiele informacji, które nie miały ziarenka prawdy. A jak było naprawdę? Dostaliśmy zgodę od trenera, żeby w dzień wolny usiąść i wypić parę piw. Natomiast jeśli chodzi o moją kontuzję, to słyszałem historie, że wywróciłem się, będąc pijany, co jest dla mnie jakimś kosmosem. Nie chce mi się na ten temat nawet myśleć, bo jest mi zwyczajnie, po ludzku smutno. Nie wiem, jak ktoś mógł wymyślić coś takiego. Oczywiście zasłużyliśmy na krytykę, ale wymyślanie takich rzeczy mnie przerasta - powiedział.

Wierzycie mu?

KOMENTARZE
(97)
Gość
2 lata temu
Nie wierzymy.I jeszcze te przyzwolenie na "pare piwek" i darmowe wczasy dla całych rodzin-po prostu żenada i nic dziwnego ze taki wynik
gość
2 lata temu
ja p*****le oni sobie pija po pare piw na mundialu! co to ma być żenada
gość
2 lata temu
Już by lepiej nic nie mówił o tych piwach bo tylko się pogrąża
Gość
2 lata temu
No kto to wie jak bylo poza nim. Nie wiem czy gorsze zwalac te przegrane na alkohol czy przyznanie ze Polska reprezentacja jest cienka
Gość
2 lata temu
Teraz każdy będzie tłumaczył się, że swojej niedyspozycji i okaże się, że cała kadra ze wglądu na złą formę w oczywistych względów nie potrafiła porządnie grać!
Najnowsze komentarze (97)
Gość
2 lata temu
Pijacy nie piłkarze zero talentu
Gość
2 lata temu
Pare piw ? Mieszka u mnie Ukrainka która sprząta w hotelu w arlamowie i po paru piwach spadł Ze schodów ,,???wstyd !!!!!
Gość
2 lata temu
Walili U Boty I sie wyebal na ramie naebany
gość
2 lata temu
Szczerze? Uważam, że oni porządnie chlali nie tylko na zgrupowaniu przed mundialem ale i w trakcie. Pierwszy mecz grali na totalnym kacu. Kolejne też cienko, bo skoro imprezowali a nie trenowali to jak miało być dobrze. A prawda jest taka, że większość z nim ma dobre kluby i mało komu zależało na pozyskaniu nowego (jak w czasie Euro 2016, gdzie mnóstwo naszych walczyło nie tylko o sukces reprezentacji, ale i o dobry transfer)
gość
2 lata temu
Nie wróciłem się a********o, ewentualnie wróciłem do grupy kretynie.
gość
2 lata temu
pare piw kur....... trenowac cieniasy piwo jest dla doroslych
gość
2 lata temu
Ludzie. Przecież to nie są debile i doskonale wiedzieli że jeśli z*******ą imprezę to Lewy może pożegnać się z Realem, Gosika nikt nie wyłowi z Hall ma przesrane i wraca do Francji, Krychowiak sam nie wie gdzie się podziej, Pazdan od 2-ch lat przebiera nogami żeby ktoś się ulitował i zabrał go z Legii i tak dalej. To jest poważna kasa i nie mówmy o jakiś pijaństwach ,nie te czasy
Gość
2 lata temu
No to sie sam p****u przyznales mowiac o tych "paru piwach"
gość
2 lata temu
,,Wypić parę piw'' - no jedno, dwa, ewentualnie dwadzieścia.
Gość
2 lata temu
Parę piw i uj***ly się!
Gość
2 lata temu
Po 10 na łepka to też "parę" oznacza! A jednak alkohol był!
Gość
2 lata temu
Dla kibiców te pare piw to kosmos.Najważniejsza umpreza mogli sobie podarować.
Gość
2 lata temu
Schowaj sie do mysiej dziuey bo wstyd !co z ciebie za sportowiec i przyklad dla mlodych?co ty lansujesz?alkohol?
Gość
2 lata temu
Haha nie od dziś wiadomo że Glik lubi wypić. A żonka cicho siedzi bo torebka bo buty bo sukienka. Sama przyznała że wrobiła go w dziecko on był nie gotowy.
...
Następna strona