aktualizacja

"Rolnik szuka żony": Pomysłowy Seweryn zachęca kandydatki: "Basen postawimy i W KISIELU BĘDZIECIE WALCZYĆ"

105 reakcji
105
Podziel się

O serce rolnika toczy się wyjątkowo zacięta walka.

"Rolnik szuka żony": Pomysłowy Seweryn zachęca kandydatki: "Basen postawimy i W KISIELU BĘDZIECIE WALCZYĆ"

Choć szukanie potencjalnej partnerki na oczach milionów widzów może się wydawać dość zadziwiającym pomysłem, Rolnik szuka żony wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością. Program, w którym samotni właściciele gospodarstw wiejskich mają szansę znaleźć swoją drugą połówkę, doczekał się juższóstej edycji.

Najnowszy odcinek rozpoczął się od wspomnienia niezręcznych pytań, na które w zeszłym tygodniu odpowiadał Seweryn i jego kandydatki.
Asia przyznała, że poczuła się upokorzona komentarzem Marleny, która stwierdziła, że rywalka traci w programie czas. Następnie Marlena pokusiła się o odważne wyznanie:

Myślę, że to już jest ten etap miłości - stwierdziła po ostatnich pytaniach, podczas których rolnik potwierdził w obecności wszystkich kandydatek, że to właśnie nią jest zainteresowany najbardziej.

Mimo to 22-latka nie ukrywała, że ma pewne wątpliwości:

Nie mam pewności, czy wybierzesz mnie czy Dianę - powiedziała Sewerynowi i zdradziła, że z tego powodu nie przesypia nocy. Bo mi ku*wa zależy - argumentowała bezsenność.

_**Basen postawimy i w kisielu będziecie walczyć**_ - zażartował pomysłowy Seweryn.

Rolnik postanowił zabrać na przejażdżkę zawiedzioną Asią, która wypytywała go o to, dlaczego nie zauroczył się nią tak, jak pozostałymi uczestniczkami. Po rzeczowej i dość krótkiej rozmowie dziewczyna zadecydowała o powrocie do domu:

Spodziewałam się tego, tak miało być - skwitowała.

Sławomir za to postanowił zaprezentować kandydatkom swoje hobby, jakim jest pszczelarstwo.

Pszczół się nie boję, ale jak założyłyśmy stroje, to lęk się pojawił - opisywała Marta.

Więcej optymizmu - zachęcał do spoglądania na pszczoły lekko przestraszone dziewczyny.

Najbardziej zaciekawiona owadami Sławka była zdecydowanie Marta, co nie umknęło uwadze czujnej Natalii:

_Zaobserwowałam, że Marta się dużo odzywa, chce być w centrum uwagi, więc niech ma._

Okazało się, że zaciekawiona pszczołami Marta zasłużyła sobie na randkę. Sławomir poinformował kandydatki, że chce spędzić z nią czas sam na sam, co ewidentnie nie spodobało się Natalii.

Nie wiem, co ona ma i dlaczego się mu może podobać. Widzę, że ciągle na nią patrzy - skomentowała zawiedziona.

Podczas spotkania Sławek zachwycał się urodą Marty: Jesteś piękną kobietą.

Jestem normalna - uświadamiała go skromnie dziewczyna. Nie wiem, chyba nie lubię takich komplementów, peszę się trochę.

Natalia w tym czasie postanowiła podpytać mamę Sławka, co ten lubi jeść: Ciasto ma jakieś ulubione?

Wszystko zje, jest łasuchem. Byle słodkie było - zdradziła rodzicielka.

Zaś w gospodarstwie Adriana dzień rozpoczął się od przygotowanego przez niego śniadania.

Omlet nie jest trudny, to jest jajecznica, ale trochę w innym wydaniu - mówił pewny swoich kuchennych umiejętności.

Jakie skupienie - zachwycały się rolnikiem w kuchni kandydatki i chichotały: Gdzie masz fartuszek?

Okazało się, że danie przygotowane przez Adriana bardzo dziewczynom smakowało.

I jak byś tak jeszcze przyniósł sobie talerz i sztućce i zjadł ze mną na pół - zachęcała Agata.

Mimo to Adrian na randkę zaprosił Ilonę.

Ja dzisiaj nie mam super energii, dobrze się stało - skomentowała sytuację pozytywna Agata.

Cieszę się, że wymyślił taką randkę. Randka w stajni to miły gest - zachwycała się Ilona, która jest pasjonatką jeździectwa.

