Trwa ładowanie...
Przejdź na

Małgorzata Rozenek NAPISAŁA KSIĄŻKĘ o in vitro! "Znam radość sukcesu i smutek porażki"

249
Podziel się

"Dyskusja wokół tego tematu wciąż rodzi niezdrowe emocje, powiela krzywdzące stereotypy, służy jako narzędzie walki politycznej" - pisze rozemocjonowana Małgosia. W rozmowie z nami dodała, jak jej synowie reagują na ten temat.

 Małgorzata Rozenek NAPISAŁA KSIĄŻKĘ o in vitro! "Znam radość sukcesu i smutek porażki"
bDfqmQDF

Mało który temat w polskiej debacie publicznej budzi takie emocje, jak kwestia zapłodnienia in vitro, szczególnie ważna dla par starających się bezskutecznie o dziecko. Dramatu rodzin zdają się nie rozumieć jednak niektórzy politycy, którzy nazywają tę metodę "niegodziwą moralnie":

Zaangażowanie Małgosi w tę kwestię jest faktycznie znaczące. Jako matka dwójki dzieci, które na świat przyszły dzięki wsparciu nowoczesnej technologii, Rozenek niejednokrotnie podkreślała swoje zaangażowanie i oddanie tej sprawie.

bDfqmQDH

Okazuje się, że Rozenek-Majdan postanowiła pójść o krok dalej i poinformowała, że na rynku pojawiła się właśnie książka jej autorstwa dotycząca tematyki in vitro:

Dziś już mogę głośno podzielić się z Wami efektami mojej wielomiesięcznej pracy. Długie poszukiwania bohaterów, kilkanaście spotkań, kilkadziesiąt godzin rozmów, wiele łez, radości, śmiechu oraz smutku... Jestem dumna z tego, że książka "In vitro. Rozmowy intymne" właśnie ujrzała światło dzienne - pisze Małgosia na Instagramie.

Jestem szczęśliwą mamą dwóch wspaniałych synów. Nie byłoby ich ze mną, gdyby nie pomoc lekarzy. Gdyby nie in vitro. Dyskusja wokół tego tematu wciąż rodzi niezdrowe emocje, powiela krzywdzące stereotypy, służy jako narzędzie walki politycznej. Dzięki ginekologom, seksuologom, embriologom oraz księdzu dominikanowi przedstawię Wam całą prawdę o tej procedurze. Kilkakrotnie przeszłam procedury in vitro i tak jak tysiące kobiet mających problem z zajściem w ciążę, znam radość sukcesu i smutek porażki. Nie mogę dłużej milczeć. Czuję, że razem z innymi rodzicami mam obowiązek zabrać głos - wyznaje.

bDfqmQDN

Rozenek wydaną książką potwierdza status "ambasadorki in vitro" w Polsce. W rozmowie z Pudelkiem opowiedziała o tym, jak reagują na to jej synowie.

Pewnego razu, gdy razem z moimi chłopcami przejeżdżałam obok kliniki Novum, pokazałam im miejsce i powiedziałam, że tam właśnie pomogli mi ich mieć. Wytłumaczyłam im, czym jest procedura in vitro. Zadali kilka pytań i już. W szkole Staś i Tadzio nie spotkali się z nieprzyjemnościami. Szkoła, do której chodzą moje dzieci, jest bardzo otwarta i żaden z tematów nie jest tabu. Mam nadzieję, że będą ze mnie dumni, gdy dorosną, że angażuję się w obronę in vitro. Gdyby nie ta metoda, nie miałabym dwóch cudownych synów. A nie wyobrażam sobie bez nich życia. Są dla mnie wszystkich - powiedziała.

Małgorzata ma nadzieję, że z książką uda się jej dotrzeć również do przeciwników metody.

Z wielką przyjemnością wręczyłabym im „In vitro. Rozmowy intymne” i poleciła, żeby zapoznali się z tematem, który wywołuje u nich aż tak ostre emocje. Chcę, żeby moja książka dotarła nie tylko do zwolenników, ale i do większości przeciwników procedury In vitro i mam w planach wysłanie jej do wielu instytucji - przyznała w rozmowie z nami.

