Czwartek 11.07.2019 16:30

Vincent Lambert nie żyje. Rodzina przez 10 lat walczyła o odłączenie go od aparatury podtrzymującej życie

Vincent Lambert

Vincent Lambert nie żyje. Rodzina przez 10 lat walczyła o odłączenie go od aparatury podtrzymującej życieVincent Lambert był przez ostatnią dekadę symbolem prawnych zawiłości związanych z eutanazją we Francji. Mężczyzna w 2008 roku uległ wypadkowi, w wyniku którego doznał trwałego uszkodzenia mózgu, a w konsekwencji miał spędzić resztę życia w stanie wegetatywnym. O odłączenie go od aparatury podtrzymującej go przy życiu wnioskowała jego małżonka oraz czwórka rodzeństwa.

Zobacz: Vincent Lambert nie zostanie poddany eutanazji. Paryski sąd zawiesił wyrok

Temu pomysłowi kategorycznie sprzeciwiali się rodzice Lamberta, którzy wnioskowali o interwencję samego prezydenta Emmanuela Macrona oraz odwoływali się do ONZ. Viviana i Pierre Lambert świętowali swoje krótkotrwałe zwycięstwo w maju, kiedy to na wniosek sądu apelacyjnego lekarze mieli kontynuować podtrzymywanie ich syna przy życiu. Ostatecznie losy Lamberta rozstrzygnęła jednak decyzja sądu kasacyjnego, który podtrzymał poprzedni wyrok o odłączeniu pacjenta od aparatury.

Vincent Lambert zmarł w czwartek o godzinie 8:24 w Szpitalu Uniwersyteckim w Reims - powiedział w czwartek w rozmowie z agencją AFP bratanek Vincenta - Francois Lambert.

Śmierć Vincenta jest teraz nieunikniona, możemy już tylko zrezygnować z walki. Tym razem to koniec. Nasi prawnicy w ostatnich dniach robili co w ich mocy i starali się wyegzekwować apel ONZ o zawieszenie decyzji sądu. Na próżno - oświadczyli Viviana i Pierre Lambert w liście przekazanym AFP po wpłynięciu decyzji sądu kasacyjnego.

Zobacz: Gwiazda "Harry'ego Pottera" rozważa eutanazję: "Nikt nie chce nie trzymać moczu, być śmierdzący i bezradny"

Prawnicy wynajęci przez rodziców Vincenta już zapowiedzieli, że planują oskarżyć lekarza, który nakazał wstrzymanie urządzeń podtrzymujących 42-latka przy życiu o morderstwo z premedytacją.

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (242)

Odpowiedz
21 10
zgłoś
Gość 11.07.2019 16:44
Lutek: Poddać eutanazji żonę i rodzeństwo - proste - ja tak chcę...
Albo lepiej rodziców, którzy karmili się widokiem cierpienia swojego dziecka. Matka mu nigdy pieluchy nie zmieniła.
Odpowiedz
1 5
zgłoś
Gość 11.07.2019 16:44
Gość: Ciekawe czy rodzice chcieli by byc jarzyna
Jarzyna ze Szczecina.
Odpowiedz
33 7
zgłoś
gość 11.07.2019 16:45
egoisci. tylko sobie poprawiali samopoczucie na sile utrzymujac go przy zyciu, odmawiajac zrozumienia, ze ich syna juz nie ma. zadne z was nie chcialoby zyc jak warzywo, bez mozliwosci mowy i ruchu, byc na lasce innych ludzi.
Odpowiedz
2 11
zgłoś
Gość 11.07.2019 16:46
Gość:
Lutek: Poddać eutanazji żonę i rodzeństwo - proste - ja tak chcę...
Albo lepiej rodziców, którzy karmili się widokiem cierpienia swojego dziecka. Matka mu nigdy pieluchy nie zmieniła.
Chyba jednak zmieniala.
Odpowiedz
8 4
zgłoś
Gość 11.07.2019 16:46
Gość: Buc Boruc zaluje na syna kasy zarabiajac 40tys funtow tygodniowo
Jak zapłaci to młody nie wyrobi, 7 kilo mango zjeść dziennie...
Ładowanie komentarzy…