Poniedziałek 11.02.2019

Agnieszka Hyży wspomina ceremonię zaślubin: "To był mój drugi ślub. Nie bardzo było z czym się afiszować"

Agnieszka Hyży Agnieszka Popielewicz Grzegorz Hyży

Agnieszka Hyży wspomina ceremonię zaślubin: "To był mój drugi ślub. Nie bardzo było z czym się afiszować"

Choć Agnieszka i Grzegorz Hyży są małżeństwem od 2015 roku, wciąż mogą spotkać się z konsekwencjami kulis swojej znajomości. Internauci niemal przy każdej możliwej okazji wypominają Adze, że jej mąż już raz był żonaty i ma dzieci z poprzedniego związku, co automatycznie czyni z niej "złodziejkę mężów" oraz kobietę, która przyczyniła się do rozbicia rodziny. W związku z tym, dziennikarka co jakiś czas czuje się w obowiązku, aby się nieco wytłumaczyć:

Agnieszka Hyży znów tłumaczy się z "rozbicia rodziny". "Kłamstwa bolą, a prawda jest mało sensacyjna"

Agnieszka Hyży tłumaczy się z początków znajomości z Grzegorzem: "Nikt nikomu nikogo nie ukradł, nie rozbił rodziny"

W jednym z ostatnich wywiadów prezenterka postanowiła opowiedzieć o medialnym ślubie i wiążącymi się z nim konsekwencjami. W połowie lipca 2015 roku miało miejsce niewątpliwie jedno z ważniejszych wydarzeń w życiu Hyżych. Ślub pary celowo odbył się w Rzymie, aby móc spędzić te wyjątkowe chwile z dala od mediów, w gronie najbliższej rodziny. Niestety, starania Agnieszki i Grzegorza, aby ich zaślubiny jak najdłużej pozostały anonimowe, się nie udały:

Wyjechaliśmy z Grześkiem z Polski tylko w gronie najbliższych. Nie udało nam się niestety uciec całkiem, bo polscy turyści uchwycili nas w obiektywie, jak byliśmy z rodziną, już po ślubie, w Rzymie na Kapitolu - żali się Agnieszka na łamach magazynu Gentleman po ponad trzech latach od uroczystości.

33-latka zdradziła również, że to jej konserwatywne wychowanie podpowiadało, aby nie afiszować się w przypadku drugiego ślubu:

Jestem wychowana dość konserwatywnie, a to był mój drugi ślub. Nie bardzo było z czym się afiszować. Z szacunku do dzieci, do byłych małżonków - wyznaje dojrzale Aga.

Oprócz tego, w wywiadzie dla magazynu, wyznała, że mimo dość dziwnej sytuacji rodzinnej w jakiej się znaleźli z Grzegorzem, jego dzieci traktuje jak swoje własne:

Nie pamiętają innego życia, innego układu niż ten, w którym funkcjonujemy. Wiesz, my zbudowaliśmy dość specyficznie naszą relację, nie mieliśmy możliwości randkowania, po kilku spotkaniach musieliśmy podjąć decyzję, co dalej i dodaje, że na razie nie planują z mężem wspólnego potomstwa.

Współczujecie?

 

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (111)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 111
Odpowiedz
31 48
zgłoś
gość 11.02.2019 13:28
koniuwa i grubawa parówka. niezła parka
Odpowiedz
9 7
zgłoś
gość 11.02.2019 13:29
:)
Odpowiedz
105 27
zgłoś
Gość 11.02.2019 13:29
Zaraz polecą komentarze ze ukradła męża innej
Odpowiedz
164 68
zgłoś
Gość 11.02.2019 13:29
Kobieto, przestań już wałkować ten temat...
Odpowiedz
31 9
zgłoś
Gość 11.02.2019 13:30
Pozer na lans ubolewa .
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 111