Niedziela 10.02.2019 16:00

Nowa wokalistka "exMaanamu" zapewnia skromnie: "Kora była jedyna i niepowtarzalna, nie ma możliwości, żeby ją zastąpić"

Kora Kamil Sipowicz Ryszard Oleśnicki Złoty Maanam Karolina Leszko Karolina Gibki exMaanam

Nowa wokalistka "exMaanamu" zapewnia skromnie: "Kora była jedyna i niepowtarzalna, nie ma możliwości, żeby ją zastąpić"Fot. Instagram / ONSZamieszanie wokół reaktywacji Maanamu ciągnie się od pięciu lat. Na początku 2014 roku muzycy zespołu Maanam Bogdan Kowalewski, Paweł Markowski oraz Krzysztof i Ryszard Olesińscy założyli zespół Złoty Maanam i ogłosili, że będą pod jego szyldem wykonywać piosenki z repertuaru Maanamu, tylko bez Kory.

Zapewniali, że pomysł reaktywacji zespołu wyszedł od Marka Jackowskiego, który osobiście wybrał wokalistkę, która ma zastąpić Korę. W imieniu zmarłego 18 maja 2013 roku gitarzysty i kompozytora potwierdziła to jego żona Ewa.


Pomysł  został zablokowany przez Kamila Sipowicza, który przed laty wystąpił do Urzędu Patentowego o prawną ochronę nazwy "Maaanam", wiec bez jego zgody nikt nie może występować pod takim szyldem.  Kora, u której właśnie wtedy zdiagnozowano nowotwór, na pomysł dawnych kolegów zareagowała nerwowo i nazwała ich „hienami cmentarnymi”. Kamil zaś dodał, że mogą sobie grać, byle nie pod nazwą Maanam.

Po śmierci Kory Sipowicz i Olesiński dogadali się w sprawie działalności zespołu. Kamil pozwolił na używanie nazwy i tak narodził się zespół exMaanam, z nową wokalistką Karoliną Gibki. Poprzednia, Karolina Leszko ugięła się pod falą hejtu.

ZOBACZ: Karolina Leszko, która ma śpiewać piosenki Kory, ujawnia: "Zaczęłam się bać o życie moje i moich dzieci"

Nowa Karolina liczy na to, że po ugodzie Olesińskiego z Sipowiczem, powszechnie uważanym za jedyną osobą, moralnie uprawnioną do podejmowania decyzji w sprawie twórczości Kory, nic jej nie grozi.

Na dzień dzisiejszy nie ma żadnego powodu, żebym stała się ofiarą hejtu - przekonuje w Super Expressie. Ja startuję w całkowicie innym czasie i okolicznościach. Wiele się wydarzyło od tej pory, gdy Karolina Leszko rozpoczynała współpracę z byłymi muzykami Maanamu. Ryszard Olesieński i Kamil Sipowicz po śmierci Kory doszli do porozumienia w sprawie funkcjonowania zespołu.

Gibki zapewnia, że pomysł zastąpienia tak charyzmatycznej artystki, jaką była Kora, nawet nie przyszedł jej do głowy. Jak podkreśla, chce jedynie oddać hołd jej twórczości.

Jestem szczęśliwa, że mogę występować z exMaanamem. Co do porównań, Kora była jedyna i niepowtarzalna, i nie ma takiej możliwości, żeby ją zastąpić - tłumaczy w tabloidzie. ExMaanam to nie jest Maanam, cały zespół ma tego świadomość. Mam nadzieję, że swoją wrażliwością i talentem będę mogła przyczynić się do tego, żeby muzyka Maanamu była ciągle żywa, i że znajdą się fani, którym sprawimy radość.

 


Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (121)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 121
Odpowiedz
37 29
zgłoś
Gość 10.02.2019 16:01
JEZU UFAM TOBIE !!!!
Odpowiedz
189 9
zgłoś
gość 10.02.2019 16:02
Mądra dziewczyna ☺życzę jej powodzenia
Odpowiedz
202 11
zgłoś
gość 10.02.2019 16:02
Fajnie, że taka skromna. Powodzenia życzę!
Odpowiedz
3 12
zgłoś
Gość 10.02.2019 16:02
Omg
Odpowiedz
21 19
zgłoś
gość 10.02.2019 16:03
Kora była niepowtarzalna. ...
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 121