Niedziela 15.09.2019 09:30

Były polityk PiS jeździł BEZ PRAWA JAZDY PRZEZ 12 LAT! Prokuratura chciała dać mu szansę i umorzyć postępowanie

Arkadiusz Sz.

Były polityk PiS jeździł BEZ PRAWA JAZDY PRZEZ 12 LAT! Prokuratura chciała dać mu szansę i umorzyć postępowanie
Można odnieść wrażenie, że wielu osobom publicznym wydaje się, iż są kompletnie bezkarne, a każde popełnione przez nich wykroczenie (lub przestępstwo) koniec końców ujdzie im na sucho. O taką postawę media oskarżały m.in. Bartłomieja Misiewicza. Były rzecznik MON ostatecznie po interwencji Jarosława Kaczyńskiego został zawieszony w prawach członka PiS (później sam odszedł z partii), stracił stanowisko, a w końcu zatrzymało go CBA. Choć prokuratura występowała z wnioskiem o przedłużenie aresztu dla Misiewicza, niestety sąd go wypuścił.

Macierewicz nadal broni "Bartłomieja M.". "Ojciec Rydzyk za niego poręczył"

Misiewicz STRACIŁ PRAWO JAZDY! "Drogówka była bezlitosna"

Okazuje się że, Prawo i Sprawiedliwość miało w swoich szeregach innego "recydywistę", który z uporem maniaka przez całe lata łamał prawo, naiwnie licząc na to, że uda mu się uniknąć konsekwencji. Jak wynika z materiałów Faktów TVN, były polityk PiS, Arkadiusz Sz. który w przeszłości pełnił funkcję doradcy wojewody opolskiego, od 1997 roku zatrzymywano 36 razy w związku z naruszeniem prawa o ruchu drogowym. Żeby było zabawniej, był też... członkiem komisji egzaminującej kandydatów na instruktorów jazdy. Należący w przeszłości do PiS urzędnik z Opola prowadził auto bez prawa jazdy, co ujawniono podczas kontroli w 2007, 2009, 2011, 2015 i 2019 roku. Jakby tego było mało, prokuratura chciała przymknąć oko na fakt, że Arkadiusz Sz. przez 12 lat jeździł bez prawa jazdy i umorzyć postępowanie (Sz. nadal pracuje w urzędzie, nie wiadomo jednak, czym się zajmuje).

Twierdzimy, że jeżeli damy mu szansę w postaci warunkowego umorzenia postępowania, to on będzie przestrzegał porządku prawnego - przekonywał przed sądem Marek Śledziona z Prokuratury Rejonowej w Lwówku Śląskim.

Oprócz tego prokurator wnosił o karę zakazu prowadzenia pojazdów na rok i karę finansową w wysokości 10 000 złotych. Ostatecznie sąd odrzucił wniosek i Arkadiusza Sz. czeka proces.

Sytuacją zainteresował się sam Zbigniew Ziobro.

Dowiedziałem się o tej sprawie i poleciłem natychmiast zbadać te doniesienia. Z informacji, jakie uzyskałem z Prokuratury Krajowej wynika, że Prokuratura Krajowa negatywnie oceniła tę decyzję (wniosek o umorzenie - red.). Poleciłem wszcząć postępowanie wyjaśniające, postępowanie służbowe, które miałoby ustalić, dlaczego tak się stało - powiedział w rozmowie z portalem tvn24.pl. - Uważam, że prokuratura zawsze, w każdym wypadku, musi działać w sposób pryncypialny i stanowczy. Jeżeli tak się nie dzieje w jakieś sytuacji, kogokolwiek by to dotyczyło, zawsze będę podejmował zdecydowane działania - dodał prokurator generalny.

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (147)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 147
Odpowiedz
186 38
zgłoś
gość 15.09.2019 09:34
Biedna ojczyzno moja.
Odpowiedz
173 72
zgłoś
Gość 15.09.2019 09:36
Widzicie po co są niezalezne sądy? Aby karac bez wyjatku. Dlatego PiS to najhorsze zlo, polityczne prokuratury, naciski na sedziow. Widzicie do czego to prowadzi?
Odpowiedz
79 38
zgłoś
Gość 15.09.2019 09:37
Są równi i równiejsi. A jedyna słuszna partia chce się zabrać jeszcze za dziennikarzy. Nie będzie mozna pisać nic co jest sprzeczne z ideologią jedynego słusznego wodza
Odpowiedz
88 32
zgłoś
Gość 15.09.2019 09:37
Tak sie konczy laczenie funkcji prokuratora generalnego z ministrem sprawiedliwosci. Prorok ltory chcial umorzenia wykonywal partyjny przykaz. Do tego doprowadzil kaczynski, ziobro i spolka
Odpowiedz
16 4
zgłoś
Gość 15.09.2019 09:37
Gość: Są równi i rowniejsi tak było i tak będzie przykre ale prawdziwe..
Jak to przez 12 LAT?
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 147