Poniedziałek 05.11.2018

Zapadł wyrok w sprawie Haidar kontra Doda. "Tamtą traumę CHCĘ JAK NAJSZYBCIEJ ZAPOMNIEĆ" (TYLKO U NAS)

Doda Dorota Rabczewska Dorota Rabczewska-Stępień Emil Haidar

Zapadł wyrok w sprawie Haidar kontra Doda. "Tamtą traumę CHCĘ JAK NAJSZYBCIEJ ZAPOMNIEĆ" (TYLKO U NAS)

Epopeja między Dodą a jej byłym partnerem Emilem Haidarem ciągnie się właściwie od ich rozstania, a więc od trzech lat. Były narzeczony założył artystce szereg spraw sądowych, co sprawiło, że piosenkarka musiała regularnie pojawiać się na sali rozpraw. W tym czasie zdążyła zagrać serię spektakli, wydać płytę z zespołem Virgin, zagrać w dwóch filmach, jeden wyprodukować i wziąć ślub. Jedno w jej życiu od tego czasu się nie zmieniło: właśnie sprawy sądowe.

Zobacz poprzednią sprawę: Doda wygrała proces z Emilem Haidarem! "ZOSTAŁA UNIEWINNIONA"

Poniedziałek może być przełomowy dla Rabczewskiej. W sądzie pierwszej instancji padł wyrok w jednej ze spraw, które wytoczył jej Haidar. Tym razem poszło o zakładanie podsłuchów - z tego zarzutu Doda została uniewinniona oraz z próby szantażu - za to została skazana na 12 tysięcy złotych grzywny.

Poprosiliśmy Dorotę o komentarz w tej sprawie.

Cieszy nas wyrok w części uniewinniającej, tj. dotyczącej rzekomego podsłuchiwania E. Haidara. Jednocześnie nie zgadzamy się z Sądem w zakresie uznania winy za "zmuszanie do określonego zachowania", polegającego na nakłanianiu wszelkimi sposobami do podjęcia terapii odwykowej oraz poinformowania o tym fakcie rodziców E. Haidara. Jako niezrozumiałe traktujemy fakt, iż Sąd karze za fakt, iż jako najbliższa walczyłam o zdrowie i bezpieczeństwo najbliższej wówczas osoby, tym bardziej, że czyniłam to metodami powszechnie stosowanymi w takich przypadkach. Należy wręcz zapytać: czy osoba walcząca o uzależnionego partnera sama nie jest ofiarą takiego stanu, oraz czy można racjonalnie postępując karać za taką walkę o osobę najbliższą? To są dramaty, które zrozumie tylko kobieta, która to przeżyła. Na szczęście zaczęłam już nowe życie w szczęśliwym małżeństwie, a tamtą traumę chce zapomnieć jak najszybciej - mówi Rabczewska w rozmowie z Pudelkiem.

Jednocześnie artystka zaznacza, że to nie koniec tej sprawy.

Będziemy wnosić o całkowite uniewinnienie w apelacji, gdyż wyrok nie jest prawomocny - mówi nam Doda.

Myślicie, że oni kiedyś wyjdą z sądu? Dobrze, że przynajmniej kwestię oddawania sukienek mamy już za sobą...

 

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (318)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 318
Odpowiedz
107 78
zgłoś
Gość 05.11.2018 14:05
Żal patrzeć jak dorosłe osoby się rozstają. Jak zabawa w piaskownicy.
Odpowiedz
121 116
zgłoś
Gość 05.11.2018 14:05
Doda jest bordeline. To wszystko wyjaśnia.
Odpowiedz
227 130
zgłoś
Gość 05.11.2018 14:06
Czyli juz przegrala 3 sprawy z Haidarem: o zwrot pierscionka, o porysowanie mu auta i o szantazowanie! Nie taka niewinna Dorotka jaka udaje.
Odpowiedz
119 100
zgłoś
gość 05.11.2018 14:06
chciałoby sie napisać o nim brzydkie zdania ale czasem nie warto
Odpowiedz
34 26
zgłoś
Gość 05.11.2018 14:06
O Proszę
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 318