aktualizacja

Chora na raka dziennikarka napisała list do Ministra Zdrowia."Czy ma Pan prawo skazywać nas na przedwczesną śmierć?"

242 reakcje
242
Podziel się

Anna Puślecka zdradziła, że za terapię potrzebną do zwalczenia rzadkiego typu nowotworu, musiałaby zapłacić 140 tys. zł.

Chora na raka dziennikarka napisała list do Ministra Zdrowia."Czy ma Pan prawo skazywać nas na przedwczesną śmierć?"

Anna Puślecka to znana w branży dziennikarka i producentka. Organizuje wiele ważnych wydarzeń modowych, na które tłumie ściągają celebryci. W maju wyznała, że zmaga się z rakiem piersi. Pisała o tym w emocjonalnym instagramowym poście.

Strach, miesiące diagnostyki, niepewność i morze wylanych łez. Ale teraz z tym wszystkim koniec, nie czas na łzy. Jest plan do wykonania, projekt pod hasłem: wyleczyć się i zapomnieć

Niestety wcale nie jest łatwo się wyleczyć, gdy niezbędny lek nie są refundowany. Okazało się, że roczna terapia, potrzebna do zwalczenia rzadkiego typu nowotworu, kosztuje ponad 140 tys. zł. Co ciekawe we wszystkich innych krajach UE lek jest refundowany. Dziennikarka postanowiła napisać otwarty list do Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego, w którym zadaje dramatyczne pytanie "Czy ma pan prawo skazywać nas na przedwczesną śmierć?".

W kwietniu zdiagnozowano u mnie rzadki przypadek hormonozależnego raka piersi. Jedyną nadzieją na życie jest dla mnie nowoczesny, antynowotworowy i antyprzerzutowy lek, którego substancja czynna nosi nazwę RYBOCYKLIB. Lek który w Polsce nie jest refundowany. Panie Ministrze, zapewne Pan wie, że rybocyklib jest refundowany w CAŁEJ UNII. Całej, poza Polską… Panie Ministrze, czy zdaje sobie Pan sprawę, że nie podejmując decyzji o refundacji leku, odbiera Pan mnie i tysiącom Polek, matek, córek, żon, partnerek, szansę na życie!

Dziennikarka zdradziła, że miesięcznie musiałby wydać na leczenie 12 tys. zł.

Jak się Pan z tym czuje? Może Pan spać w nocy, Panie Ministrze? Odbiera nam Pan szansę na pracę, cieszenie się rodziną i wychowywanie dzieci. Rybocyklib przedłuża życie, ale miesięczna kuracja rybocyklibem kosztuje 12 000 złotych, a roczna to aż 144 000 złotych! Panie Ministrze, nie stać ani mnie, ani tysięcy Polek na tak drogie leczenie. Panie Ministrze, dlatego proszę Pana w imieniu swoim i tysiąca kobiet dotkniętych rakiem piersi o pomoc, aby rybocyklib jak najszybciej znalazł się na liście leków refundowanych dla kobiet w I i II rzucie leczenia (dla takich jak ja, po chemioterapii). (…) Ma Pan prawo skazywać nas na przedwczesną śmierć?

_

Chora na raka dziennikarka napisała list do Ministra Zdrowia."Czy ma Pan prawo skazywać nas na przedwczesną śmierć?"

