Joanna Schmidt nadal procesuje się z byłym mężem. "Usłyszałem, że JESTEM POTWOREM"

228 reakcji
228
Podziel się

Posłanka uważa, że jest nękana przez byłego męża. Teraz obydwoje domagają się alimentów od siebie nawzajem. "Dzieci są indoktrynowane" - broni się Paweł Schmidt.

Joanna Schmidt nadal procesuje się z byłym mężem. "Usłyszałem, że JESTEM POTWOREM"

Joanna Schmidt i jej mąż Paweł przez 15 lat wydawali się szczęśliwym małżeństwem. Niestety, ich związek nie przetrwał politycznych ambicji Joanny. W 2015 roku, za namową ówczesnego szefa Nowoczesnej Ryszarda Petru, wystartowała w wyborach parlamentarnych z pierwszego miejsca na liście okręgu poznańskiego. Uzyskała mandat, otrzymując 35 202 głosy, najwięcej wśród wszystkich kandydatów w tym okręgu. W związku z nowym stanowiskiem przeprowadziła się do Warszawy. Najpierw zamieszkała w hotelu poselskim, a potem, ze względu na odwiedzające ją często dzieci, wynajęła mieszkanie w stolicy. W marcu 2016 została wiceprzewodniczącą Nowoczesnej i w tym samym roku się rozwiodła.

Pół roku po rozwodzie wyszło na jaw, że jej znajomość z Ryszardem Petru znacznie wykracza poza relacje służbowe. Jeden z pasażerów tanich linii lotniczych sfotografował ich wpatrzonych w siebie na pokładzie samolotu lecącego do Portugalii.

Po ujawnieniu romansu, Joanna i nie całkiem wtedy rozwiedziony Ryszard uznali, że nic już nie stoi na przeszkodzie, by zostać parą także oficjalnie.
Do pełni szczęścia posłance brakowało jeszcze najstarszej córki. Po rozwodzie ustalili z mężem, że piętnastoletnia Ania zostanie z ojcem, podczas gdy dwoje młodszych wprowadzi się do apartamentu, w którym zamieszkała z Ryszardem.

Z czasem jednak najstarsza córka także zapragnęła zamieszkać z mamą, a sąd rodzinny wyraził na to zgodę. Paweł Schmidt oskarża żonę o to, że przekupiła nastolatkę drogimi prezentami.

Gdy najstarsza córka zobaczyła, w jakim przepychu mieszka jej rodzeństwo, wyprowadziła się do matki - żalił się tabloidom. Po jej przeprowadzce dalej płaciłem na jej utrzymanie. Dzieci z reguły odmawiają spotkań, ostatnio usłyszałem, że jestem potworem. To przykre, gdy słyszę, że moja eks mówi z dumą, że z Ryśkiem wychowuje moje dzieci, zamiast zadbać o przyrzeczony kontakt ze mną.

W sytuacji gdy były mąż coraz chętniej rozmawia z brukowcami, posłanka zorientowała się, że wizerunkowy koszt może być nie do odrobienia. Postanowiła działać.

W związku z ciągłym nękaniem przez mojego byłego męża oraz otrzymywanymi groźbami upublicznienia mediom kolejnych nieprawdziwych informacji na mój temat, mój pełnomocnik złożył do właściwych organów zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa - napisała w oficjalnym oświadczeniu.

Paweł Szmidt broni się, że Joanna złą kobietą jest.

Powiedziałem Joannie Schmidt, że w związku z tym, że moje dzieci są indoktrynowane, postanowiłem, że będę korzystał z mediów, by dzieci poznały prawdę - zapowiada groźnie. Ona nigdy nie płaciła mi alimentów na Anię, która wtedy trenowała wyczynowo tenisa, co było bardzo kosztowne.

Obecnie oboje małżonkowie domagają się od siebie wzajemnie alimentów. Posłanka twierdzi, że dług alimentacyjny byłego męża urósł już do 28 tysięcy złotych na troje dzieci. On przebija tę kwotę, domagając się 34 tysięcy na jedną córkę, która zresztą już dawno z nim nie mieszka.

