Wtorek 18.06.2019 07:45

"Fakt" twierdzi, że Marina chce mieć własną lalkę. Pełnomocnik piosenkarki zaprzecza

Marina Łuczenko Marina Szczęsna Marina Łuczenko-Szczęsna Wojciech Szczęsny

"Fakt" twierdzi, że Marina chce mieć własną lalkę. Pełnomocnik piosenkarki zaprzecza

Czasy, gdy Marinę Łuczenko-Szczęsną można było określić mianem piosenkarki, na razie chyba minęły. Kilka lat temu żona piłkarza przeszła poważne schorzenie strun głosowych, które na dłuższy czas wyeliminowało ją z show-biznesu. Przez ten czas Wojtek ciągle ją rozpieszczał, aż przyzwykła do luksusowego życia.

Mimo to zdobyła się na wysiłek i jesienią 2017 roku wydała płytę On My Way, nagraną za namową męża, który z czasem zaczął tęsknić za pełną pasji niezależną dziewczyną, w której zakochał się przed laty.

Marina zapewnia, że dowiodła tej niezależności, osobiście finansując nagranie płyty z pieniędzy zarobionych "w licznych kontraktach sponsorskich i reklamowych".

Zobacz: Marina skromnie o sobie w "Vivie": "Dostałam DAR, CZYLI TALENT. Nikt mi nic nie załatwił, na wszystko ZAPRACOWAŁAM SAMA!"

Ku rozpaczy producentów, nie dała się jednak namówić na trasę koncertową i wróciła do swojego dotychczasowego życia polegającego na kupowaniu drogich ciuchów i torebek oraz egzotycznych podróży. Zresztą była już wtedy w ciąży, więc tym bardziej nie chciała się forsować.

Od tamtej pory co jakiś czas wspomina o nowej płycie, ale wydaje się, że na razie znacznie bardziej pociąga ją kariera ikony mody.

W jednym z ostatnich artykułów Fakt podał, że Marina chciałaby stworzyć lalkę na swoje podobieństwo i że prowadzi w tym temacie rozmowy z jedną ze znanych firm, a pomysł miał rzekomo wyjść od jej męża, Wojtka.

Pełnomocnik celebrytki informuje jednak, że jest to nieprawda.

Ani moja Mocodawczyni, ani też nikt z jej managementu nie prowadził żadnych rozmów z jakimkolwiek podmiotem w celu stworzenia lalki będącej podobizną mojej Mocodawczyni. Nie jest też prawdą, że moja Mocodawczyni zamierza lub zamierzała produkt taki stworzyć oraz nie jest w konsekwencji prawdą, że pomysł taki podsynął mojej Mocodawczyni jej mąż (...) - czytamy w piśmie przesłanym do Pudelka.


Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (320)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 320
Odpowiedz
26 5
zgłoś
Gość 18.06.2019 07:57
Hm🤦
Odpowiedz
3 17
zgłoś
gość 18.06.2019 07:57
aaaaa
Odpowiedz
23 15
zgłoś
gość 18.06.2019 07:58
no cos robic trzeba ;d to musi i lalka ;d
Odpowiedz
525 24
zgłoś
Gość 18.06.2019 07:58
To się nazywa próżność !!! Szok !
Odpowiedz
63 7
zgłoś
gość 18.06.2019 07:58
Żeby się nie przeliczyła ta Pani...
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 320