Meghan Markle wydała książkę kucharską wspólnie z ofiarami pożaru Grenfell Tower. "Nie mogę uwierzyć, że zmusiłam ją do płukania ryżu!"

96
Podziel się

Pierwszy "autorski projekt charytatywny" księżnej Sussex właśnie ujrzał światło dzienne.

Meghan Markle wydała książkę kucharską wspólnie z ofiarami pożaru Grenfell Tower. "Nie mogę uwierzyć, że zmusiłam ją do płukania ryżu!"

Zanim Meghan Markle została narzeczoną, a potem żoną księcia Harry’ego, była drugoligową aktorką bez większych sukcesów na koncie. Jej największym osiągnięciem była rola w serialu Suits, który produkował jej ówczesny mąż, Trevor Engelson. Ponoć ambitna celebrytka od dawna uważała, że "należy jej się od życia coś więcej". W jednym z wywiadów jej znajoma twierdziła nawet, że aktorka od początku uknuła plan wejścia do brytyjskiej rodziny królewskiej. Cel został osiągnięty, a odkąd Markle została księżną Sussex, nie musi już chodzić na castingi, bo i tak nie wolno jej kontynuować "kariery" aktorskiej.

Wiele osób zastanawiało się, czym w takim razie księżna zajmie się po ślubie i jak wypełni sobie nadmiar wolnego czasu. Meghan najpierw skupiła się na metamorfozie zewnętrznej i zmieniła swój wizerunek na skromny i elegancki. Teraz próbuje realizować się w - co nie jest zaskoczeniem - działalności charytatywnej.

Pałac Kensington ujawnił właśnie, że od stycznia Meghan brała udział w "sekretnym projekcie", który teraz ujrzał światło dzienne. Okazało się, że księżna od wielu miesięcy odwiedzała kuchnię w Al Manaar Centre w zachodnim Londynie, gdzie grupa kobiet z lokalnej społeczności spotykała się, by razem gotować i zacieśniać więzy. Kobiety pochodzą z rodzin dotkniętych tragicznym pożarem Grenfell Tower, w którym zginęły 72 osoby.

Projekt powstał latem ubiegłego roku. Ofiary pożaru szukały miejsca, w którym mogłyby gotować dla swoich rodzin i przyjaciół po tym, jak stracili dach nad głową.

Zeszłego lata zostaliśmy umieszczeni w hotelu i nie miałam kuchni, aby gotować dla mojej rodziny. Wejście do prawdziwej kuchni było dla mnie bardzo emocjonujące. W chwili, gdy zaczęłam gotować, w moich oczach pojawiły się łzy - wspomina jedna z członkiń o nazwisku Mahmud. Nasza kuchnia to źródło dobrego jedzenia, miłości, wsparcia i przyjaźni. Gotujemy według sprawdzonych receptur naszych mam.

Wkrótce do wspólnego gotowania dołączały kolejne kobiety z różnych kultur, a społeczność zaczęła się integrować i wzmacniać. Zaczęło być o niej głośno. Meghan ponoć już od pierwszej wizyty "poczuła więź" z kobietami ze społeczności, poznała też wolontariuszy i dowiedziała się więcej o ich pracy. Ubrana w fartuszek rozmawiała z kobietami i wspólnie z nimi przygotowywała posiłki. Oczywiście wszystko pod czujnym okiem fotografa.

Nosiła fartuch - wspomina jedna z kobiet. Nie mogę uwierzyć, że zmusiłam ją do płukania ryżu! Po tym, jak powiedzieliśmy, że możemy korzystać z kuchni tylko dwa razy w tygodniu, powiedziała: "Co powiesz na dzielenie się swoimi przepisami z innymi ludźmi?" I tak się to stało.

Efektem tych spotkań jest wydana właśnie książka kucharska pt. Razem. Książka kucharska naszej społeczności. Znalazło się w niej 50 przepisów na różne dania, a wstęp napisała ponoć sama Markle. Pozycja będzie dostępna w sprzedaży od czwartku i kosztować ma niecałe dziesięć funtów. Cały dochód zostanie przeznaczony na utrzymanie kuchni i jadalni, które teraz mają być otwarte przez cały tydzień.

Łącząc wiele kultur pod wspólnym dachem, tworzymy przestrzeń, która daje poczucie normalności i wspólnoty w najprostszej formie, poprzez jedzenie, w czasie kryzysu czy radości. Księżna Sussex wspiera akcję książką kucharską, która celebruje moc gotowania, aby łączyć ludzi - ogłasza Pałac.

Kuchnia społeczności Hubb to miejsce, w którym kobiety mogą się śmiać, smucić, płakać i gotować razem - dodaje księżna.

Każda kobieta, która wniosła swój przepis do tej książki, wniosła też fragment swojego życia i wspomnień. Każde danie opowiada historię jej kultury i rodziny. "Razem" jest hołdem dla życia i przyjaźni i mamy nadzieję, że będzie to symbol dla wszystkich społeczności i zachęci do wspólnego gotowania. Potrawy opisane w tej książce są przygotowane według przepisów kobiet z całej Europy, Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i wschodniej części Morza Śródziemnego - mówią pomysłodawcy akcji.

To pierwszy tak poważny "autorski projekt charytatywny" Meghan. Jesteście ciekawi kolejnych?

KOMENTARZE
(96)
Gość
rok temu
Bądź co bądź nikomu krzywdy nie zrobiła I wydaje się być ciepła kobieta Nie każdy musi być zawistny i zły Kochajmy się !
Gość
rok temu
Super akcja! Niebanalne 😀
Gość
rok temu
Każdy psioczył, a proszę jaka fajna księżna
Gość
rok temu
Oni to zaznaczam MUSZĄ robić w royal family. To jest ich obowiazek.
Gość
rok temu
Pomogliby tym ludziom na prawde i ukarali winnych. To co oni robia to tylko pieprzenie o dobroczynnosci. Nie nabierajcie sie na te akcje.
Najnowsze komentarze (96)
gość
rok temu
producenci wieprzowiny i fryzjerzy bez zarobku w królestwie
xo
rok temu
Ja tam widzę Amerykankę i "Europejki" z Bliskiego Wschodu...
Gość
rok temu
A własnej rodziny sie wstydzi ...........
Gość
rok temu
Świetna akcja. Więcej takich pomysłów
gość
rok temu
Super pomysł na tę książkę kucharską!
Gość
rok temu
Jest śliczna i fajna. Jeszcze dużo dobrego zrobi dla innych.
gość
rok temu
Polecam lepszy research, bo Trevor przy Suits nigdy nic nie robił, co najwyżej odwiedzał Meghan na planie.
Gość
rok temu
Akurat charytatywnie działała długo zanim została księżną, doinformujcie się redaktorzy bo czasami oczerniacie ludzi bezpodstawnie
Gość
rok temu
Szkoda że więcej turbaniastych brudasow się nie upiekło w pożarze
gość
rok temu
promocja islamu, gdzie kobieta jest rzeczą, postępuje.
Gość
rok temu
Promocja islamu idzie pelną parą. Angole to jest jednak porąbany naród!
rok temu
Statystyczni brytyjczycy... Szok ja tak nie chcę w swoim kraju.
Gość.
rok temu
Popłakałam się
Gość
rok temu
I tak jej nie lubię
...
Następna strona