Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Edward Miszczak: "Serce pęka, jak sobie człowiek uświadomi, co się stało na tym jeziorze" (WIDEO)

Podziel się

Podczas prezentacji ramówki TVN-u dyrektor programowy stacji wspomniał zmarłego męża Agnieszki Woźniak-Starak.

Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Edward Miszczak: "Serce pęka, jak sobie człowiek uświadomi, co się stało na tym jeziorze" (WIDEO)

Nieszczęśliwy wypadek motorówki na jeziorze Kisajno zakończył się tragicznie. Po pięciu dniach poszukiwań odnaleziono ciało zaginionego Piotra Woźniaka-Staraka. Śmierć producenta filmowego wstrząsnęła Polakami, a znajomi 39-latka od rana składają kondolencje rodzinie Staraka i jego żonie, Agnieszce.

Oficjalne informacje o odnalezieniu ciała poszukiwanego zbiegły się z prezentacją jesiennej ramówki TVN-u. Władze stacji, z którą od lat związana jest żona zmarłego producenta, zdecydowały się zmienić przebieg eventu, a część gwiazd w ostatniej chwili zrezygnowała z przygotowanych na ramówkę kreacji.

Konferencję poprowadził Marcin Prokop, który już na początku zauważył, że wśród zebranych brakuje Agnieszki:

_**Jesteśmy dzisiaj z Tobą, z twoją rodziną i najbliższymi**_ - powiedział.

Przejęty tragedią jest także Edward Miszczak, który podczas zapowiadania nowej produkcji Woźniaka-Staraka wyraził swój żal i smutek:

_**Serce pęka, jak sobie człowiek uświadomi, co się stało na tym jeziorze**_.