Środa 09.10.2019 21:25

TYLKO NA PUDELKU: Weronika Rosati BOI SIĘ Roberta Śmigielskiego, który obserwował jej dom. "Zaczęła się martwić o bezpieczeństwo swoje i córki"

Weronika Rosati Robert Śmigielski

TYLKO NA PUDELKU: Weronika Rosati BOI SIĘ Roberta Śmigielskiego, który obserwował jej dom. "Zaczęła się martwić o bezpieczeństwo swoje i córki"

Od miesięcy media niemal nie przestają pisać o życiu prywatnym Weroniki Rosati. Dzieje się tak za sprawą konfliktu aktorki z byłym partnerem i ojcem jej dziecka, Robertem Śmigielskim. 35-latka twierdzi, że znany warszawski ortopeda stosował wobec niej zarówno przemoc psychiczną, jak i fizyczną oraz ekonomiczną.

Zobacz: TYLKO NA PUDELKU: Pełnomocnik Weroniki Rosati: "Robert Śmigielski stosował wobec niej przemoc RÓWNIEŻ, GDY BYŁA W CIĄŻY. Mamy nagrania"

Ostatnio donosiliśmy o nietypowym zachowaniu lekarza. Paparazzi zarejestrowali wówczas, jak były Rosati obserwuje jej dom. Tata Elizabeth spędził ponoć półtorej godziny, wpatrując się w okna gwiazdy.

Zobacz: Robert Śmigielski OBSERWUJE dom Weroniki Rosati (ZDJĘCIA)

Osoba z otoczenia celebrytki zdecydowała się skomentować ostatnie zachowanie mężczyzny. Informator w rozmowie z Pudelkiem zdradził, że po pojawieniu się w sieci zdjęć Roberta, Weronika znów boi się o swoje bezpieczeństwo:

Takie zastraszające zachowania Roberta były częste wobec Weroniki. Gdy zobaczyła te zdjęcia, zaczęła znów się bać o swoje i Eli bezpieczeństwo - ujawnia. To nie jest normalne, dlatego Weronika złożyła w USA wniosek o zakaz zbliżania, żeby nie być dłużej nękaną przez Roberta. Dostarczyła dowodów, dzięki którym ten zakaz jej przyznano w trybie zabezpieczenia. Zakaz zbliżania Robertowi osobiście wręczono parę miesięcy temu.

Myślicie, że zwaśnieni partnerzy kiedyś dojdą do porozumienia?

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (220)

Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 10.10.2019 12:59
Gość:
Kasia: Chciałabym zrozumieć termin przemoc ekonomiczna w sytuacji, w której nie jest się małżeństwem? Pan Śmiegielski oficjalnie miał żonę i pani Weronika była jego kochanką. Nie dając jej pieniedzy stosował przemoc? Czyli jeśli ma się chłopaka, narzeczonego i ten np. nie dzieli się z nami pieniędzmi to już można mówić o przemocy? Ciekawe....;>
Jak sobie trzasniesz dzieciaka przed slubem to nie domagaj sie alimentow. Nie jestes zoną to sama utrzymyj bękarta...hahaha
Mylisz meritum wypowiedzi poprzednika
Odpowiedz
0 0
zgłoś
Gość 10.10.2019 13:21
Gość:
Gość: Jestem rozdarta czy ona powinna tak się izolować czy współpracować z nim i wychowywać córkę normalnie. Ale widzę ze dla niej jest to korzystniejsze gdy walczy i ustala granice. Dużo zyskuje na tym, jest wolna niezależna kobieta z godnością i nie kłania się nikomu. Gdyby z nim się cackala to by dominował i ja przeciągał.
I tu jest właśnie problem. Ale dlaczego czujesz się rozdarta, to nie Twoje życie i Twoja decyzja. Nie wspominając już, ze wiesz dokładnie z czym się oni zmagają, a wiec Twoja decyzja, jaka by nie była, nie ma żadnego znaczenia, żadnej wartości i sensu. Swoim życiem się zajmij!
Jak to nie ma znaczenia. Taka Jagnę to na taczce powinni ze wsi wywieźć. I o to tu chodzi. O ostracyzm społeczny prostytutki
Odpowiedz
2 0
zgłoś
gość 10.10.2019 13:28
Gość: Psychopatów jest najwięcej wśród chirurgów właśnie
uff to dobrze, bo to ortopeda
Odpowiedz
0 0
zgłoś
Gość 10.10.2019 13:54
gość: bylo taki nagranie z sadu,kiedy on mierzyl do niej palcem i wymachiwal reka przed twarza, to bylo symptomatyczne....gentleman tak nie zachowuje sie
Nie musi być gentlemen w każdym calu ale to nie znaczy, że ja czy kogoś innego bił
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 10.10.2019 14:00
Slusznie ,pandoktor,stal pod domem ,w masce w pioropuszu i z tomahawkiem,gotow zaatakowac obie dzieweczki,
Ładowanie komentarzy…