Wniosek egzekucyjny został przygotowany - potwierdza w Super Expressie prawniczka Pawła Schmidta, mec. Katarzyna Stabrzyńska. Mówimy o łącznej kwocie 34 tys. zł. Podczas rozwodu strony zawarły i podpisały ugodę, ale pani Schmidt jej nie przestrzega i wystąpiła do komornika sądowego z wnioskiem egzekucyjnym. W ten sposób przekreśliła zawartą ugodę.

Joanna Schmidt nadal procesuje się z byłym mężem. "Usłyszałem, że JESTEM POTWOREM"
Joanna Schmidt nadal procesuje się z byłym mężem. "Usłyszałem, że JESTEM POTWOREM"
Joanna Schmidt nadal procesuje się z byłym mężem. "Usłyszałem, że JESTEM POTWOREM"
Joanna Schmidt nadal procesuje się z byłym mężem. "Usłyszałem, że JESTEM POTWOREM"
Polub pudelek.pl na Facebooku:
KOMENTARZE
(228)
Gość
rok temu
Co za ohydne b****o. Zdradzilas go. Zniszczylas rodzine to zostaw go w spokoju pijawo. S**j Ryskowi i daj juz ojcu swoich dzieci spokoj!
Gość
rok temu
Beznadziejna baba
Gość
rok temu
Te wszystkie nowoczesne to dobre ziółka. Swoją drogą, ciekawe jaki jest ten mąż skoro wymieniła go na Ryśka😂
Gość
rok temu
Szkoda że dorośli nie potrafią być ponad swoje problemy, żale i animozje i dzieci muszą patrzeć jak się żrą w tabloidach...słabe
Gość
rok temu
Oj nieładnie Pani Szmid .......taki ktoś jak Pani, powinna rozejsc się z klasą .A z byłym mężem mieć poprawne stosunki że względu na dzieci
Najnowsze komentarze (228)
bronek 2019
12 miesięcy temu
tak niestety działają baby i sądy. Wina ewidentna - ciągłe kłamstwa i niszczenie rodzinny i jej spokoju swoim kosztem (przecież szczęście madki jest najważniejsze) a potem zabieranie dzieci i domaganie się od ojca alimentow z kosmosu oraz oskarżanie go o bycie potworem. W takim kraju żyjemy - wiem co mówię
gość
rok temu
[cytat komentarz="" autor="Gość"][cytat komentarz="" autor="Gość"]Obrzydluwy nadęty prostacki babol ! Mam nadzieje, że wydyma tego pryszczatego karakana z prawnikami! Matka potwór! Bezwstydna dziobata cichodajka zakochana w sobie. A po wyborachnie wejdzie już do polityki i romsns z przygłupim petru przejdzie do historii...i*****a.[/cytat]Daje im max 3 lata[/cytat]Do wyborow w 2019, pozegna sie z parlamentem i do europarlamentu tez nie wejdzie, rysio na dzien dzisiejszy przegrany w polityce no to trzeba 5 dzieci utrzymac ...co za pijawa z niej, jak mozna taka krzywde dzieciom wyrzadzic.Straszne.
Gość
rok temu
Brzydka baba
gość
rok temu
wstydż się babo tych dorastających dzieci,one cię kiedyś "podsumują"
Gość
rok temu
Ta baba jest brzydka jak noc. Na okropny wielka no I wredne spojrzenie. Do tego na wstretne wnetrze. No, ale Peru odpowiada, bo swoj swoj ego zawsze znajdzie i wyczuje. Sa siebie warci.
neee
rok temu
typowa pOlka , Panowie wyciągać wnioski
gość
rok temu
NIech odda nazwisko, bo na nie nie zasługuje. Wstyd.
gość
rok temu
KARMA WRACA ZDZIRO
Niedługo koni...
rok temu
Można założyć się o milion dolarów, że po niewątpliwym, w 2019 roku, końcu parlamentarnej „kariery” Swetru i Mihułki-Schmidt zacznie się RZECZYWISTOŚĆ i nastąpi to, co jest obecnie u „Kaza” i brwinowskiej „Izabel”…
gość
rok temu
No sorry, ale to ten koleś ma coś z garem. Wszystko spoko spoko, a potem hyc!- do Fakru na żale.... Nie dziwię się, ze się rozwiedli.
gość
rok temu
wredna baba
gość
rok temu
S**a jedna
gość
rok temu
Wstrętne chciwe b****o
gość
rok temu
Wstrętne suczysko
...
Następna strona