Środa 09.10.2019 16:20

Natalia Siwiec pozwala córce męczyć psa?! "Mia TRZYMA PSA W TOREBCE? On jest przerażony!"

Natalia Siwiec

Natalia Siwiec pozwala córce męczyć psa?! "Mia TRZYMA PSA W TOREBCE? On jest przerażony!"Jeszcze nie zdążył opaść kurz po aferze, która rozpętała się wokół psa Fortuny i Sandry Kubickiej, a już na horyzoncie majaczy się nowa drama z czworonogiem w roli głównej. 

Natalia Siwiec, która skupia się obecnie na karierze chodzącego słupa reklamowego, zamieściła na swoim instagramowym profilu nagranie autorstwa jej męża - Mariusza Raduszewskiego (możecie go kojarzyć chociażby z tego, że nazwał Natalię "niezłą s*ką" w jednym z odcinków programu Enjoy the View). Na klipie widzimy uroczą córeczkę pary - dwuletnią Mię - która buszuje po mieszkaniu z psem rasy chihuahua w zabawkowej torebce w kształcie owieczki

Zobacz: Sandra Kubicka urządziła sobie SESJĘ ZDJĘCIOWĄ Z PRZERAŻONYM PSEM za kulisami "Tańca z Gwiazdami" (FOTO)

Trudno ocenić, czy pies jest zadowolony z udziału w zabawie, ale oddawanie zwierzaka w ręce żywiołowej dwulatki niekoniecznie jest najlepszym pomysłem. Pewna internautka postanowiła wyrazić swoje zaniepokojenie pod najnowszym (oczywiście sponsorowanym) postem Siwiec.

Hmm, coś jest nie tak z tym story. Mia trzyma psa w torebce? Pies to nie zabawka... - zauważyła obserwatorka Natalii.

Celebrytka nie czekała długo z odpowiedzią:

Mmm... to coś nie tak ze wszystkimi ludźmi, którzy trzymają psa w torebkach, torbach itp. Pies nie lubi pewnie siedzieć na miękkim i dzieje mu się wtedy krzywda? Ludzie!

Krytyczka zachowania Siwiec nie dawała jednak za wygraną.

Wygląda to niestety słabo... (...) Szczerze? To jest moje zdanie, że pies jest przerażony i to nie zabawka, żeby go wsadzać w torebkę. A co wy o tym myślicie, to nie moja sprawa. (...) Ale "lajki" muszą się zgadzać - napierała kobieta mimo wyraźnego sprzeciwu ze strony innych fanek Natalii, według których celebrytka nie zrobiła nic złego. 

Przypomnijmy: Opuchnięta Natalia Siwiec w "ulicznej" stylizacji snuje się po Warszawie z torebką Chanel za 30 tysięcy (ZDJĘCIA)

Żadne zwierzę to nie zabawka - tutaj przyznaję rację. Ale psy trzyma się w torbach i torebkach na ramieniu. (...) Psu jest wtedy wygodnie i ciepło, a właściciel ma go na oku bardziej, niż na smyczy. Dodatkowo, dziecko nosząc tak psa uczy się odpowiedzialności za zwierzę, opiekuńczości i delikatności wobec powierzonego mu zwierzątka. Co w tym złego? Piesek jest na tyle malutki i lekki, że Mia spokojnie mogła go tak nosić, nie robiąc mu krzywdy - czytamy wpis innej użytkowniczki na profilu Natalii. 

Uważacie zarzuty internautki za słuszne?

fot. Instagram/@nataliasiwiec.officialfot. Instagram/@nataliasiwiec.officialfot. Instagram/@nataliasiwiec.official
fot. ONS
fot. ONSfot. ONS

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (356)

Odpowiedz
4 13
zgłoś
Gość 09.10.2019 16:45
Stop lepszemu traktowaniu zwierząt niż dzieci. Stop robieniu ludziom wody z mózgu, bo wzięli zwierze do telewizji, bo zle chwycili, bo dali czekoladki. Litości. Zawsze stanę pożrecie maltretowaniu, ale to zaczyna być dosłowny cyrk.
Odpowiedz
10 1
zgłoś
gościówa 09.10.2019 16:46
Nigdy nie oddaję kociaków do domów z małymi dziećmi,bo rodzice nie zwracają uwagi dzieciakom,gdy męczą zwierzęta.Dzieci w wieku ok.8-10 lat są już na tyle mądre,że wiedzą jak zająć się zwierzakiem i potrafią odczuwać empatię.
Odpowiedz
1 3
zgłoś
Gość 09.10.2019 16:48
Gość: Ten pies jest bardzo smutny
Smutne jest to, ze zaczynamy popadać w paranoje. Może zakazmy posiadania zwierząt, będzie to prostsze do zrozumienia.
Odpowiedz
4 0
zgłoś
gość 09.10.2019 16:49
O w starym nosku było lepiej
Odpowiedz
4 1
zgłoś
gość 09.10.2019 16:49
Nienawidzę ludzi, którzy pozwalają małym dzieciom bawić się zwierzętami jak maskotkami.
Ładowanie komentarzy…