Trwa ładowanie...
Przejdź na

Halina Frąckowiak wspomina wypadek, który niemal pozbawił ją życia: "Miałam połamane nogi i ZMASAKROWANĄ TWARZ"

43
Podziel się

Piosenkarka wróciła pamięcią do wspomnień, gdy otarła się o śmierć. Groziła jej amputacja i musiała spędzić w szpitalu 8 miesięcy.

Halina Frąckowiak wspomina wypadek, który niemal pozbawił ją życia: "Miałam połamane nogi i ZMASAKROWANĄ TWARZ"
bCxdbLYR

Halina Frąckowiak na estradzie występuje od ponad 50 lat. Swego czasu gwiazda cieszyła się tytułem jednej z najpopularniejszych polskich piosenkarek, zgarniając różnej maści wyróżnienia zarówno w kraju, jak i zagranicą. 72-latka może pochwalić się godną pozazdroszczenia werwą, która pozwala jej do dziś występować na scenie i od czasu do czasu zaszczycić swoją obecnością branżowe imprezy.

bCxdbLYT

Choć Halina wielokrotnie zapewniała, że urodziła się pod "szczęśliwą gwiazdą", jej życie nie było usłane różami. Jak powszechnie wiadomo, wokalistka cudem uniknęła śmierci w wypadku samochodowym, który wydarzył się w 1990 roku w Gorzowie Wielkopolskim. Mama 10-letniego wówczas Filipa trafiła do szpitala w stanie krytycznym: miała pokaleczoną twarz i połamane nogi, groziła jej nawet amputacja. Lekarze już na wstępie oświadczyli jej, że będzie czekała ją wyjątkowo długa rehabilitacja. Ostatecznie gwiazda spędziła w szpitalu 8 miesięcy, a jej synem zajmował się wtedy tata.

Miałam połamane nogi i zmasakrowaną twarz - wspomina gwiazda w rozmowie z Rewią.

Frąckowiak przyznała, że zlekceważyła silne przeczucie, by odpuścić sobie występ w Gorzowie i zostać w domu.

bCxdbLYZ

_Uważam, że każde wydarzenie jest po coś. Nie chciałam jechać na ten koncert, dostałam impuls, którego nie posłuchałam, bo nie potrafiłam odmówić._

Mimo ciężkich przeżyć, Halina postanowiła wrócić na scenę, na której występuje po dziś dzień. Frąckowiak przyznała, że jej kalendarz jest wciąż zapełniony koncertami.

Lubię, kiedy publiczność jest blisko. W domach kultury, małych salach. Schodzę ze sceny i tak mi jest dobrze, kiedy mogę porozmawiać z ludźmi piosenką - opowiada.

Gwiazda zapewniła też, że mimo 72 lat na karku, wciąż ma w sobie wiele energii.

Psychicznie czuję się młoda, jestem bardzo aktywna, ciekawa różnych spraw. Dostałam bardzo dużo od życia. Jestem szczęśliwa, ponieważ mam pogodną naturę. Cieszę się tym, co dostaję od losu - deklaruje.

bCxdbLZa
bCxdbLZu
KOMENTARZE
(43)
gość
9 miesięcy temu
"Papierowy księżyc" to moja ulubiona piosenka z lat z dzieciństwa.
Gość
9 miesięcy temu
Zapomniała dodać jak gwiazdorzyła w szpitalu i jak jej wszyscy mieli dosyć,za to my pamiętamy
Gość
9 miesięcy temu
Straszne
bCxdbLZv
gość
9 miesięcy temu
Pamietam ten wypadek, byłam wtedy dzieckiem a one z Majewską leżały wtedy w szpitalu w Barlinku
Gość
9 miesięcy temu
Popierajaca pis i kaczora bo jej synalek ma tam posadke i profity
Najnowsze komentarze (43)
Gość
8 miesięcy temu
Oj to były piosenki. Przepiękne lata. Pozdrowienia życzę dużo zdrowia. 😀
gość
8 miesięcy temu
Wspaniala i niezwykła
gość
8 miesięcy temu
Wspaniala i niezwykła
Gość
8 miesięcy temu
Serca gwiazd, chłód i lód.....
gość
8 miesięcy temu
Pudel, pissowska tuba, która kasuje niewygodne, bo do bólu prawdziwe, komentarze.
gość
8 miesięcy temu
z twarza mozna cos zrobic alew ręce stare czy pani plewi w ogrodku
gość
8 miesięcy temu
piękna
gość
8 miesięcy temu
Brawo
bCxdbLZn
gość
8 miesięcy temu
Jakoś nie słyszę od niej jadu. Co innego Janda czy inni chorzy z nienawiści ludzie kultury przez duuuze
Gość
8 miesięcy temu
Jakos nie miała nawet jednego prawdziwego przeboju....głosik jak trojanowska...słabiutki.
Gość
8 miesięcy temu
Jakos nie miała n
Gość
8 miesięcy temu
Uuihhh znowu ta stara nudziara o wypadku? I cudzie bozym, ale koncerty jakos ciagle daje. Wiec zle nie jest
Gość
8 miesięcy temu
Prześliczna, elegancka! Subtelna... 😇
Gość
8 miesięcy temu
A ta w kolko macieju o swoim wypadku, w wieku 80 lat wniosa ja na scene na noszach..
bCxdbLZP