Środa 07.08.2019 13:00

Izabela Janachowska opowiada w "Vivie!" o swoim pracoholizmie: "To, że mam dziecko, nie znaczy, że MUSZĘ POŚWIĘCAĆ SWOJĄ KARIERĘ"

Izabela Janachowska

Izabela Janachowska opowiada w "Vivie!" o swoim pracoholizmie: "To, że mam dziecko, nie znaczy, że MUSZĘ POŚWIĘCAĆ SWOJĄ KARIERĘ"

Nie da się ukryć, że w ostatnich latach Izabela Janachowska zaliczyła spory awans w celebryckiej hierarchii. Dobrym posunięciem okazało się przebranżowienie z tancerki na ekspertkę od ślubów i tematów około parentingowych, czym celebrytka zapewniła sobie dodatkowy rozgłos i - co za tym idzie - spore grono oddanych fanów. Znaczny zastrzyk popularności (i gotówki) sprawił, że gwiazda może pozwolić sobie na drogie ubrania i "luksusowe" wózki, co wywołuje ogromne emocje wśród internautów.

Internauci oceniają wózek Izabeli Janachowskiej za 19 TYSIĘCY: "Masakra!"

Zabiegana Izabela Janachowska z odkrytymi ramionami spaceruje z mężem, synkiem i wózkiem za 15 TYSIĘCY

Świeżo upieczona mama nic sobie nie robi z krytycznych komentarzy na swój temat i nieprzerwanie kuje żelazo, póki gorące. W niedawnym wywiadzie dla Vivy! ambitna celebrytka wyznała, iż mimo przyjścia na świat małego Christophera, wcale nie zamierza zwalniać tempa. Okazuje się, że przed przyjściem Chrisa na świat, Janachowska planowała nieco "spuścić z tonu" i w pełni skupić się na wychowywaniu synka, jednak ostatecznie stało się inaczej.

Do momentu narodzin małego prowadziłam szalony tryb życia - przyznała Izabela. Obiecywałam sobie, że jak się urodzi, przynajmniej trzy miesiące spędzę tylko z nim. Zakładałam, że nikt nie będzie mi w tym czasie pomagał i będę tylko on i ja. Trochę żałuję, że dzisiaj siedzę w biurze, a nie jestem z Chrisem w domu. Ale jestem spokojna, bo wiem, że ma doskonałą opiekę. Jest z moją mamą.

Zatroskana gwiazda wyznała, że czuje powinność, aby spędzać z pierworodnym synkiem więcej czasu.

Jednak pierwszy raz w życiu czuję, że mogłabym mniej pracować. Zawsze miałam poczucie, że mogę wziąć na siebie jeszcze więcej i więcej, ale macierzyństwo to zweryfikowało – teraz częściej deleguję zadania, żeby móc spędzić więcej czasu z synkiem.

W opiece nad chłopcem pomaga celebrytce mama, która dogląda dziecka pod nieobecność celebrytki.

Na szczęście mama co chwila przysyła mi zdjęcia. Ta fotorelacja na bieżąco trzyma mnie przy życiu. Na początku dzwoniłam 100 razy w ciągu dnia. Mama się denerwowała, że jej nie ufam. A to przecież nie o zaufanie chodzi, tylko o tęsknotę. Nie mam wyrzutów sumienia. Zostawiam syna w najlepszych rękach. Zresztą nie demonizujmy. Część obowiązków mogę wykonywać zdalnie, nie chodzę do biura codziennie. Jednak większość czasu poświęcam Christopherowi. To, że mam dziecko, nie znaczy, że muszę poświęcić swoją karierę. Nadal chcę żyć swoim życiem, wzbogaconym przez niego, realizować swoje pasje, cele, być aktywna i dobra w tym, co robię.

Choć w przeszłości gwiazda nie wyobrażała sobie siebie w roli rodzicielki, w rezultacie macierzyństwo kompletnie zmieniło jej priorytety i nadało jej życiu nowy sens.

Kiedy sama byłam dzieckiem, wierzyłam, że i ja w przyszłości będę je mieć. Potem zaczęła się moja kariera sportowa. Wydawało mi się, że macierzyństwo nie wpisuje się w schemat życia tancerki. Twierdziłam, że nie będę miała dzieci. A teraz mam synka i to jest… wow! - powiedziała na koniec.

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (310)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 310
Odpowiedz
72 24
zgłoś
Gość 07.08.2019 13:02
Okropnie wyszła na okładce
Odpowiedz
298 54
zgłoś
gość 07.08.2019 13:02
Nie mogę już na nią patrzeć 😬
Odpowiedz
254 29
zgłoś
gość 07.08.2019 13:02
bardzo dziwnie wygląda jej nos na tym zdjęciu :-o
Odpowiedz
225 50
zgłoś
Gość 07.08.2019 13:02
Nielubie jej strasznie! Nic sobą niereprezentuje.
Odpowiedz
51 6
zgłoś
Gość 07.08.2019 13:02
Kogo to obchodzi
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 310