Agnieszka Woźniak-Starak żałuje, że przyznała się do powiększenia piersi: "Teraz gdybym się cała pocięła, to nigdy tego ze mnie nie wyciągniecie"

195
Podziel się

Gdyby do tego doszło, to nawet mąż mógłby nie wiedzieć o jej planach, bo Agnieszka wydałaby na operacje zarobione przez siebie pieniądze. "Wiszenie na kimś w kwestiach finansowych byłoby dla mnie ogromnym problemem".

Agnieszka Woźniak-Starak żałuje, że przyznała się do powiększenia piersi: "Teraz gdybym się cała pocięła, to nigdy tego ze mnie nie wyciągniecie"

We wrześniu miną trzy lata, odkąd Agnieszka Szulim poślubiła dziedzica szacowanej na 6 miliardów złotych fortuny Woźniaków-Staraków. Ich miłość rozkwitła naprawdę szybko. Już trzy tygodnie po poznaniu Agnieszka wprowadziła się do rezydencji Piotra w podwarszawskim Konstancinie, chociaż, jak sama wyznała, biła się wtedy z myślami. Ostatecznie przekonała ją "charyzma" Piotra, którą miliarder ujął ją od pierwszego wejrzenia.

Po luksusowym ślubie w Wenecji, z szacunku dla męża i jego rodziny, nie tylko zrezygnowała ze swojego dotychczasowego nazwiska, ale także zaczęła przedstawiać się nazwiskiem męża w relacjach służbowych.

Dla poprzedniego męża, Adama Badziaka, nie zdecydowała się na taki gest, upierając się przy używaniu w pracy panieńskiego nazwiska. Wynagrodziła mu to jednak, powiększając dla niego piersi.

Jak wyznała w najnowszym wywiadzie, do tej pory żałuje, że się do tego przyznała publicznie.

W wielu ludziach wzbudziło to negatywne emocje - wspominała w Gala studio. Chciałam być taka zabawna i szczera, przyznałam się do zrobienia biustu i dostałam za to manto. Dopisano do tego historię, która nie miała nic wspólnego z rzeczywistością. Wyciągnęłam z tego wnioski i teraz gdybym się nawet cała pocięła, to nigdy w życiu ze mnie tego nie wyciągniecie. Nie warto o tym mówić.

W każdym razie, gdyby nawet doszło do tego, że "cała by się pocięła", to, jak zapewnia, za własne, a nie męża, pieniądze. Chociaż dzięki korzystnemu mariażowi weszła do rodziny należącej do pierwszej piątki najbogatszych w rankingu Forbesa, nie wyobraża sobie rezygnacji z zarabiania własnych pieniędzy.

Ten aspekt jest dla mnie bardzo ważny - zapewnia w rozmowie z Faktem. Byłam jedynaczką i szybko stałam się samodzielna, tego nauczyli mnie rodzice. Własne pieniądze zaczęłam zarabiać od razu po maturze i po prostu zawsze je miałam. Wiszenie na kimś w kwestiach finansowych byłoby dla mnie ogromnym problemem. Byłabym cholernie sfrustrowana, gdybym miała tylko czekać na męża i nie mieć swojego zajęcia.

Myślicie, że nawet gdyby nie wspomniała wtedy o powiększeniu piersi, to rzeczywiście nikt by się nie zorientował?

_

_

KOMENTARZE
(195)
Gość
12 miesięcy temu
Przyznała się-fajnie. Nikt nie powinien jej krytykować. Każdy ma prawo robić ze sobą co chce
Gość
12 miesięcy temu
Tekst ,ze zrobiła to dla faceta świadczył o jej poziomie. Pociąć się bo chłop tak chce. Niech zwala do innej a nie robić się pod kogoś. No błagam.
Gość
12 miesięcy temu
Mózg se powiększ. Zauważymy bez mówienia.
gość
12 miesięcy temu
Chyba je sobie nawet trochę zmniejszyła....dla mnie te co tak sobie robią to durne baby , niszczą sobie kręgosłup i ciało...takie niby niezależne a robią to dla facetów....
gość
12 miesięcy temu
cala twarz po poprawkach
Najnowsze komentarze (195)
gość
11 miesięcy temu
Ta kobieta jest żenująca. Nie jestem w stanie ogladać programów z jej udziałem jako prowadzącej. Strasznie drętwa, nudna, be wyrazu za to z odczuwalną wynioslościa w glosie. Dajcie szanse młodym ludziom z talentem a nie lasce, która forsą i znajomościami może wszystko.
gość
11 miesięcy temu
jak taki przystojniak jak Badziak - ożenił się z ASz? Całe szczęście, że ma teraz fajną rodzinę i cudownego synka.
kami
11 miesięcy temu
to dowód na wyzwolenie kobiety spod jarzma inteligencji
gość
11 miesięcy temu
nie musi ogłaszać, bo gołym okiem widać, że twarz ma zupełnie inną niż miała. takich rysów nigdy nie miała.
Gość
11 miesięcy temu
Nie musi mówić, przecież to widać. Usta jej rosną bo????
Wujek samo do...
11 miesięcy temu
Kochanie to są moje zarobione pieniądze, a Twoje są wspólne!
Gość
11 miesięcy temu
Jak ‚dziennikarka’ moze pozwolić sobie na ingerencje w twarz/ usta do tego stopnia, że kiedy zaczyna mówić, jej lewa strona gornej wargi ust jest nieruchoma, dziwnie to wygląda i widac, że cos poszlo nie tak....
gość
11 miesięcy temu
Te fajne i te fajne
gość
11 miesięcy temu
Kinga zazdrośnico to ty?
Gość
12 miesięcy temu
Dobrze, ze wyjela te implanty. Z niej jest szczupla kobitka, te balony nie pasowaly do sylwetki
gość
12 miesięcy temu
przyznać trzeba, że to cwana baba. A on to cienizna… Ha.ha! Nie kuma czaczy.
Gość
12 miesięcy temu
Agnieszko włosy do ramion wygladsz bosko. Razem tu z mężem wyglądacie wspaniale, fajna z was para:-]))))))))))
gość
12 miesięcy temu
myślałam, że WS jest inteligentna, a jednak nie za bardzo jest. Plecie, plecie i nic z tego nie wynika. Musi mieć wszystko zapisane na kartce? Kindze Rusin mogłaby czyścić buty.
gość
12 miesięcy temu
każdy ma swoje zdanie o niej. Ja jej nie lubię i nie szanuję. I tyle.
...
Następna strona