Sobota 10.08.2019 13:45

Szczęśliwa Wodzianka spędza czas z synem: "Czuję się, jakbym go urodziła drugi raz"

Dominika Zasiewska Wodzianka

Od kilku tygodni znów jest głośno o Dominice Zasiewskiej. Wodzianka w połowie czerwca zdecydowała się na druzgocące wyznanie i ujawniła, że w jej rodzinie od lat rozgrywa się patologia. Za pośrednictwem Instagrama oskarżyła wówczas ojca swojego dziecka o to, że znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie, a jako dowód udostępniła fotografię swojej posiniaczonej twarzy. Szybko okazało się, że w ten sposób kobieta walczy o syna, z którym od pewnego czasu kontakt utrudnia jej były partner. Na początku lipca Zasiewska pokusiła się o kolejne nagranie. Tym razem spod domu taty Gucia, na którym błaga mężczyznę, by móc zobaczyć się z dzieckiem.

Wszystko wskazuje na to, że relacje zwaśnionych byłych partnerów nieco się polepszyły, bowiem paparazzi przyłapali Dominikę na spacerze z ukochanym synkiem. Postanowiliśmy skontaktować się z celebrytką i spytać ją o obecną sytuację:

Jestem dobrej myśli, sprawy w sądzie mocno posunęły się do przodu - zdradza w rozmowie z Pudelkiem. Mój były partner dał mi Gucia na dwa tygodnie. To był wspaniały czas, który spędziliśmy bardzo aktywnie. Ja się czuję, jakbym go urodziła drugi raz. Przez ten okres, kiedy nie mogłam go widywać myślałam, że oszaleję. Wypatrywałam go w każdym samochodzie, pod każdą czapeczką z daszkiem. A gdy go znowu miałam przy sobie, czułam po prostu euforię. Guciowi bardzo brakuje mamy. Prosił mnie, żeby mógł zostać - mówi łamiącym się głosem.

Myślicie, że Wodzianka i jej były partner w końcu dojdą do porozumienia w kwestii syna?

« Poprzednie 1/8

Szczęśliwa Wodzianka spędza czas z synem: "Mój były partner dał mi Gucia na dwa tygodnie"

2Szczęśliwa Wodzianka spędza czas z synem: "Mój były partner dał mi Gucia na dwa tygodnie"