Sobota 10.08.2019 12:45

Poruszona Małgorzata Rozenek o poronieniu: "U mnie się to wydarzyło, i to dwa razy"

Małgorzata Rozenek-Majdan

Poruszona Małgorzata Rozenek o poronieniu: "U mnie się to wydarzyło, i to dwa razy"

Małgorzata Rozenek-Majdan nie boi się głośno mówić o tym, że dwukrotnie poddała się zabiegowi in vitro. W wyniku zapłodnienia pozaustrojowego celebrytka jest szczęśliwą mamą dwóch chłopców: Stanisława i Tadeusza. Żona Radosława Majdana nigdy nie ukrywała faktu korzystania z tej metody i chętnie zabierała na ten temat głos w mediach. W kwietniu zdecydowała się pójść o krok dalej i napisała o tym książkę, którą konsekwentnie promuje. "Perfekcyjna" mogła liczyć na wsparcie wielu koleżanek z branży.

Zobacz: Dumna Małgorzata Rozenek-Majdan promuje swoją książkę w oranżowej stylizacji (ZDJĘCIA)

Ostatnio Małgonia udzieliła dla stacji TVN szczerego wywiadu, w którym m.in. opowiedziała o tym, co czuje kobieta, gdy dowiaduje się, że nie może być mamą:

Każda z nas od bycia małą dziewczynką ma takie wyobrażenia na temat tego, że kiedyś będzie żoną, będzie mamą. Jako dzieci lubimy bawić się w dom. Moment, w którym słyszymy taką diagnozę, to jest taki moment, który wymaga od nas przedefiniowania całego naszego dotychczasowego wyobrażenia na temat siebie jako kobiety - tłumaczu w najnowszym wywiadzie.

Podczas rozmowy przyznała, że jest to jeden z najtrudniejszych dla niej tematów, z którym wciąż stara się walczyć:

Do 12 tygodnia po zapłodnieniu in vitro staramy się nie cieszyć tym faktem, bo wiemy, że wszystko się może jeszcze wydarzyć. Ja muszę przyznać, że u mnie się to wydarzyło i to dwa razy. To jest straszne, bo z jednej strony masz ogromną radość i bardzo się cieszysz, chcesz się z tym podzielić ze wszystkimi, z rodzicami, ale wiesz, że to nie ma sensu. Nawet twój mąż się z tego nie cieszy, bo nie może, nie wie jak to się skończy - zwierzyła się.

Żona Radka dodaje, że jest świadoma tego, jak kosztowne są tego typu zabiegi:

Niestety, nadal jest to bardzo, bardzo droga procedura. Narasta we mnie bunt, bo my, osoby, które muszą skorzystać z tej procedury, też odkładamy pieniądze na Narodowy Fundusz Zdrowia. Ja nie mogę liczyć na moje państwo. Co więcej, czuję się szykanowana, ja i tysiące innych ludzi czujemy się krytykowani za chorobę, którą mamy, bo to jest choroba - grzmi Gosia.

Do obejrzenia wywiadu, którego udzieliła dla TVN-u Małgorzata zachęciła za pośrednictwem instagramowego profilu: Bardzo ważna, czasami trudna ale na pewno bardzo szczera rozmowa dla TVN o rzeczywistości leczenia niepłodności w Polsce. Trudno mówić o własnych przeżyciach, ale czasem trzeba. 

Podziwiacie jej odwagę?

 

fot. ONS

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (718)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 718
Odpowiedz
27 107
zgłoś
Gość 10.08.2019 12:49
POKAZ CYCKI DAM CI CIASTKO 🤗
Odpowiedz
113 141
zgłoś
Gość 10.08.2019 12:49
Kiedy ktoś w końcu pokaże dowody na jej prawdziwy wiek?
Odpowiedz
12 43
zgłoś
red 10.08.2019 12:50
Telefon do naszej redakcji 22 758 60 05
Odpowiedz
15 62
zgłoś
Gość 10.08.2019 12:50
Wywale se jajca dla lepszej wentylacji
Odpowiedz
145 159
zgłoś
Gość 10.08.2019 12:50
Małgorzato. Po co ta farsa? Kobiety w wieku 50 lat już nie mają po co starać się o dziecko
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 718