Jessica Mercedes znów przeżywa dramat na wakacjach: "Właśnie skradziono mi auto w Stanach" (FOTO)

224
Podziel się

Popularna blogerka była przekonana, że padła ofiarą kradzieży. Po serii dramatycznych "stories" okazało się, że... samochód odholowała policja.

Jessica Mercedes znów przeżywa dramat na wakacjach: "Właśnie skradziono mi auto w Stanach" (FOTO)

Jessica Mercedes zdaje się nie mieć ostatnio szczęścia do ludzi. Najpierw w listopadzie zeszłego roku "pochwaliła" się na Instagramie wynajętą przez siebie ekipą budowlaną, która, według jej wersji, zniszczyła jej marmurową wannę. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

Niespełna dwa miesiące później Jess musiała zmierzyć się z kolejną traumą. W trakcie świątecznego urlopu na gorącej wyspie Bali poznaniance wyrwano z rąk torebkę, uszczuplając ją tym samym o liczne kosztowności i paszport. Na całe szczęście uchował się zakleszczony w blogerskiej dłoni telefon, dzięki któremu 25-latka mogła relacjonować swoje zmagania z mało pomocnym konsulatem niemieckim, z którego pomocą starała się o tymczasowe dokumenty umożliwiające jej powrót do kraju.

Na tym nie skończyło się jednak pasmo nieszczęść. W ostatni czwartek Jess zaniepokoiła swoich fanów informując ich za pomocą Instagrama, że w trakcie pobytu w Los Angeles ktoś ukradł wynajęte przez nią auto. Co gorsza pojazd miał być dla Jessiki pomocą w ucieczce z niespełniającego jej wymagań wynajętego mieszkania, jak również znajdowały się w nim walizki z ubraniami od topowych projektantów.

Czy kiedykolwiek komuś skradziono auto w Stanach? Bo mi właśnie tak. Wychodzimy i auta nie ma. Kumacie to? Czekam tu jeszcze przed śmierdzącym Airbnb - relacjonowała zdarzenie na swoim profilu społecznościowym.

Prędko okazało się, że Jessica nie padła ofiarą przestępstwa, ale sama dopuściła się wykroczenia. Blogerka zaparkowała samochodem obok ukrytego w trawie hydrantu, co dało kalifornijskim funkcjonariuszom powód, aby odwieźć auto na policyjny parking, przy okazji wlepiając też Polce mandat na 300 dolarów.

Jestem szczęśliwa, bo zadzwoniłam na policję i okazało się, że odholowano nam auto, bo… zaparkowaliśmy przy tym hydrancie! A zapytaliśmy się właściciela, czy możemy tam zaparkować i powiedział, że tak. Jak się okazuje, nie możemy. Więc będziemy mieli misję poszukiwania auta odholowanego i pewnie jeszcze karę - uspokoiła fanów.

Czy następna podróż Jessiki, która z pewnością nadejdzie niebawem, upłynie już nieco spokojniej?

KOMENTARZE
(224)
gość
10 miesięcy temu
Sorry, ale z innej perspektywy, te instastory i te opisy dramatów to niezła zenada. Czekam na czasy kiedy przestanie to byc modne, a stanie się obciachem lat 2015-2020
gość
10 miesięcy temu
weźcie tę mamałygę.
Gość
10 miesięcy temu
Ta to ma pecha, co chwile ją okradaja
Gość
10 miesięcy temu
A po co tak się wszystko relacjonuje? Nie kumam tego...
Gość
10 miesięcy temu
Ona jest taka słaba że aż mi jej żal.
Najnowsze komentarze (224)
Gość
9 miesięcy temu
Jedynie czego nie można jej ukraść to mózgu.
gość
9 miesięcy temu
Mała, sepleniąca, o wybujałym ego... Pisze, pisze - przeważnie bzdety aby tylko pisać. Weź się z porządną pracę a nie przyklejaj selfując do znanych osób które szumnie nazywasz ,,przyjaciółmi". Żenada!
gość
10 miesięcy temu
ta jest udana :D
Ochuytuchodzi
10 miesięcy temu
Matulu, jakież pożałowania godne dziewcze
Gość
10 miesięcy temu
Ptasi rozum
Gość
10 miesięcy temu
Kto to jest tak naprawdę? Co chwile artykuł z wakacji tej osoby. A te jej perypetie zaczynają być słabe
gość
10 miesięcy temu
Pani ma coś z dekielkiem?
Gość
10 miesięcy temu
Głuptak ...
Iza
10 miesięcy temu
A może ona to wszystko zmyśla bo nie czym zaimponować?
gość
10 miesięcy temu
Bdzidula
gość
10 miesięcy temu
Blondynka
Gość
10 miesięcy temu
No nie pojmuję fenomenu tej dziołchy,ani ładna,sepleniąca WTF🤢
gość
10 miesięcy temu
JAKA BLOGERKA TAKIE PRZYGODY
gość
10 miesięcy temu
Blondynka ktora jest wiecznie okradana
...
Następna strona