Trwa ładowanie...
Przejdź na

Khloe Kardashian rozpacza przed powrotem do "pracy": "Nigdy nie opuściłam kilku karmień w ciągu dnia"

104
Podziel się:

"Jestem bardzo niespokojna. Nie wiem, jak mam zostawić ją jutro. To mnie przeraża".

Khloe Kardashian rozpacza przed powrotem do "pracy": "Nigdy nie opuściłam kilku karmień w ciągu dnia"
bESnqYlN

Khloe Kardashian półtora miesiąca temu urodziła pierwsze dziecko swojemu niewiernemu partnerowi, Tristanowi Thompsonowi. Wybrała dla córki imię True, co można rozumieć jako ostrzeżenie pod adresem partnera, który, jak się okazało, wykorzystał jej pobyt na oddziale położniczym do tego, by zawrzeć obiecującą znajomość z inną kobietą. Do tej pory nie wiadomo, czy bardziej żałuje zdrady czy tego, że się wydała.

Khloe nie miała głowy do rozpamiętywania jego zdrady, bo była zajęta odzyskiwaniem figury z czasów sprzed ciąży.

Zajęło jej to zaledwie miesiąc, jednak nie wszyscy odnieśli się ze zrozumieniem do jej sukcesów w dziedzinie rzeźbienia ciała. Nie zabrakło opinii, że znacznie lepiej by zrobiła, gdyby czas spędzony na treningach poświęciła nowo narodzonemu dziecku.

bESnqYlP

Ostatnio Kardashianka postanowiła przekonać wszystkich, że jest jednak dobrą matką i zamieściła w Internecie wzruszający wpis, w którym zwierza się ze swoich rozterek związanych z powrotem do pracy. Jak ujawniła, najbardziej bolesna jest świadomość, że nie będzie mogła regularnie karmić córki piersią.

Jutro jest mój pierwszy dzień w pracy - wyznała w czwartek tuląc córkę. Czasem zdarzało mi się opuścić karmienie, ale nigdy nie przeoczyłam kilku karmień w ciągu dnia. Jestem bardzo niespokojna. Nie wiem, jak mam zostawić ją jutro. To mnie przeraża.

Opowiadając o swoich rozterkach nie przerywała składania pocałunków na maleńkim ramionku niemowlęcia.

Ale przecież muszą w końcu wrócić do pracy… - rozważała rozpaczliwie. Więc będzie w porządku, prawda, mamo? Nie wiem, co robić, bo kocham nasz czas spędzony razem.

bESnqYlV

Przy okazji zdobyła się na wyznanie, że niesłusznie wyśmiewała takie same rozterki, które przeżywała Kourtney, wracająca do pracy po narodzinach dzieci.

Kourtney, żałuję każdej chwili, w której się z ciebie nabijałam - przyznała skruszona Khloe.

bESnqYlW
bESnqYmq
KOMENTARZE
(104)
Gość
3 lata temu
A ona na etacie w fabryce robi?
gość
3 lata temu
Do pracy? :D
Gość
3 lata temu
Dajcie mi taką pracę...
bESnqYmr
gość
3 lata temu
Lata 90te = wiecej wolnosci i swobody niz w 2018 .przestrzen nie byla zanieczyszczona tym radiacyjnym brudem.ludzie spokojni i rozluznieni o dwa tempa wolniejszym rytmem zycia,ktore obecnie jest sztucznie podkrecane by wykonczyc czlowieka.mapety z fryzura na pedzel nie zrozumieja.
gość
3 lata temu
Mam wrażenie że te teksty redagują gimbusy. Gdzie się podział stary Pudelek...?
Najnowsze komentarze (104)
gość
3 lata temu
jasne nie ma to jak problemy bogatych amerykanskich podstarzalych idiotek .....
gość
3 lata temu
Jakiej pracy? robienie fotek d**y ?!
gość
3 lata temu
ta i*****a strasznie mi dziala na nerwy .. cala ta rodzinka pustakow tylko w USa moze byc slawna ... gdzie mnostwo takich idiotek niedorobionych analfabetek.
Agnieszka
3 lata temu
Takie rozterki to może mieć kobieta, którą życie zmusza do wcześniejszego pójścia do pracy. Sory ona może sobie pozwolić na to aby z dzieckiem posiedzieć normalnie rok a nawet i dłużej. Moim zdaniem sztuczne to jest na potrzeby mediów. Tak ci żal dziecko zostawić to nie płacz tylko zostań masz za co żyć
Gość
3 lata temu
Ona karmi silikonem ?????
gość
3 lata temu
Dziecko jet piekne! Tylko tego faceta to bym pogonila ....
gość
3 lata temu
do jakiej pracy? heheh
gość
3 lata temu
Tak bo brakuje jej na chleb ,ale rozterka gdyby jej zależało to jadła by chleb z masłem i została z córką.
bESnqYmj
Gość
3 lata temu
Z takimi paznokciami na pewno zajmuje się tym dzieckiem...
Jerzy Michala...
3 lata temu
To rzeczywiście ważne, ale przy okazji chcę spytać o jeszcze jedną ważną kwestię. Gdzie we Wrocławiu powinny powstać małe przyszkolne pływalnie?
Jerzy Michala...
3 lata temu
Ten temat jest ważny, ale korzystając z okzaji, chciałem spytać o jeszcze jedną rzecz. Jak można Waszym zdaniem rozwiązać problem dużej liczby szczurów we Wrocławiu?
Gość
3 lata temu
Niech idzie na macierzyński hahaha
Gość
3 lata temu
Ja to mam problem dopiero. Maciezynski się kończy, dziecka nie mam z kim zostawić a jak do pracy nie wrócę to z głodu pomrzemy chyba
Gość
3 lata temu
Swiat by ucierpial gdyby nie wrocila juz teraz do pracy..to pewne!!!
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
bESnqYnc
bESnqYnd
bESnqYne
bESnqYnf
bESnqYng
bESnqYmL