bDfqmQDO
bDfqmQDP
bDfqmQEi
KOMENTARZE
(249)
Gość
2 lata temu
Zycze powodzenia wszystkim starającym się. Mi się wreszcie udało i w grudniu będę znowu mama 😊
Gość
2 lata temu
W sumie to fajnie, że firmuje ten niezwykle pomocny wielu pragnących dzieci rodzicom ten temat. W końcu coś o tym wie
Gość
2 lata temu
To akurat fajnie, ze nspisala taka ksiazke
bDfqmQEj
Gość
2 lata temu
Oby ta książka była dobra, bo tska lektura jest potrzebna
Gość
2 lata temu
Dobrze, że porusza tak ważny i trudny temat, a najważniejsze, że mówi o tym merytorycznie i rozwiewa wszelkie zakłamania związane z tym tematem.
Najnowsze komentarze (249)
Gość
2 lata temu
Pani Rozenek tylko się podpisała pod tą książka. Uznania należą się osobie która rzeczywiście napisała treść Książki.
Dr0
2 lata temu
Pewnie kiedys widziala traktor, albo widly. Moze napisze ksiazke, poradnik dla rolnikow. Wies bedzie z niej dumna
gość
2 lata temu
Poczula,ze mozna na tym kase zarobic..przykra baba..
gość
2 lata temu
to znaczy, że dziecko z Radkiem by by
gość
2 lata temu
Nie ma duszy, boga którego widzisz w ten sposób jest za to energia z której pochodzimy i z która sie łączymy po śmierci oddając ją z umierającego ciała. Źle na to patrzysz, głupio. Zamrożona komórka to nie do końca życie. nie jest świadoma to nie jest jeszcze istota, tylko zalążek, nie robi jej różnicy czy życje czy nie bo równie dobrze mogłaby nigdy nie powstać. poza tym wiekszość zapłodnionych jajek jest użyta, można swoje zamrożone, zapłodnione jajeczko przekazać komuś innemu.
gość
2 lata temu
według prawa masz dwa wyjścia: wykorzystać sama albo oddać do adopcji przez inną parę. Jeśli nie chcesz oddawać obcym ludziom, można się ograniczyć co do pobranych komórek. wbrew kłamliwym danym - embrionów się nie niszczy
gość
2 lata temu
przyjaciółce też urodziło sie teraz dziecko ta metodą. inaczej nigdy nie miała by dzieci. nie rozumiem jak mozna być przeciwnym temu. bo co? bo lekarze pomagają plemnikom? bo ingeruja w nature? ja tam uważam że to coś pięknego w odróżnieniu od aborcji na życzenie.
Gość
2 lata temu
Bardzo mądra i piękna kobieta i wielki szacunek do jej osoby.dobrze że jest ktoś taki jak ona.ksiazka napewno będzie świetna
bDfqmQEb
gość
2 lata temu
Poczytajcie na Pomponik,pl --cala prawde kto ta ksiazke napisal a Majdanowa dopuscila sie plagiatu !
redalert
2 lata temu
[cytat komentarz="" autor="gość"][cytat komentarz="" autor="redalert"][cytat komentarz="" autor="gość"][cytat komentarz="" autor="Greg"]In vitro, które dopuszcza zamrażanie zarodków jest wielce niegodziwe. W momencie połączenia plemnika i komórki jajowej powstaje życie, ludzkie życie. Z duchem i ciałem. Zamrażanie zarodków jest zamrażaniem ludzi. Ingerencja w naturę w tej materii jest wchodzeniem przez człowieka w rolę Boga.[/cytat]..a np. leczenie raka to nie jest "wchodzenie w rolę boga"? Bo to choroba śmiertelna jesli nie jest leczona, czyli Twój bóg dając ją człowiekowi skazuje go na śmierć a lekarze się mu "sprzeciwiają" lecząc. I leczenie się często udaje. Jak zachoruje Ci dziecko to powiesz by nie leczyli bo to ingerencja w wolę bożą? Człowieku, jak w XXI wieku można jeszcze mieć takie ciemne poglądy? jesteś taki mądrzutki wyszczekany dopóki sprawa nie dotyczy Cię bezpośrednio, żenada.[/cytat]ty tez to masz pomylone...leczenie raka nie jest wchodzenie w role Boga tylko naturalna kolejnosc rzeczy, pragnienie byc zdrowym.......w przypadku poczecia naturalny slad rzeczy jest starac sie i zrobic wszystko zeby wejsc w ciaze w lonie kobiety naturalnym sposobem a nie w szkle (jesli ktos mowi ze nie da sie to klamie).....in vitro jest zaprzeczeniem naturalnej kolejnosci rzeczy. jest to zaprzeczenie ludskosci. (tak samo jak homosexualism) W lonie kobiety jest caly proces poczecia chroniony wlasnym elektromagnetysmem matki zeby wszystko udalo sie tak jak ma byc....w szkle jest to cos strasznego......i nie denerwuj boga takimi glupimi slowami[/cytat]a pragnienie bycia rodzicem to co?[/cytat]pragnienie bycia rodzicem? To jest bardzo piekne uczucie :DD
Gość
2 lata temu
Sam adoptuj. To, ze ktoś walczy z niepłodnością, nie oznacza, że ma obowiązek adoptowania cudzych dzieci.
Gość
2 lata temu
Jeśli sam/sama nie będziesz mógł/mogła mieć dzieci, to zrozumiesz bardzo szybko.
gość
2 lata temu
Jestem po 4 in vitro - bez efektu. Wiem co to za rozpacz
Mr. Bear
2 lata temu
Napisz instrukcje uzycia papieru toaletowego. Daj popis swojej elokwencji i znajomosci tematu. Tez tego tematu , bo co jeszcze umknelo twojej uwadze ?
...
Następna strona
bDfqmQED