Poniedziałek 08.04.2019 18:30

Zmarnowana Isabel Marcinkiewicz przyjeżdża na oddział ratunkowy (ZDJĘCIA)

Isabel Marcinkiewicz

Isabel Marcinkiewicz w 2014 roku uległa groźnemu wypadkowi samochodowemu. Poetka z Brwinowa i była żona Kazimierza Marcinkiewicza do dziś skarży się na kontuzjowaną rękę. Przez przeczulicę skóry i uwięzienie w temblaku nie może podjąć żadnej pracy. Poetessa jednak do końca wierzyła, że dzięki pomocy byłego męża, nie będzie musiała martwić się o swój los. Niestety, Kaz nie wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego, przez co brwinowianka nie ma za co żyć. Schorowana Isabel nie przestaje wypowiadać się o swoim dramacie i uważa, że te pieniądze po prostu jej się należą.

Zobacz: Izabela Marcinkiewicz: "DŁUŻNIK nadal uważa, że nie musi płacić. Prokuratura bajek słuchać nie będzie"

Nieusatysfakcjonowana Olchowska odwiedziła szpitalny oddział ratunkowy. W pikowanej kurtce, temblaku, z okularami przeciwsłonecznymi pędziła na spotkanie z lekarzem. Nie wyglądała na do końca zadowoloną - być może zimno doskwierało jej w odsłonięte ramię, podtrzymywane niewygodnym stabilizatorem.

Zobacz: Isabel szczerze o byłym mężu: "Marcinkiewicz potrafi być agresorem"

Myślicie, że Isabel nie chce już rozpamiętywać przeszłości i pragnie skupić się na swoim zdrowiu?


« Poprzednie 1/14

Zmarnowana Isabel Marcinkiewicz przyjeżdża na oddział ratunkowy (ZDJĘCIA)

2Zmarnowana Isabel Marcinkiewicz przyjeżdża na oddział ratunkowy (ZDJĘCIA)