Jay-Z ufundował stypendia dla studentów w wysokości... tysiąca dolarów. "Ledwo starcza na podręczniki"

209 reakcji
0
0
209
Podziel się

Sumy, które trafiają do młodych ludzi, wydają się być śmiesznie niskie w porównaniu do tego, jakimi kwotami dysponuje gwiazdor.

Jay-Z ufundował stypendia dla studentów w wysokości... tysiąca dolarów. "Ledwo starcza na podręczniki"

Co mądrzejsze gwiazdy wiedzą, że oprócz robienia kariery najzwyczajniej w świecie opłaca się również działać charytatywnie, co bez wątpienia pozytywnie wpływa na wizerunek. Takimi osobami są Beyonce i Jay-Z. Para nie dość, że występuje razem na scenie, a ich małżeństwo uznawane jest już raczej za pewnego rodzaju markę, stara się również pomagać potrzebującym. Zarówno ona, jak i on, posiadają odrębne fundacje: BeyGOOD Initiative oraz The Shawn Carter Foundation.

Już jakiś czas temu głośno było o stypendiach, które Jay-Z postanowił ufundować potrzebującym dzieciom i młodzieży. Cel był taki, aby wesprzeć edukację i rozwój młodych ludzi, którzy nie mogą sobie pozwolić na studia. Największa część pieniędzy, czyli 120 tysięcy, trafiło na Uniwersytet stanowy w Wirginii.

Redukując część obciążeń finansowych, jakie wiążą się z wyjazdem na studia, życiem tam i w rezultacie z ich ukończeniem, fundacja odgrywa istotną rolę w zwiększaniu dostępu do szkół wyższych dla wielu ambitnych i uzdolnionych młodych ludzi - możemy przeczytać na stronie fundacji, którą muzykowi pomaga prowadzić również matka.

Raper podarowal studentom 400 tysięcy dolarów, co w przeliczeniu daje "zaledwie" od tysiąca do dwóch i pół na osobę. Jak donosi Daily Mail, stypendia ufundowane przez męża słynnej piosenkarki ledwie starczają na zakup potrzebnych do nauki podręczników.

Zarząd fundacji tłumaczy się tym, że jej celem jest dotarcie do jak największej liczby studentów i na tym im najbardziej zależy.

Słusznie opierają swoją pomoc na ilości, a nie na jakości?

Przypomnijmy, że małżeństwo nie szczędzi na luksusowych wakacjach co najmniej dwa razy do roku. A do tego Beyonce słynie ze swoich dziwacznych zachcianek. Kilka miesięcy temu osoba ze świty artystki ujawniła, że Knowles wymaga, aby jej współpracownicy byli ubrani w bawełniane uniformy. W toalecie gwiazda życzy sobie, aby zakładano nowe deski, obok których ma wisieć czerwony papier toaletowy.

Myślicie, że majątek rodziny Carterów aż tak bardzo by ucierpiał, gdyby Jay nieco podniósł kwoty wypłacanych stypendiów?

209
0
0
0
0
0
0
KOMENTARZE
(209)
gość
rok temu
czyli ma wydać cały swój majątek na stypendia dla innych? Dobrze, że chociaż coś robi ...
Gość
rok temu
Dobrze ze w ogóle pomaga, daj palca, a zaraz będą chcieli cała rękę :/
Gość
rok temu
Halo, czy to przypadkiem nie jego kasa? Może robić z nią co chce. Jakkolwiek pomaga, to jest to dla niego na plus. Pudlu, nie bądź Polaczkiem.
Gość13345
rok temu
Przynajmniej coś dał
Gość
rok temu
Nic nie muszą dawać. To zwykła bezczelność wymagać, żeby dawali jeszcze więcej. Nieważne ile mają i co robią ze swoimi pieniędZmi. Ludzi już całkiem powaliło, naprawdę... tylko brać potrafią.
Najnowsze komentarze (209)
gość
rok temu
To tak jakby w Polsce ktoś dał około 300zł niby nie bardzo dużo ale dzieciaków jest dużo. Tysiąc tu tysiąc tam i się uzbiera
Lily23
rok temu
Nie szczedza sobie na luksusowe wakacje?! Słuchaj kundelku on sobie zapracowal na te wakacje więc nie wiem po co tak głupio piszesz.. A po drugie zawsze mógł nic nie dać..
Gość
rok temu
Cóż.. to nie jego wina że w Stanach studia kosztują. ok 50-80tys dolarów za rok😀 na książki idzie ok 1,5-3 tys dolarow, niestety tutaj są takie ceny!! Cieszę się że mam tylko 1 dziecko, przynajmiej będe mu wstanie zapłacić!!
gość
rok temu
ale te $1000 to dodadkowy tysiak, studenci maja do tego normlanie pozyczki studenckie, miec a nie miec tysiaka to roznca, fajnie ze cos w ogole dal
Gość
rok temu
Nie lubie ich ,wydaja sie wyniosli a Beyoncé robi z siebie krolowa swiata.
Gość
rok temu
Skoro komuś ten "śmieszny" zasiłek urąga może go wcale nie brać. Myślę że 400 tys dolarów to nie jest takie nic, może to i jest ułamek jego majątku ale ci co nie dają nawet złotówki, a mają zazdrość że mało. Mamy takie poklosie po komunizmie że bogaci mają dawać tylko dlatego "bo się należy" i jak widać media to podsycaja. Wasze artykuły ostatnio to nawet szkoda czytać.
gość
rok temu
No tak, tam to " "zaledwie" od tysiąca do dwóch i pół na osobę" a u nas 300 zł i mamy się cieszyć? Jakby mi ktoś dał 1000 stypki to bym się cieszyła!
Gość
rok temu
Ten art pisał jakiś komunista. Daj palec urwą Ci całą ręke i jeszcze oplują. Powinni nic niedawać mieliby spokój.
Gość
rok temu
System roznych stypendiów pozwala z pewnoscią na aplikowanie o inne stypendia. Przecież takie stypendium to nie obowiazek.
gość
rok temu
Zarobil to ma a skoro ma to co ma oddac innym caly majatek , zamoast sie cieszyc ze ksiazki za free dostan to jeszcze narzekaja, ludzie sa straszni, do nauki lenie i do roboty zarabiac
Kasia
rok temu
Co za żenujący artykuł. Powinni się cieszyć nawet jakby dostali po 5$, bo dostają go za nic- za to, że ktoś chce się podzielić. Co to za zaglądanie do portfela???
Gość
rok temu
Jego dobra wola. Jakby nie chciał to by wcale nie dawał
Gość
rok temu
Skneroty!
Gość
rok temu
Skoro ledwo ck.im starcza i w ogóle co to za mizerne stypendium, to mogli wcale to nie przyjmować, znalazłby się ktoś, kto byłby wdzięczny za te pomoc
...
Następna strona