Czwartek 11.07.2019 15:30

TYLKO NA PUDELKU: Była żona Artura Boruca zapewnia: "Zawsze broniłam i usprawiedliwiałam ojca przed Alexem"

Artur Boruc Katarzyna Modrzewska

TYLKO NA PUDELKU: Była żona Artura Boruca zapewnia: "Zawsze broniłam i usprawiedliwiałam ojca przed Alexem"

Od kilku dni media żyją sporem pomiędzy Arturem Borucem a jego byłą żoną, Katarzyną Modrzewską. Konflikt ciągnie się w zasadzie od lat, ale ostatnio znacznie przybrał na sile. Byli małżonkowie przerzucają się oskarżeniami - Artur jest zdania, że Katarzyna żąda zbyt wysokich alimentów. Ona z kolei uważa, że piłkarz zarabia wystarczająco dużo, żeby móc płacić miesięcznie nawet 20 tysięcy złotych na utrzymanie 11-letniego Alexa.

W sprawę włączyli się też mąż Katarzyny, Marcin Dubieniecki i żona Artura, Sara.

Przypomnijmy: Sara Boruc o byłej żonie swojego obecnego męża: "Każde jej słowo i postępowanie jest kierowane pieniądzem i pazernością"

Po stronie Modrzewskiej pojawiają się argumenty, że tak wysoka kwota alimentów jest całkowicie uzasadniona, skoro Boruc świetnie zarabia i stać go na "steki za pięć tysięcy".

Katarzyna zwraca uwagę, że od narodzin chłopca zajmuje się nim bez udziału Artura, bo ten unika spotkań, choć zobowiązał się do nich w porozumieniu zawartym przed laty w sądzie.

Zobacz: TYLKO NA PUDELKU: Była żona Artura Boruca nie odpuszcza: "Zobowiązał się do regularnych wizyt. Nigdy z tego nie skorzystał!"

W rozmowie z Pudelkiem Modrzewska ujawnia, że brak ojca bardzo doskwiera Alexowi. Wspomina sytuację, gdy Artur nie zjawił się na komunii chłopca i nawet nie przysłał mu prezentu.

Alex miał komunię w 2017 roku i zapytałam, co chciałby dostać od taty, bo obowiązki zawodowe nie pozwolą mu zapewne na przyjazd. Powiedział, że wolałby obecność taty, ale jak nie może, to trudno. Pragnął iPada, więc kupiłam mu i wręczyłam jakoby prezent od ojca. Takich historii są setki! - opowiada Modrzewska.

Była żona Artura zapewnia, że nie nastawia dziecka przeciwko tacie, a wręcz przeciwnie.

Zawsze broniłam i usprawiedliwiałam ojca przed Alexem, żeby dziecko miało poczucie, że jest kochane i chciane! Ostatnio, jak ojciec mu nie odpisał, Alex uprzedził mnie i powiedział: mamo, przestań usprawiedliwiać tatę - mówi kobieta.

Myślicie, że upublicznienie tego konfliktu pomoże w naprawieniu relacji w rodzinie Boruców?

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (634)

Odpowiedz
10 44
zgłoś
26 lat mam i nie nadążam 11.07.2019 15:37
IPad na komunie, drogi świecie.
Odpowiedz
38 3
zgłoś
mk 11.07.2019 15:38
Oni mają za sobą już tak burzliwą historię, a teraz walkę w mediach, że chyba nie będą w stanie dojść do żadnego porozumienia:( Szkoda, że dziecko cierpi przez dorosłych ludzi.
Odpowiedz
131 7
zgłoś
gość 11.07.2019 15:38
Boruc ma taką kasę, ze gdyby faktycznie chciał mieć kontakt z synem, to by wynajął odpowiednich prawników, i miał, niezależnie jak matka by się starała to utrudnić. Wiec ewidentnie mu nie zależy i ma własnego syna w d0000pie, narobił sobie z Sara nowych dzieci i zadowolony.
Odpowiedz
54 3
zgłoś
Gość 11.07.2019 15:39
IPad na komunie, drogi świecie.
Jak dla nich to i tak mały prezent...
Odpowiedz
80 9
zgłoś
gość 11.07.2019 15:39
gość: sara ma mocną pozycje bo pozwolila sobie zrobić nowego dzieciaka
Zbliża się do 40stki, urodziła mu dziecko, jak nic zaraz wymieni ją na bezdzietną 20.
Ładowanie komentarzy…