21-letnia motywatorka zmarła po podwójnym przeszczepie płuc. "Naucz się kochać to, co masz"

71
Podziel się

Claire Wineland planowała napisać książkę o swojej chorobie. W mediach społecznościowych oswajała strach przed odejściem.

21-letnia motywatorka zmarła po podwójnym przeszczepie płuc. "Naucz się kochać to, co masz"

Claire Wineland przez całe swoje życie motywowała ludzi, by żyli pełnią życia mimo przeciwności losu. Osoby zmagające się z różnymi schorzeniami na całym świecie dziękowały jej za pogodę ducha i za to, że pomaga im przezwyciężyć trud dnia codziennego i strach przed śmiercią. Wineland pomimo zdiagnozowanej mukowiscydozy i spędzenia w szpitalu ogromnej części życia założyła fundację. Było to po obudzeniu się z trwającej ponad dwa tygodnie śpiączki. Miała wówczas 13 lat.

21-latka była osobą, która przeciwności losu przekuwała w sukces. Przez wiele lat pracowała nad wydaniem książki, którą reklamowała słowami: Nie będzie to kolejna szczęśliwa książka dla chorych.

Stan Claire przez postępującą chorobę stale się pogarszał. Lekarze próbowali nakłonić ją do podwójnego przeszczepu płuc, jednak Wineland wbrew woli rodziców odmówiła poddania się operacji. Niestety, kilka miesięcy później nie miała już wyboru. Musiała zgodzić się na przeszczep, by móc żyć. Operacja się udała, a rodzice cieszyli się, że ich córka przestanie w końcu cierpieć.

Niespełna tydzień po operacji okazało się, że skrzep odciął przepływ krwi do mózgu, a Claire doznała udaru i zapadła w śpiączkę. Dziewczyny nie udało się już uratować. Zmarła po odłączeniu maszyny podtrzymującej życie, a przy jej łóżku czekali rodzice, którzy pożegnali ją wzruszającymi słowami:

Niezależnie od przeszkód, którymi hojnie obdarzał ją los, nie godziła się na litość i była zdeterminowana, by nadać swojemu życiu znaczenie. Claire nauczyła nas dwóch zasad: "Nie bój się tego, co jeszcze się nie stało" i "Naucz się kochać to, co masz" - napisali w liście upamiętniającym córkę.

Claire Wineland miała 21 lat.

KOMENTARZE
(71)
Gość
rok temu
Niesprawiedliwe jest to, że nie ma recepty na tę cholerną chorobę.
Gość
rok temu
Gdzieś na szczycie góry, wszyscy razem spotkamy się. 🎈
Gość
rok temu
Zawsze jest smutno, gdy umiera człowiek.
gość
rok temu
piękna, szkoda taka młoda..
Gość
rok temu
Szkoda młodej osoby ale jej już nie ma. Najbardziej szkoda bliskich- rodziców, rodzenstwa i tych ktorzy ją kochali..
Najnowsze komentarze (71)
Gość
rok temu
Ja pochowalam wczoraj swoją mamusie 😢walczyliśmy z rakiem piersi ,przerzut na płuca ja udusil ludzie trzeba się badać
Gość
rok temu
Najbardziej niesprawiedliwy jest ból po stracie najbliższych, nigdy nie odchodzi, jest nieunikniony i każdy musi nauczyć się z nim żyć. Im bardziej kogoś kochamy, tym większa pustka i żal. Jednak należy cieszyć się z tego że mimo przeciwności losu Claire żyła tak jak potrafiła najlepiej i najpełniej.
alka_wava
rok temu
Piekna zewnetrznie i wewnetrznie
Gość
rok temu
Znałam dziewczynę chora na mukowiscydoze. Miała przeszczep w Niemczech. Jeszcze w szkole podstawowej zbieralismy dla niej kasę, nie znałam jej osobiscie. Później poznałam ja na studiach. Zmarła po kilku miesiacach bo organizm nagle odrzucił pluca
gość
rok temu
To sa prawdziwe problemy.
gość
rok temu
k******. selfie aż do końca... kretynka k***a jego mać.....
smutno jest g...
rok temu
normalny czlowiek a nie taki który byl draniem morderca b*****a itp.i nigdy nie okazał skruchy!!!
smutno jest g...
rok temu
normalny czlowiek a nie taki który byl draniem morderca b*****a itp.i nigdy nie okazał skruchy!!!
gość
rok temu
na wszystko jest lek tylko po co ludzi ratować skoro na chemii zarabia się krocie:(
gość
rok temu
walczyła tyle lat, była 2 razy w spiaczce z jednej sie wybudziła, a po zatorze po prostu ja odcieto od aparatury, super fajnie ze tyle lat walczyła i nagle ktos za nia zdecydował! mozliwe ze znowu by sie wybudziła!
gość
rok temu
Szkoda, że przegrała mimo takiej determinacji w walce o zdrowie i życie. Bardzo przykre.
Gość
rok temu
To była cudowna osoba
Gość
rok temu
😥😥😥
Gość
rok temu
Dziecko choruje jak oboje rodzice są nościelami. Zdaje się że co 16 osoba ma wadliwy gen. Dlatego proponuję drodzy państwo abyście SOBIE zrobili podstawowe testy genetyczne - coś około 2 tys zł. Za dużo za uniknięcie tragedii? A ile wydacie na wesele i żeby się poczuć "wyjątkowo"? Uważajcie bo do kompletu wyjątkowości możecie mieć jeszcze jakieś paskudztwo ukryte w genach. Pamiętajcie co 16 z was. Jak się wyjątkowa dwójka spotka to mamy wyjątkową tragedię.
...
Następna strona