TYLKO NA PUDELKU: Weronika Rosati pogodzi się ze Śmigielskim? "Najważniejsze jest dobro Elizabeth"

116
Podziel się

Celebrytka w rozmowie z Pudelkiem podzieliła się także swoim sposobem na szczęśliwe rodzicielstwo: "Mama jest od przytulania, babcia od jedzenia, dziadek od rozwoju intelektualnego". Jak myślicie, od czego jest tatuś?

TYLKO NA PUDELKU: Weronika Rosati pogodzi się ze Śmigielskim? "Najważniejsze jest dobro Elizabeth"

Od momentu publikacji marcowego wydania Wysokich Obcasów w mediach wciąż pojawiają się nowe doniesienie w sprawie konfliktu Weroniki Rosati i Roberta Śmigielskiego. W obronie rzekomo pokrzywdzonej aktorki niemal natychmiast stanęła ogromna część polskiego show biznesu, jednak i Śmigielski nie może narzekać na brak przyjaciół w branży, do których zalicza się sama Magda Gessler.

Sprawa jest o tyle skomplikowana, że w jej centrum znajduje się półtoraroczna Elizabeth, córeczka pary urodzona w Stanach Zjednoczonych. Rodzice obrzucają się w mediach wzajemnymi oskarżeniami, nie mogąc się przy okazji zdecydować na to, jakie nazwisko powinna nosić ich pociecha. Na akcie urodzenia dziewczynki widnieje nazwisko Śmigielska-Rosati, które niedługo po narodzinach zostało pod naciskiem ojca pozbawione członu "Rosati". Weronika starała się zmienić po raz kolejny nazwisko córki w amerykańskim sądzie. Wniosek został jednak ostatecznie oddalony, ponieważ, jak twierdzi Śmigielski, aktorka nie raczyła poinformować go o prowadzonym postępowaniu. Gwiazda miała też ponoć skłamać we wniosku, że ojciec dziecka jest nieznany. Elizabeth wciąż nosi więc wyłącznie nazwisko Roberta.

W rozmowie z Michałem Dziedzicem z Pudelka celebrytka przyznała jednak, że wcale nie zależało jej na pozbyciu się nazwiska ojca dziewczynki z dokumentów.

Ja przede wszystkim chciałam, żeby moja córeczka nosiła również moje nazwisko. Walczę, żeby miała też moje nazwisko. Po pierwsze uważam, że jest to sprawiedliwe. Po drugie, bo tak pierwotnie miała na nazwisko, a po trzecie, dlatego że uważam, że sytuacja jaka jest, powoduje, że to by było dla jej dobra. A sprawa jest na takim etapie, że się toczy. Są wnioski, są pisma, wszystko trwa w sądach - zdradza w rozmowie z Pudelkiem.

Na szczęście Weronika może liczyć na niemal nieograniczone wsparcie swoich ukochanych rodziców, którzy mogą zająć się Elizabeth, kiedy mama zajęta jest wizytami na salach sądowych i planach filmowych.

Moi rodzice bardzo mi pomagają. Moja mama jest do mojej dyspozycji, jak pracuję, to bardzo mi pomaga z Elą. Jak mam poranne czy wieczorne godziny planu, to zostaje z babcią. Poza tym babcia oczywiście ją rozpieszcza. Mój tata też jest bardzo zaangażowany, chce jej pokazywać świat, grają w różne gry, więc on jest bardziej od rozwoju intelektualnego mojej córki. Jest jasny podział w domu. Mama jest od przytulania, babcia od jedzenia, dziadek od rozwoju intelektualnego. Ja nigdy nie miałam dziadków, więc cieszę się, że moja córka to ma.

Co ciekawe, aktorka wcale nie wyklucza pojednania się ze Śmigielskim. Zaznacza jednak, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Dla mnie najważniejsze jest dobro i bezpieczeństwo mojej córki i o to będę walczyć. Cokolwiek robię, jest tylko i wyłącznie z tą myślą. Kocham moją córkę najbardziej na świecie i byłabym głupia, gdybym coś robiła, motywując się swoimi jakimiś różnymi pobudkami. Ale mam swoje powody, żeby działać w pewien sposób, w jaki działam, wiedząc, że to najlepsze, co może być dla mojej jedynej, ukochanej córeczki - zadeklarowała.

KOMENTARZE
(116)
gość
5 miesięcy temu
" Mama jest od przytulania, babcia od jedzenia, dziadek od rozwoju intelektualnego" - a tata od płacenia alimentów.
Qra
5 miesięcy temu
Ona nie jest normalna.
gość
5 miesięcy temu
To toksyczna kobieta.Najwiekszym horrorem jest spotkanie jej na swej drodze i zwiazek z nią.Panowie,unikajcie tej pani jak ognia bo zniszczy Wam życie!
Gość
5 miesięcy temu
Rosati za kilka lat będzie zgorzkniała i przepełniona nienawiścią jak Rusin
gość
5 miesięcy temu
Weinstein pamiętamy !
Najnowsze komentarze (116)
Gość
5 miesięcy temu
Jej historia od początku nnie trzymała sie kupy. Zrobila z siebie ofiare, z faceta kata, a teraz wiadomo przynajmniej dlaczego
Gość
5 miesięcy temu
Jej historia od początku nnie trzymała sie kupy. Zrobila z siebie ofiare, z faceta kata, a teraz wiadomo przynajmniej dlaczego
gość
5 miesięcy temu
Druga Izabela Marcinkiewicz.
Gość
5 miesięcy temu
A ja myślałam, że mama od wszystkiego .Inni do pomocy.
Gosc
5 miesięcy temu
Jak mi szkoda tych celebrytek ! Rozwody ,ciaze , zdrady , zamiana partnerow na bogatrzych a tych to jak na lekarstwo , Konkurencja ktora piekniejsza , ktora lepiej ubrana ktora ma piekne dziecko itd ,itd ..Pozniej botox , operacje plastyczne , głodowki . a wszystko przez to ze maja chore głowki .
Gość
5 miesięcy temu
Ooo. Za ile? Ma dziwną urodę starszej pani 60+. Chyba dlatego ciągną do niej emeryci.
Gość ewelina
5 miesięcy temu
Ta kobieta ma tak sztuczny uśmiech. Wygląda bardzo powazanie . Zawsze ma starszych facetów to kompleks. Szkoda jej pewnie nie miała dzieciństwa jak normalne dzieci i chyba rodzice mieli ją w dość późnym wieku.
Gość ewelina
5 miesięcy temu
Ta kobieta ma tak sztuczny uśmiech. Wygląda bardzo powazanie . Zawsze ma starszych facetów to kompleks. Szkoda jej pewnie nie miała dzieciństwa jak normalne dzieci i chyba rodzice mieli ją w dość późnym wieku.
Gość
5 miesięcy temu
Tatuś od płacenia hehe
Gosc
5 miesięcy temu
Pani Weronika jest denerwująca.........
gość
5 miesięcy temu
Czy to ten dyrektor z PISF?!!!
gość
5 miesięcy temu
Ona pragnie rozglosu,nie wazne jakim sposobem adla mnie to jest nie normalne. No ale czas ucieka ,,gwiazdorstwa,,brak lata widac bo zbrzydla ale jej zlosc tez Widac. Ciekawe kto bedzie nastepny do sadu . Panowie miejcie to na uwadze
gość
5 miesięcy temu
oj Weroniko już niedługo twoja córka nauczy się czytać. Będzie mogła poczytać sobie o tym wszystkim. Żenada
gość
5 miesięcy temu
Tatuś jest od alimentów
...
Następna strona