aktualizacja

Jennifer Aniston i Justin Theroux TRZYMAJĄ SIĘ ZA RĘCE na pogrzebie ukochanej suczki: "Spoczywaj w pokoju, Dolly"

69
Podziel się

Rozwodzący się małżonkowie bardzo przeżyli stratę pupilki, którą kilka lat temu przygarnęli ze schroniska.

Jennifer Aniston i Justin Theroux TRZYMAJĄ SIĘ ZA RĘCE na pogrzebie ukochanej suczki: "Spoczywaj w pokoju, Dolly"

Po bolesnym rozwodzie z Bradem Pittem w 2005 roku Jennifer Aniston długo nie mogła dojść do siebie i ciężko jej było zaufać kolejnemu mężczyźnie. Gdy wreszcie na jej drodze pojawił się Justin Theroux wydawało się, że odnalazła upragnione szczęście.

Para była ze sobą aż siedem lat i nic nie zapowiadało kryzysu. Tym większym zaskoczeniem była wiadomość o separacji.

Aktorzy zapewnili jednak, że pozostaną w serdecznych relacjach.

Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi, których drogi jako pary się rozeszły, ale liczymy na kontynuowanie naszej przyjaźni - pisali w specjalnie wydanym oświadczeniu.

Jennifer i Justin dotrzymali słowa i nadal są sobie bliscy. W niedzielę dotknęła ich niestety osobista tragedia - ich ukochana suczka Dolly odeszła za "tęczowy most".

Informacją o śmierci pupilki aktor podzielił się na Instagramie. Na zamieszczonych zdjęciach widać suczkę owiniętą kocem i obsypaną kwiatami. Aniston uczestniczyła w pogrzebie. Na kilku zdjęciach trzyma nawet Justina za rękę.

Dziś wieczorem, o zachodzie słońca, po heroicznej walce, nasz najbardziej lojalny członek rodziny i obrońca, Dolly A. złożyła miecz i tarczę. Była otoczona przez całą rodzinę - napisał aktor.

Theroux zamieścił też cytat z George'a Vesta: "Ten, który nigdy nie opuszcza, ten, który nigdy nie okazuje niewdzięczności... jest psem - wiernym i prawdziwym, nawet w śmierci. Spoczywaj w pokoju, Dolly".

Suczka została przygarnięta ze schroniska, dlatego do wpisu aktor dodał też hasztag "Nie kupuj, adoptuj".

Jennifer Aniston i Justin Theroux TRZYMAJĄ SIĘ ZA RĘCE na pogrzebie ukochanej suczki: "Spoczywaj w pokoju, Dolly"
(Instagram)
Jennifer Aniston i Justin Theroux TRZYMAJĄ SIĘ ZA RĘCE na pogrzebie ukochanej suczki: "Spoczywaj w pokoju, Dolly"
(Instagram)
Jennifer Aniston i Justin Theroux TRZYMAJĄ SIĘ ZA RĘCE na pogrzebie ukochanej suczki: "Spoczywaj w pokoju, Dolly"
(Instagram)
Jennifer Aniston i Justin Theroux TRZYMAJĄ SIĘ ZA RĘCE na pogrzebie ukochanej suczki: "Spoczywaj w pokoju, Dolly"
Jennifer Aniston i Justin Theroux TRZYMAJĄ SIĘ ZA RĘCE na pogrzebie ukochanej suczki: "Spoczywaj w pokoju, Dolly"
Polub pudelek.pl na Facebooku:
KOMENTARZE
(69)
Gość
4 miesiące temu
Bardzo mi przykro, to straszne :( Najlepsi przyjaciele a tak krótko żyją
Gość
4 miesiące temu
To smutne. Kazdy kto mial/ma psa powinien ich zrozumieć. Psy potrafią bardziej kochać niż ludzie.
Gość
4 miesiące temu
Każde moje zwierze miało pogrzeb nawet gdy byłam dzieckiem. Rozumiem ich. Psy to naprawdę wierne stworzenia które bardziej kochają nas niż siebie. Niejeden „ale to tylko zwierze” mógł by się uczyć ..
Gość
4 miesiące temu
Współczuję, ale zdjęcia martwego pieska mógł sobie darować...
Gość
4 miesiące temu
Mam upragnionego psa od 9 i ciężko mi sobie nawet wyobrazić że może jej nie być a wiem że kiedyś to nadejdzie
Najnowsze komentarze (69)
TRUTH
2 miesiące temu
No nie!! Tez mi powód do chwalenia się!!! Świat zwariował!!!!
Gość
4 miesiące temu
Przykro mi 😭
Gość
4 miesiące temu
Szkoda, że wciąż tak niewiele ludzi na świecie rozumie, że zwierzęta to istoty czujące, które zasługują na szacunek a nie tylko pożarcie
Gość
4 miesiące temu
Opublikowali zdjecia martwego psa?????
Gość
4 miesiące temu
Byli fajną parą,szkoda,że się rozstali
Gość
4 miesiące temu
Pies to nie człowiek, żeby urządzać mu "pogrzeb" i jeszcze rzucać takie gornolotne teksty. Ludzie mają nierówno pod sufitem (zwłaszcza właściciele psów fiksuja na ich punkcie)
gość
4 miesiące temu
Ludzie! Czyście poszaleli?
Gość
4 miesiące temu
Smierć zwierzaka jest bardzo smutnym wydarzeniem, ale już sposób pożegnania zbyt ostentacyjny. Widać uczucia macierzyńskie, które nie zostały zaspokojone
Gość
4 miesiące temu
Przykro mi ;((( bardzo im współczuje !
Gość
4 miesiące temu
Chore
Gość
4 miesiące temu
Ja nie robię pogrzebów zwierzakom, ale jak byłam dzieckiem to zrobiłam nagrobek, nazbierałam kwiatków i bzu. Moja ciocia wtedy powiedziała, że sama chciałaby mieć taki. Niestety został przejechany autem. To byly sekundy. Chciałam wyprowadzic rower i pies wybiegł.
Gość
4 miesiące temu
Dobrze ze ostatnie lata pies nie spędził w schronisku, tylko żył w luksusie u miłości
gość
4 miesiące temu
boze popłakałam się ,pięknie napisał...
Gość
4 miesiące temu
Biedna psinka.. Za krótko żyją, zdecydowanie za krótko.
...
Następna strona