_

Polub pudelek.pl na Facebooku:
KOMENTARZE
(242)
Gość
3 miesiące temu
Ma racje! Dużo zdrowia i siły do walki z tym choróbskiem!
Gość
3 miesiące temu
Dużo, dużo zdrowia!
Gość
3 miesiące temu
Masakra z tym rakiem 😪 Zdrowia!!!!
Gość
3 miesiące temu
To są prawdziwe problemy. Zdrowia życzę i mam nadzieje Ze lek zostanie jak najszybciej refundowany
gość
3 miesiące temu
taki jest ten kraj a wy idi0ci dalej głosujcie na PiS !!!! dramat
Najnowsze komentarze (242)
Gość
3 miesiące temu
Jak chory na raka nie mający kasy na leki ma podziwiać dzisiejszą defiladę armii? Na zbrojenie jest a na zdrowie nie ma kasy! Chory jest ten kraj!
Gość
3 miesiące temu
Choruje na raka piersi o bardzo dużej agresji i ekspresji z przerzutem na węzły chłonne. W ubiegły piątek miałam podanie Herzeptyny i Perjetę. Za Perjetę 18.800 pln musiałam zapłacić sama. Kwota 10.000 pln to moje oszczędności z całego życia a 8.800 pln dali mi w prezencie moi 80-letni rodzice na leczenie onkologiczne, gdy się dowiedzieli, że lek ten może mi pomóc w mojej chorobie. Nie mam na dalsze leczenie, bo to ok. 60.000 pln i nie mam siły i zdrowia na żebranie po fundacjach o resztę kasy na dalsze leczenie. Źle znoszę chemię... Myśli o tym, że jestem biedna mnie szybciej wykończą niż ten rak... Pani Anno dziękuję za poruszenie tematu, choć Pani przypadek jest inny od mojego i walczy Pani o inny też lek jak mój!
aan
3 miesiące temu
gdyby rzĄdziła PO nie pisała by takich listów ,nie byłoby lekarstw i wszyscy by wiedzieli że maja być cicho bo nie stać nas n nic, a lekarstwo to było w trakcie dopuszczenia do nazego rynku i ta pani nic nie załatwiłą ale ryczy jak lew i chwali się
Gość
3 miesiące temu
A ja nie mam kasy na lek onkologiczny Perjeta tak samo drogi. Lek ten jest również na raka piersi tylko, że na Her 2 +++! Nie jestem celebrytką tylko „Kowalską”, która miesięcznie zarabia ok. 2.500 PLN. Skąd mam wziąć kasę? Przecież nie wezmę kredytu i nie zostawię rodziny z długami!!!! Chory jest ten kraj!!!! Nie ma kasy na leczenie onkologiczne a na loty w te i nazad jest!
Gość
3 miesiące temu
Jak dalej żyć wiedząc, że można nie mieć kasy na leczenie? A w TVP defilady i pokazówka sił zbrojnych a brak jest kasy na podstawowe leczenie onkologiczne, przed przerzutem raka. Nie rozumiem ich toku działania! To co ?chorzy na raka z góry muszą założyć, że będzie leczenie paliatywne bez szans na całkowite wyleczenie? To chcą nam zaserwować? Ludzie obudźcie się przed wyborami!
Gość
3 miesiące temu
A po co w tym chorym kraju mieszkać? Wyjeżdżajcie póki można.
gość
3 miesiące temu
branie leku niby na raka, który niby przedłuża życie, żenada... dobrze, że takie leki nie są refundowane
Edyta
3 miesiące temu
Mniej Rydzykowi więcej dla społeczeństwa !!!!!
Gość
3 miesiące temu
Panie ministrze....prosimy o pomoc dla chorych....bo to może być kiedyś każdy z nas....
Gość
3 miesiące temu
Kochana wygrasz .wiem to masz to w oczach. Trzymaj sie.tylko niespokojne morze zrobi z ciebie dobrego marynarza.
gość
3 miesiące temu
moja mama zmarła w styczniu, 9miesiecy od diagnozy - glejak rak mózgu , miała 57 lat, dziekuje Panie Ministrze, że leki które dostępne są w innych krajach aby przedłuzyć zycie najbliższych nam osób w Polsce nie maja racji bytu, sutuacja nie zmienia sie od lat........
Gość
3 miesiące temu
Ile jest takich chorych kobiet co w samotnosci walczą i nie mają medialnego wsparcia. Wszystkich trzeba pomoc
gość
3 miesiące temu
nie ma kasy na leczenie jest na loty wstyd dużo zdrowia i sił do walki z chorobą
Gość
3 miesiące temu
"ma Pan prawo skazywać nas na śmierć". Takie zdanie do ministra to jest ważne . A jak baby skazują swoje nienarodzone dziecko na śmierć za pomocą aborcji to już jest mało ważne. I takie panie dziennikarki są "za". Gdzie więc tu logika? No chyba, że punkt widzenia zależy tylko od punktu siedzenia.
...
Następna strona