Czwartek 06.12.2018

Polityczny protest w finale "Kuchennych Rewolucji": "Nazwa Maliniak kojarzy się z pewną osobą teraz w Polsce"

Kuchenne rewolucje Magda Gessler Maliniak Malinowa Spiżarnia

Polityczny protest w finale "Kuchennych Rewolucji": "Nazwa Maliniak kojarzy się z pewną osobą teraz w Polsce"

Ostatni w tym sezonie odcinek Kuchennych Rewolucji poświęcono karczmie Ordynat za Zamościem, którą prowadzi 53-letni Darek z żoną, Dorotą. Mężczyzna założył restaurację, bo po prostu spodobała mu się działka. Z biegiem lat okazało się, że zamiłowanie do pięknych krajobrazów to nie to samo co powadzenie biznesu.

Ma taki charakter, że zawsze postawi na swoim - oceniła szefa 42-letnia kelnerka Asia.

Żona szefa, Dorota, pracuje w kuchni, co przeszkadza nieco personelowi, który narzeka, że wszystko podporządkowane jest zdaniu mężczyzny. Dla Doroty z kolei to nie stanowi problemu, bo lubi podtykać mężowi co rusz nowe potrawy.

Na odsiecz problemom ruszyła Magda Gessler, która od razu zamówiła flaczki zamojskie, pierogi lubelskie, pieczoną kaczkę i placek karczmarza, który okazał się pizzą.

Białego groszku jest jak kot napłakał. Flaki są dobre, ale nie ma majeranku. Są bardzo węgierskie, z dużą ilością papryki - oceniła i zaraz skrzywiła się na widok buraczków. Są najgorsze, jakie w życiu jadłam. Ciasto na pierogi pachnie pastą do zębów. Nie wiem, jak trzeba być głodnym, żeby to zjeść.

Trudno - skwitował pan Dariusz. Pani Magda nie jest z naszego regionu.

Specjalnością restauracji okazał się placek karczmarza, który przypominał danie z ostatnich stron Chwili dla Ciebie.

Kiedy Gessler wzięła Darka na spytki, mężczyzna wyznał, że zawsze marzył o restauracji, wiec stwierdził, że lokal przy ruchliwej drodze krajowej będzie strzałem w dziesiątkę.

Tu jest martwo - oceniła bezlitośnie Gessler. Kuchnia jest niedoprawiona, jałowa, biedna jeśli chodzi o smaki.

Potem wzięła drewnianą łyżkę i zaczęła niszczyć dekoracje w lokalu.

Ludzie chcą świeżych kwiatów, a tu wszystko jest zasuszone. Pan jest zasuszony, pana myśli są zasuszone - oceniła.

Na kuchni było jeszcze gorzej:

Jak w prosektorium. Ziemniaki do wyrzucenia. Dlaczego te pierogi są tak grube? Przepis trzeba mieć w głowie, a smak w języku - wyżywała się nad żoną Darka.

Wywiad z personelem też nie przyniósł dobrych wiadomości: kelnerki wyznały, że Dorota jest całkowicie podporządkowana mężowi, który jest w stosunku do niej wybuchowy. Darek nie rozumiał próśb Magdy, że ma mówić do żony per kochanie.

Jak można udawać, że własna żona jest pracownicą? - zżymała się Gessler. To ch*j za przeproszeniem, a nie działa.

Magda Gessler wymyśliła więc malinową terapię: karczma dostanie nazwę Malinowa Spiżarnia, a daniem głównym będzie bażant. Oczywiście zmiany nie spodobały się Dariuszowi, który nie zgodził się, by restauracja nazywała się Maliniak.

To się kojarzy z pewną osobą teraz w Polsce - ocenił.

Atrakcją był wyjazd do winnicy, który szczególnie spodobał się Dorocie zachowującej się, jakby po raz pierwszy wyszła z kuchni i poznała trochę świata.

Potem było tylko gorzej, bo Darek nie zgadzał się z wizjami Gessler, która pomalowała framugi okien na malinowo i powiesiła wszędzie dekoracje z motywem malin. Gościom za to się podobało, bo ze smakiem zjedli barszcz i bażanta, a potem wzięli udział w minitargu lokalnych produktów.

Rewizyta, która odbyła się siedem tygodni później, nie była już tak udana.

Okropna ta karta, jak z lat 70. Świadczy o tym, że miejsce jest drogie - oceniła Gessler.

Barszcz oceniła jednak bardzo dobrze, podobnie jak i bażanta. Zapowiadało się więc na to, że rewolucję można zaliczyć do udanych.

Zawsze traktowałem żonę z szacunkiem - skwitował Dariusz w odpowiedzi na wątpliwości restauratorki.

Wychodząc, Magda Gessler stwierdziła, że właściciele są jeszcze trochę "spłoszeni", ale ma nadzieję, że wkrótce bażant "doda im skrzydeł".

Też tak myślicie?

 


Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (170)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 170
Odpowiedz
7 38
zgłoś
gość 06.12.2018 22:44
jajo
Odpowiedz
30 22
zgłoś
Gość 06.12.2018 22:44
Rampampam😎
Odpowiedz
20 27
zgłoś
Nerwica 06.12.2018 22:45
Motyla noga jaki jestem poirytowany..do diaska!!!
Odpowiedz
227 45
zgłoś
Gość 06.12.2018 22:46
Magda zdejmij te doczepy z głowy! :D
Odpowiedz
11 14
zgłoś
Gość 06.12.2018 22:46
Nerwica: Motyla noga jaki jestem poirytowany..do diaska!!!
Pan Nerwica! Miało być
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 170