Wtorek 16.10.2018

Morawiecki CIESZYŁ SIĘ z wypadku Kubicy. "Pięć dych co roku płacić. Spie*dalaj". Kierowca komentuje

Robert Kubica Mateusz Morawiecki Adam Bielan Monika Olejnik

Morawiecki CIESZYŁ SIĘ z wypadku Kubicy. "Pięć dych co roku płacić. Spie*dalaj". Kierowca komentuje

Początek 2011 roku i rajd Ronde di Andora był wyjątkowo pechowy dla polskiego rajdowca, Roberta Kubicy. Polak uległ poważnemu wypadkowi, podczas którego uderzył lewą stroną samochodu w barierę, która przebiła się przez karoserię i zmiażdżyła jego prawą dłoń. Lekarza podczas operacj rekonstrukcji uszkodzonej dłoni nie dawali najmniejszych szans na powrót Kubicy do Formuły 1.

Zobacz: Kubica o wypadku: "Przechodziłem bardzo trudny okres"

W ostatnich tygodniach Onet udostępnił niepublikowane wcześniej nagrania z akt afery taśmowej. W zarejestrowanych rozmowach pojawia się między innymi Mateusz Morawiecki, który wówczas pełnił funkcję prezesa banku BZ WBK.

W nagranych rozmowach pojawia się wątek Roberta Kubicy w kontekście biznesowym. Premier Morawiecki mówi o kontuzji polskiego rajdowca w kontekście oszczędności - bank, którym zarządzał, był sponsorem kierowców Formuły 1. Gdyby transfer Kubicy do Ferrari doszedł do skutku, musiałby sporo wyłożyć. Po kontuzji Kubicy, BZ WBK "oszczędziło" 50 milionów rocznie:

Miał być jeszcze Kubica, ale na szczęście złamał rękę raz, drugi - słyszymy na nagraniu. To z ich punktu widzenia OK. Z mojego, ja mówię, ja tego nie chcę, kur*a. Pięć dych co roku płacić. Spie*dalaj - powiedział Morawiecki, co oburzyło nie tylko fanów wyścigów samochodowych.

Adam Bielan starał się wytłumaczyć słowa kolegi w programie Olejnik:

Wyjaśnijmy widzom kontekst. Pan premier był szefem banku BZ WBK. Grupa Santander, właściciel BZ WBK zaproponowała, żeby kierowany przez Morawieckiego bank płacił 50 milionów złotych rocznie na Formułę 1. To jest sposób, bym powiedział, optymalizacji podatkowej, drenowania spółek córek, by nie płacić podatku. Premier był temu zdecydowanie przeciwny, bo to osłabiało polski bank, polską spółkę córkę - tłumaczył.

Jak się okazuje, po sześciu latach premier Morawiecki i Robert Kubica spotkali się, aby wyjaśnić sprawę nagrań. Na znak zgody udostępnili wspólne zdjęcie, które rajdowiec podpisał:

Wizyta u Premiera. Polska zawsze wspiera swoich 🙂 I nam jeszcze doszedł jeden temacik do dzisiejszej agendy 😉 No hard feelings i jedziemy dalej! 💪.

Fani nie kryli oburzenia zachowaniem Roberta:

"Oj Robert, Robert - plują Ci w twarz, a Ty twierdzisz, że to wiosenna bryza od morza. Rozumiem, że pecunia non olet", "Z ogromnym szacunkiem dla @robertkubica_real ,ale to jest słabe. Rozumiem, że Lotos jest w rękach PiS, ale wybaczać za takie słowa, tej mendy, to nie wyglada dobrze", "Oj z honorem cienko, pozwalamy sobie pluć w twarz, słabiutko" - pisali pod zdjęciem.

Co myślycie o takim  rozwiązaniu sprawy?

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (907)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 907
Odpowiedz
1264 107
zgłoś
Gość 16.10.2018 10:12
Błagam, niech ci wszyscy politycy znikną. Szkodzą nam tak bardzo, że aż szlag człowieka trafia. Koryto to samo, tylko świnie się zmieniają.
Odpowiedz
1240 164
zgłoś
gość 16.10.2018 10:13
Ten człowiek jest tak fałszywy, że aż zęby bolą
Odpowiedz
1009 131
zgłoś
Gość 16.10.2018 10:13
Inteligencją nie grzeszą. Gorsze od bycia głupim, jest bycie chamem.
Odpowiedz
183 43
zgłoś
Gość 16.10.2018 10:13
To burak cham prostak
Odpowiedz
123 353
zgłoś
Gośćf 16.10.2018 10:13
Na siłę próbujecie obsmarować Morawieckiego
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 907