Wtorek 02.04.2019 12:45

Isabel wybiela się w prawicowej telewizji: "NIE ROZBIŁAM MAŁŻEŃSTWA! Rozbić to ja mogę szklankę"

Isabel Marcinkiewicz Kazmierz Marcinkiewicz

Isabel wybiela się w prawicowej telewizji: "NIE ROZBIŁAM MAŁŻEŃSTWA! Rozbić to ja mogę szklankę"

Wygląda na to, że będziemy musieli jeszcze poczekać, żeby najbardziej żenująca telenowela w historii polskiego show biznesu w końcu dobiegła końca. Isabel wzięła się za oczyszczanie swojego dobrego (?) imienia.

"Poetka z Brwinowa" i "Premier z Gorzowa" poznali się w trakcie lotu do Londynu. Kaz zagadał do Isabel, a potem było już z górki. Porzucenie żony i dzieci dla młodszej kochanki nie było dla Marcinkiewicza żadnym problemem. Mało tego, polityk nie miał żadnych oporów, żeby obściskiwać się ze swoją ukochaną na wizji. Niedawno nawet obchodziliśmy 10. rocznicę tego wydarzenia.

Zobacz: Pudelek przypomina: 10 lat temu (!) Isabel obściskiwała Kaza na antenie... Dzisiaj wysyła go do pracy

Po czułościach zostały już tylko wspomnienia i zasądzone alimenty, których były premier podobno nie płaci.

Isabel łapie się chyba wszystkich sposobów, aby odzyskać pieniądze. Regularnie wylewa swoje żale na Facebooku, a ostatnio poszła też do TVP.

Isabel Marcinkiewicz recytuje wiersze w TVP i oskarża Kaza: "UKRYWA DOCHODY!"

Isabel poszła naskarżyć na Kaza do TVP: "Podjęcie dialogu jest niemożliwe"

To niestety nie koniec. Isabel pojawiła się ostatnio w telewizji internetowej braci Karnowskich, gdzie opowiadała oczywiście o swojej walce z Kazem. "Poetka z Brwinowa" stwierdziła, że... związała się z Kazem dopiero po jego rozwodzie. Oczywiście temat romansu w czasie małżeństwa Marcinkiewicza przemilczała.

Od samego początku tego związku zostałam obrzydliwie zmanipulowana przez ówczesnego męża, a przez media (z racji tego związku) osadzona w roli kogoś kim nie byłam i nie jestem. Działanie Marcinkiewicza przeciwko mnie było celowe od początku, pod pierzynką pseudomiłości. W Londynie, moim mieście, pełniłam rolę przewodnika, tłumacza, przyjaciółki i potem żony dla zagubionego i samotnego byłego premiera. A pomagać lubiłam i lubię - napisała dobroduszna Isabel.

Ja ponoszę odpowiedzialność wyłącznie za swoje słowa i czyny - nie dłużnika alimentacyjnego! Tolerowałam to wszystko za długo. Tak jak i powracające oskarżenia 'z kapelusza', że ja niby rozbiłam małżeństwo? Czyje? Rozbić to ja mogę szklankę, szybę w oknie albo sobie kolano - tutaj też zostałam zmanipulowana, bo dorosły facet nie chciał powiedzieć jak było i nadal nie chce ponieść odpowiedzialności za swoje wybory i czyny, dlatego musiał to zrobić sąd, a być może wkrótce prokuratura - grzmiała.

Swoje słowa powtórzyła w telewizji wPolsce.

Ja bym chciała zaznaczyć, że nie wiązałam się z tym panem jak on był żonaty, ja się wiązałam z tym panem jak już nie był żonaty i był rozwiedziony.

My się znaliśmy trochę przed rozwodem… Ale nie będę brała odpowiedzialności za dorosłego faceta (…) za to, że ktoś mi mówi, ze rozbiłam jego małżeństwo, na miłość boską, ja tu zaraz eksploduję - brnęła

Faktycznie, wszystko jest winą Kaza, a Isabel nie ponosi żadnej odpowiedzialności za to co stało się?

Telewizja wPolsceTelewizja wPolsce


Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (273)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 273
Odpowiedz
81 7
zgłoś
gość 02.04.2019 12:48
oj Kaz, Kaz...
Odpowiedz
124 63
zgłoś
gość 02.04.2019 12:49
I tutaj akurat ma rację
Odpowiedz
1136 128
zgłoś
Gość 02.04.2019 12:49
Nie lubię jej, ale ma rację. Przestańmy rozmawiać o dorosłych mężczyznach jakby nie mieli wolnej woli i nie ponosili żadnej odpowiedzialności za to co robią.
Odpowiedz
227 17
zgłoś
Gość 02.04.2019 12:50
A Kaz miał pomroczność jasna
Odpowiedz
46 9
zgłoś
Gość 02.04.2019 12:50
A Kaz miał pomroczność jasna
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 273