Wtorek 13.08.2019 13:15

Poseł PiS żąda usunięcia określeń "przed naszą erą" i "naszej ery" z podręczników i muzeów: "TO SYMBOLE I RELIKTY KOMUNIZMU"

Zbiegniew Dolata

Poseł PiS żąda usunięcia określeń "przed naszą erą" i "naszej ery" z podręczników i muzeów: "TO SYMBOLE I RELIKTY KOMUNIZMU"

Trzeba przyznać, że w ostatnim czasie politycy PiS-u są coraz bardziej zmotywowani w walce o "kultywowanie tradycji oraz wartości chrześcijańskich".

Radna PiS grzmi w TVP: "Władze Warszawy rozdawały PROFANACJĘ POLSKIEGO PAŃSTWA PODZIEMNEGO"

Jak donosi serwis Gazeta.pl, poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Dolata zażądał od ministra kultury Piotra Glińskiego i ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego, aby usunąć z przestrzeni publicznej określenia, które - przynajmniej jego zdaniem - "przywołują czasy komunizmu".

Terminy, które wywołują u Dolaty nieprzyjemne skojarzenia, to.... "przed naszą erą" i "naszej ery", które można znaleźć w praktycznie każdym podręczniku do historii czy opisie wystawy muzealnej. Polityk poprosił, aby określenia "p.n.e." i "n.e." w trybie natychmiastowym zniknęły zarówno z przestrzeni publicznej, jak i opisów zbiorów, publikacji i opracowań towarzyszących muzealnym wystawom, z programów nauczania, podręczników szkolnych oraz "innych materiałów dydaktycznych". Zaznaczył też z dumą, że "choć od upadku komunizmu w Polsce minęło już trzydzieści lat, to dopiero za rządów Prawa i Sprawiedliwości nastąpiło przyspieszenie procesu dekomunizacji".

W ostatnich latach z przestrzeni publicznej, mimo oporu części samorządów, znikają ostatnie nazwy ulic i pomniki - relikty i symbole komunizmu - podkreślił.

"Kontrowersyjne" terminy powinny być w mniemaniu Dolaty zamienione na "przed Chrystusem" i "po Chrystusie" lub "Anno Domini".

Ich wprowadzenie w czasach PRL było ważnym z punktu widzenia komunistów elementem sowietyzacji Polski - zaznaczył Dolato. Władze komunistyczne pozbyły się określeń, które dziś powinno się przywrócić: Chodzi o terminy "przed Chrystusem" i "po Chrystusie" lub "Anno Domini". Komuniści bowiem wprowadzając nową nomenklaturę nie wyznaczyli innego roku pierwszego niż narodzenie Jezusa Chrystusa. Warto podkreślić również, że stosowanie terminów "przed Chrystusem" i "po Chrystusie" jest oczywistością w ogromnej większości krajów Europy Zachodniej, Ameryki Północnej i Południowej, czy w Australii.

Na koniec poseł zaznaczył, że zmiany te wprowadzono też w Czechach, na Słowacji i Węgrzech, czyli krajach które były "silniej zsowietyzowane niż Polska". Poseł PiS w swoich interpelacjach twierdzi, że wprowadzenie zmiany byłoby "przejawem wyrazu szacunku do tradycji oraz tożsamości kulturowej" i "zmianą przywracającą normalność w tej kwestii".

Dobry pomysł?

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (461)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 461
Odpowiedz
238 107
zgłoś
gość 13.08.2019 13:31
na jakim ja świecie żyję!?
Odpowiedz
214 96
zgłoś
gość 13.08.2019 13:31
Tak zniszczyć kraj i jego gospodarkę... wstyd
Odpowiedz
363 25
zgłoś
gość 13.08.2019 13:31
to gruba przesada
Odpowiedz
730 28
zgłoś
gość 13.08.2019 13:31
czy ja żyję w jakimś matriksie, co oni sobie wyobrażają,
Odpowiedz
549 38
zgłoś
gość 13.08.2019 13:31
Przecież te określenie czasu funcjonuja na całym świecie...
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 461