Sobota 08.12.2018

Podwójna rozwódka Jennifer Aniston nie traci wiary w miłość: "Moje małżeństwa były udane"

Jennifer Aniston

Podwójna rozwódka Jennifer Aniston nie traci wiary w miłość: "Moje małżeństwa były udane"

Jennifer Aniston nieprzerwanie cieszy się statusem ulubienicy Ameryki, który zdobyła dzięki roli w serialu Przyjaciele i małżeństwu, a później "porzuceniu" przez Brada Pitta. Mimo że jej role nie są szczególnie cenione przez krytyków, gwiazda na brak propozycji filmowych nie może narzekać. Z pewnością spory wpływ ma na to fakt, że wygląd Jen, mimo zbliżających się pięćdziesiątych urodzin, praktycznie się nie zmienia. Aktorce udaje się zachować świetną formę bez pomocy (albo z niewielką) medycyny estetycznej.

ZOBACZ: Zrelaksowana Jennifer Aniston opala się wśród portofińskich krzaków (ZDJĘCIA)

Od wielu lat media i fani Aniston doszukują się u niej ciążowego brzucha, a plotki o staraniach o potomostwo pojawiają się w prasie regularnie. Kilka miesięcy temu aktorka, która rzadko wypowiada się o prywatnych sprawach, zdenerwowała się i powiedziała, że to, czy chce zostać matką, jest bardzo delikatną sprawą, a nikt z osądzających jej wybory życiowe nie ma pojęcia, przez co przechodzi i co dzieje się w jej życiu.

ZOBACZ: Jennifer Aniston o macierzyństwie: "Może moim celem na tej planecie nie jest ROZMNAŻANIE"

W najnowszej rozmowie z magazynem Elle, na okładce którego Aniston pozuje bez stanika, aktorka zaskoczyła wyznaniem, że nie wyklucza zajścia w ciążę w przyszłości.

To otwarta sprawa. Kto wie, co w kwestii partnerstwa i macierzyństwa przyniesie przyszłość. Czy i w jaki sposób pojawi się dziecko. Przy dzisiejszym rozwoju nauki i cudach, które się zdarzają, możemy robić pewne przeczy później, niż robiono to przeszłości - powiedziała.

Aktorka ma na koncie dwa rozwody: z Bradem Pittem i Justinem Theroux. Mimo tego zapewnia, że oba małżeństwa (pierwsze trwało pięć lat, drugie dwa lata) były pozytywnym doświadczeniem.

Moje małżeństwa, w mojej opinii, były udane. Kiedy się kończyły, wynikało to z podjęcia decyzji o tym, że chcemy być szczęśliwi. Po prostu czasem człowiek przestaje być szczęśliwy w takim zaaranżowanym układzie - wyznała gorzko.

Myślicie, że zobaczymy ją jeszcze w roli matki?

 

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (279)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 279
Odpowiedz
1257 33
zgłoś
gość 08.12.2018 18:16
Ma klasę, nie obwinia partnerów
Odpowiedz
605 75
zgłoś
gość 08.12.2018 18:17
Pewnie już się nie zdecyduje. To że nie ma dzieci to jej wybór związany z przeżyciami w dzieciństwie.
Odpowiedz
525 92
zgłoś
gość 08.12.2018 18:17
Zycze jej szczescia w milosci i dzidziusia upragnionego :)
Odpowiedz
107 64
zgłoś
Gość 08.12.2018 18:17
Po co jej dziecko, to tylko kłopot
Odpowiedz
62 15
zgłoś
gość 08.12.2018 18:17
Wszystko jest możliwe. A jak się nie uda zawsze wchodzi grę adopcja
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 279