aktualizacja

Fabijański grozi, że nagra płytę i miesza z błotem współczesnych raperów. "JADĘ PO SHOW BIZNESIE"

163
Podziel się

"To co się dzieje teraz, to nie rozwój, to robienie z rapu jakiegoś par-popowego tworu, używając do tego, wieśniacko u naszych rodzimych pseudo raperów brzmiącego, autotune’a" - narzeka sfrustrowany Fabijański.

Fabijański grozi, że nagra płytę i miesza z błotem współczesnych raperów. "JADĘ PO SHOW BIZNESIE"

**[

Fabijański grozi, że nagra płytę i miesza z błotem współczesnych raperów. "JADĘ PO SHOW BIZNESIE"

Sebastian Fabijański ]( https://www.pudelek.pl/tag/Sebastian+Fabija%C5%84ski/ ) jest znany z ról w takich filmach, jak Kobiety mafii czy Botoks. Ostatnio jest o nim głośno głównie za sprawą ostrych słów, które wypowiedział po adresem Piotra Stramowskiego**.

Nie wiem, jak można wziąć swoją żonę, która jest w ciąży, za rękę i przejść się po wybiegu pokazu modowego. Tak jak zrobili to Piotr Stramowski i Katarzyna Warnke. To jest dla mnie jakaś paranoja- mówił.

Widać, że Fabijański bardzo stara się pokazać, że "gardzi" celebryckim światkiem, w którym tak świetnie odnalazł się Stramowski. rozmowie z blogerem CineMaciejem Sebastian zapowiada, że nagra rapową płytę, na której będzie "jechał po show biznesie".

Ja lubię sarkazm i ironię, lubię prowokować, staram się nie udawać jakiegoś szacownego pana i uważam, że to ma dużą wartość, że taka płyta wyjdzie od człowieka, który się nie fotografuje na ściankach i nie jest jakimś tworem artystycznopodobnym. To jest moim zdaniem dobre świadectwo. Nie pitu pitu na salonach… Zresztą odnoszę się do nich na płycie, jest tam taki kawałek "Prymityw" i… będzie śmiesznie – zapowiada. (…) Jadę tam po show biznesie. Tym show biznesie, który mnie zupełnie nie interesuje - wyznał aktor.

Przy okazji artysta skrytykował raperów, którzy używają autotune’a.

Rap stał się teraz bardzo popularny, ludzie zarabiają na nim kupę szmalu, ale stracił on przy tym swoją esencję. Kiedy ja zaczynałem słuchać rapu, była Paktofonika, był Eminem, N.W.A., Ice Cube, A Tribe Called Quest. To muzyka, której nie robi się dla pieniędzy, to muzyka robiona z żalu, nienawiści, bólu, sprzeciwu. To nie jakaś elektroniczna ballada, tylko to jest sampel, to są bębny. To co się dzieje teraz, to nie rozwój, to robienie z rapu jakiegoś par-popowego tworu, używając do tego, wieśniacko u naszych rodzimych pseudo raperów brzmiącego, autotune’a. Ja idę bardziej w rootsowe klimaty - komentuje.

Myślicie, że Taco Hemingway będzie smutny czytając wynurzenia "niepokornego" Fabijańskiego, który najwyraźniej zazdrości kolegom po fachu komercyjnego sukcesu?

Fabijański grozi, że nagra płytę i miesza z błotem współczesnych raperów. "JADĘ PO SHOW BIZNESIE"
Fabijański grozi, że nagra płytę i miesza z błotem współczesnych raperów. "JADĘ PO SHOW BIZNESIE"
Fabijański grozi, że nagra płytę i miesza z błotem współczesnych raperów. "JADĘ PO SHOW BIZNESIE"
Polub pudelek.pl na Facebooku:
KOMENTARZE
(163)
gość
3 miesiące temu
Ale on ma 100% racji. Tych obecnych wyjców nie da się słuchać. To nie rap, jak kiedyś WWO, Hemp Gru itp.
Gość
3 miesiące temu
Dobrze gada...
SEEEEBA
3 miesiące temu
MA RACJĘ
gość
3 miesiące temu
ma racje
Gość
3 miesiące temu
Ale to prawda
Najnowsze komentarze (163)
gość
2 miesiące temu
ciacho z niego! mmmm cukier!
Gość
2 miesiące temu
A kto pamięta pierwsze kawałki Rysia Peji, to były czasy
Gość
2 miesiące temu
Taco i nowa płyta wymiata. Nie ma dwóch zdań. A od tego pana czuć zazdrość.
Gość
2 miesiące temu
Trudno się z nim nie zgodzić.... Ktoś kto słuchał starych kawałków Paktofoniki,Kalibra, Peji ,teraz cierpi fizycznie słysząc to zawodzenie,te rymy częstochowskie....
Gość
2 miesiące temu
Przystojny, mądry, utalentowany, Polak
Gość
2 miesiące temu
Naprawdę fajny facet.
Gość
2 miesiące temu
Spoko gość
Gość
2 miesiące temu
Nareszcie fajny facet
Gość
2 miesiące temu
Tobie sodowa ale ta gruzliczanka pita z ulicznego saturatora padła na twój mózg wielkości orzecha włoskiego.
Gość
2 miesiące temu
I w końcu ktoś powiedział prawdę.
gość
2 miesiące temu
Hm, ale chyba czegoś nie rozumiem. Dlaczego tworzenie z emocji nienawiści jest dla was lepsze niż z emocji pozytywnych? Czy nienawiść to ceniona emocja? Kiedyś to było, kiedyś to było prawdziwe cierpienie, prawdziwe użalanie się nad sobą, prawdziwa nienawiść... Czyli nieszczęście jest cnotą? ;)
Gość
2 miesiące temu
Wogle co on może o hh powiedzieć. To jakby Martyniuk napisał zwrotkę do hip hopu. Dziękuję bardzo za takie "coś"
Gość
2 miesiące temu
Może i ma rację ale co on chce od starej gwardii hip hop? Czy ja źle zrozumialem
Gość
2 miesiące temu
Ciężko się z nim nie zgodzić
...
Następna strona