Wtorek 12.02.2019

Isabel komentuje szanse polityczne "Kaza": "Jestem za tym, żeby tacy ludzie zniknęli z polityki"

Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz Isabel Marcinkiewicz Kazimierz Marcinkiewicz Kaz Zbigniew Ziobro

Isabel komentuje szanse polityczne "Kaza": "Jestem za tym, żeby tacy ludzie zniknęli z polityki"Fot. East News / ONSNiedawno minęły trzy lata, odkąd wielka miłość Izabeli Olchowicz-MarcinkiewiczKazimierza Marcinkiewicza ostatecznie przeszła do historii. Pobrali się siedem lat wcześniej w polskim konsulacie w Barcelonie. Dwa miesiące po ślubie postanowili podzielić się swoim szczęściem z całym narodem i w towarzystwie ekipy magazynu Viva wybrali się do Wenecji na sesję zdjęciową. To był najszczęśliwszy okres ich małżeństwa.

Niestety, gdy "Kaz" stracił dobrze płatną posadę w londyńskim banku i wraz z żoną musiał wrócić do Polski, wszystko się popsuło...


Po rozstaniu "poetka z Brwinowa" zaciekle walczyła w sądzie o alimenty wystarczająco wysokie, by już nigdy nie musiała chodzić do pracy. Swoje szkody moralne i zdrowotne wyceniła na 12 tysięcy złotych miesięcznie.

Skończyło się na czterech, których "premier z Gorzowa" i tak nie płaci.

Do 25. dnia każdego miesiąca mam dostawać 4 tys. zł alimentów. Nie otrzymałam ani złotówki – przypomina surowo Iza w rozmowie z Super Expressem. Aktualnie jest mi winien ponad 110 tys. zł. Komornicy nie są w stanie ściągnąć tych pieniędzy, bo nie ma ich na koncie. Dziwię się, że człowiek, który lansuje się na eksperta nie tylko politycznej moralności, jest ponad prawem. 

Rozżalona Isabel napisała nawet w tej sprawie list do ministra Zbigniewa Ziobry z serdeczną prośbą, by wsadził jej męża do więzienia. Na razie jednak "Kaz" cieszy się wolnością, a ostatnio dołączył do apelu byłych premierów o stworzenie wspólnej listy wyborczej "anty-PiS" do Parlamentu Europejskiego.  Jak zaznaczył Marcinkiewicz, to jeszcze nie znaczy, że osobiście wybiera się do Brukseli.

O stołkach nie było mowy. Jestem gotowy się zastanowić nad kandydowaniem do PE, bo się jeszcze nad tym nie zastanawiałem - wyznał w rozmowie z Wirtualną Polską.

Izabela nie odebrała sobie przyjemności skomentowania politycznych szans byłego męża:

Powinnam za niego trzymać kciuki. Może wtedy odda należne pieniądze – komentuje żartobliwie w tabloidzie. A tak serio, to jestem za tym, by tacy ludzie zniknęli z polityki. Jak on miałby stanowić prawo w Europie, skoro sam jego nie przestrzega? Czym są dla niego wyroki sądu?

 


Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (1167)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 1167
Odpowiedz
604 58
zgłoś
As. 12.02.2019 12:46
Niesiołowski: "Trzymaj się Kaz"
Odpowiedz
834 44
zgłoś
Gość 12.02.2019 12:47
Uwielbiam te drame 😂
Odpowiedz
242 62
zgłoś
gość 12.02.2019 12:47
Ona niczego sobą nie reprezentuje, czemu o niej piszecie?
Odpowiedz
52 8
zgłoś
Gość 12.02.2019 12:47
Hehe
Odpowiedz
192 62
zgłoś
Gość 12.02.2019 12:47
Dobrze ci tak Kaziu.
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 1167