Sobota 07.07.2018

Karolina Szostak wspomina wypadek, w którym OTARŁA SIĘ O ŚMIERĆ. "Lekarze nie dawali dużych rokowań na moją sprawność"

Karolina Szostak

Karolina Szostak wspomina wypadek, w którym OTARŁA SIĘ O ŚMIERĆ. "Lekarze nie dawali dużych rokowań na moją sprawność"

Choć Karolina Szostak od lat pracuje w telewizji, prawdziwą popularność dała jej dopiero "spektakularna" utrata wagi, którą podsumowały dwie książki. Dziś dziennikarka, niegdyś unikająca rozgłosu, regularnie przychodzi na bankiety i pozuje na ściankach.

Karolina przyzwyczaiła nas też, że na łamach prasy szuka sobie miłości. Zasłynęła wyznaniami o tym, że "chciałaby urodzić dziecko, ale nieobojętnie komu" czy że "nie chciałaby mieć suchej sylwetki". Cokolwiek miała na myśli, Karolina faktycznie jest ulubienicą twórców okładek i przeżywa swoje pięć minut.

Do programu Demakijaż postanowił zaprosić ją Krzysztof Ibisz, któremu Szostak zwierzyła się m.in. z traumatycznych doświadczeń z dzieciństwa:

Byłam w samochodzie z kolegą i koleżanką, siedziałam z tyłu, drugi samochód jechał obok nas. Gówniarskie zachowania, ściganie...samochód jadący obok nas, uderzył w nas delikatnie. My przy dużej prędkości wpadliśmy na pas zieleni, centralnie w słup, więc słup wszedł do środka samochodu. Wyglądało to katastrofalnie - wspomina wypadek samochodowy sprzed lat.

Kiedy ja miałam 15 lat, moja mama miała 35, więc była młodą kobietą, była po rozwodzie, mieszkałyśmy same. To był wieczór, gdy byłam u koleżanki... Ona nie mogła sobie bardzo długo wybaczyć tego, ze pozwoliła mi wracać z koleżanką samochodem, którym już nie dojechałam do domu, a nie przyjechała po mnie sama - dodała.

Karolina zaznaczyła, że jej stan był wtedy bardzo poważny:

Operacja trwała 10-11 godzin, więc moja mama bardzo długo czekała. Lekarz, który wyszedł po operacji jakiś dużych rokowań na moją sprawność i funkcjonalność nie dawał. To było tez coś co uderzyło moją mamę. To był bardzo trudny moment w jej życiu. Potem było oczekiwanie na to czy się obudzę, kiedy się obudzę, w jakim stanie będę i tak dalej. To był cały proces, który przetrwałam dzięki niej.

Ibiszowi udało się też namówić Szostak na zwierzenia dotyczące jej 11-letniego związku:

Życie, priorytety, nie do końca się dogadaliśmy, myślę, że to było takie, że przez te lata nic się nie wydarzyło. Zatraciliśmy gdzieś ten moment, kiedy powinniśmy podjąć jakieś decyzje - powiedziała tajemnicza Karolina.

Doczeka się w końcu wywiadu, w którym będzie mogła opowiadać o czymś szczęśliwym?

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (83)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 83
Odpowiedz
11 42
zgłoś
Gość 07.07.2018 19:17
Wypadek na wadze
Odpowiedz
12 42
zgłoś
gość 07.07.2018 19:17
Cycki ja uratowaly
Odpowiedz
30 16
zgłoś
gość 07.07.2018 19:17
Kazdy temat jest dobry, by nie dac ludziom zapomniec o sobie
Odpowiedz
11 37
zgłoś
Gość 07.07.2018 19:17
Ogromne bufory uratowały ci życie👌👌
Odpowiedz
20 37
zgłoś
asz 07.07.2018 19:18
Nie lubię jej,tak poprostu :/
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 83