Środa 08.05.2019 21:40

Isabel odpowiada "Kazowi": "Jaką trzeba mieć w sobie nienawiść do byłej (niepełnosprawnej) żony, aby tak się zachowywać?"

Kazimierz Marcinkiewicz Isabel Marcinkiewicz

Isabel odpowiada "Kazowi": "Jaką trzeba mieć w sobie nienawiść do byłej (niepełnosprawnej) żony, aby tak się zachowywać?"

Kazimierz Marcinkiewczi i Izabela Olchowicz rozwodzili się przez kilka lat, ale nawet prawomocny wyrok sądu i ustalenie wysokości alimentów, do czego doszło w zeszłym roku, nie zakończył ich medialnego sporu. Atakuje głównie Isabel, która z oskarżeń pod adresem byłego męża uczyniła właściwie jedyny aspekt swojej działalności w mediach społecznościowych. Nazywany przez nią "dłużnikiem alimentacyjnym" były premier wypowiada się o byłej żonie sporadycznie, nazywając ją "stalkerką".

Najwyraźniej po ostatnich groźbach Izy i jej wizycie w prokuraturze cierpliwość polityka się skończyła. Marcinkiewicz opublikował na Facebooku post, w którym atakuje Olchowicz, sugerując, że wcale nie potrzebuje ona ortezy do codziennego funkcjonowania, a wypadek, w którym ucierpiało jej ramię, "sprokurowała sama".

ZOBACZ: Kazimierz Marcinkiewicz ZAPOWIADA POZEW przeciwko Isabel! "Sprokurowała wypadek, do czego przyznała mi się w szpitalu"

Jak można było się spodziewać, Isabel odpowiedziała błyskawicznie. Co ciekawe, wnosząc po wpisie na Facebooku, najbardziej zabolało ją ponowne określenie przez Marcinkiewicza mianem "stalkerki".

To przechodzi wszelkie granice. Prosiłam, aby Marcinkiewicz bezprawnie nie używał określenia "stalkerka" w odniesieniu do mojej osoby. Zrobił to po raz kolejny dziś i w związku z tym jestem zmuszona podjąć kroki prawne, tzn. złożyć pozew o naruszenie dóbr osobistych oraz pomówienie. Będę domagać się publicznych przeprosin od Kazimierza Marcinkiewicza - dłużnika alimentacyjnego. Nie pozwolę sobie, aby ktokolwiek bezpodstawnie i publicznie mnie obrażał - zaczęła emocjonalny wpis.

Celebrytka doniesienia o tym, że "sprokurowała wypadek" nazwała "pseudofaktami", które, jej zdaniem, zostały zweryfikowane podczas rozpraw sądowych.

Dłużnik alimentacyjny (na kwotę ponad 100 tys.) nadal chce dyskutować z DECYZJĄ SĄDU. Dłużnik przywołuje stare wydarzenia, mijając się z prawdą, insynuuje, naraża swoimi poczynaniami na nieprzyjemności. Dlaczego to wszystko? Dlaczego nadal manipuluje opinią publiczną, straszy pozwem (trzeba mieć podstawy prawne, aby być w ogóle takowy złożyć)? Bo pętla wolno się zaciska? Bo wie, że będzie musiał już wkrótce ponieść odpowiedzialność za swoje kłamstwa oraz uchylanie się od płacenia alimentów? - stawia retoryczne pytania.

Na koniec Isabel uderzyła w byłego męża:

Jaką trzeba mieć w sobie nienawiść do byłej (niepełnosprawnej) żony, jak duży brak szacunku do niej, aby tak się zachowywać?

ZOBACZ: Kazimierz Marcinkiewicz wspomina atak serca: "Przed oczami przebiegało mi całe życie. Wszystkich przepraszałem za grzechy"

Myślicie, że ta medialna telenowela się kiedyś skończy?

 

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (1116)

Odpowiedz
41 7
zgłoś
gość 08.05.2019 21:57
Do roboty, do roboty wtedy skończą się głupoty !
Odpowiedz
33 6
zgłoś
Gość 08.05.2019 21:58
Kaziu, ale sobie Panne znalazłeś. Ale nie jest mi Cię szkoda. Odechce Ci się romansów.
Odpowiedz
49 5
zgłoś
gość 08.05.2019 21:58
a ktoś widział orzeczenie o niepełnosprawności tej pani?
Odpowiedz
41 3
zgłoś
Gość 08.05.2019 21:58
Czy Ona jest na recie. Pytam poważnie bo jeżeli jest niepełnosprawna to powinna być na rencie.
Odpowiedz
31 6
zgłoś
Gość 08.05.2019 21:59
Do roboty, darmozjadzie!
Ładowanie komentarzy…