Jazdę konną w wykonaniu rolnika Ilona oceniła na piątkę.

Ilona na romantycznym spotkaniu nie zamierzała tracić czasu i postanowiła przepytać Adriana.

Musisz mi odpowiedzieć na parę pytań. Dlaczego mnie w ogóle zaprosiłeś? - dociekała.

Niestety, Adrian nie miał przygotowanej żadnej odpowiedzi. Pytania kandydatki ewidentnie bardzo go zaskoczyły.

Wczoraj miałam mętlik w głowie. Jak ty się do dzisiaj nie ogarniesz, to ja podziękuję - stwierdziła w pewnym momencie Ilona.

Nie mogę być trójstronny - ubolewał niezdecydowany Adrian.

U Jakuba to kandydatki postanowiły wziąć się za gotowanie. Ewa i Ania pod nieobecność rolnika przygotowały mu dwa różne obiady. Widać było, że dziewczyny świetnie się ze sobą dogadują:

Dogadujemy się z Ewą bardzo dobrze, nie ma zawistnych spojrzeń, stworzymy dobre trio - zapewniała rozbawiona Ania.

Obydwie dobrze gotują, ale aurę robi tylko jedna - zagadkowo skomentował kulinarne popisy Kuba.

Jakub zdecydował się podjąć ostateczną decyzję i wyznał Ewie, że Ania zrobiła na nim większe wrażenie:

_Chciałbym, żebyśmy pozostali przyjaciółmi. Chciałbym kontynuować program z Anią._

"Rolnik szuka żony": Pomysłowy Seweryn zachęca kandydatki: "Basen postawimy i W KISIELU BĘDZIECIE WALCZYĆ"
Polub pudelek.pl na Facebooku:
KOMENTARZE
(105)
Gość
4 tyg. temu
Pasują z Marleną do siebie, ten sam żenujący poziom
gość
4 tyg. temu
Ten Jakub wydaje się być najbardziej konkretny i zdecydowany, mimo że myślałam, iż na początku najbardziej wybredny i zadziera nosa.
gość
4 tyg. temu
Kuba klasa. Szacunek za postawę, charakter, męskość.
Ann
4 tyg. temu
Ania jest z Kubą do dziś 😜
Gość
4 tyg. temu
Seweryn jesteś spalony ....... zero klasy
Najnowsze komentarze (105)
gość
5 dni temu
chcecie więcej? instagram monikoland
gość
5 dni temu
ilona i adrian :) spoko razem wyglądają ;)
Gość
2 tyg. temu
Seweryn super facet z Ciebie!
Gość
4 tyg. temu
Pxkhdoyzhdi
Gość
4 tyg. temu
Pxkhdoyzhdi
Gość
4 tyg. temu
Kibicuje Kubie i Ani pasują do siebie. SEWERYN wielkie moje rozczarowanie. Sposób w jaki potraktował Asię. Bardzo inteligentnie się zachowała pomimo takiego potraktowania. Marlena i Seweryn siebie warci. Rozczarowana....
Edyta
4 tyg. temu
Waldziu daj sobie spokoj
Dert
4 tyg. temu
Ta Diana taka mądra tyle kierunków pokonczyla i krowy chce doic
Ter
4 tyg. temu
Ta Marlena to taka fiu bzdziu w głowie ma.i wcale nie taka ładna jak myśli
Ola
4 tyg. temu
Takie krowie placki nie faceci w tej edycji :-)
Gość
4 tyg. temu
Tak się poniżać dla jakichś wieśków, honoru dziewuchy nie mają.
Ewa
4 tyg. temu
Niech każdy znajdzie swoją miłość - bo każdemu człowiekowi potrzeba tej miłości. Nie oceniajmy ze jak to, przez program, przez tv. Może w tym szaleństwie jest metoda? Mamy tendencje do oceniania a sami swieci nie jesteśmy. Trzymam kciuki za wszystkich uczestników - bądźcie szczęśliwi.
gość
4 tyg. temu
jakub bardzo porządny facet, przedstawił sprawę jasno, ale przyznać trzeba że zrobił to bardzo delikatne i taktownie, ufam że ewa nie miała odczucia że to ją zaboli, ale największym wygibasem jest marlenka- taki wilk w owczej skórze
Gość
4 tyg. temu
Adrian mi się nie podoba, śliski typ który żadnej pewnie nie wybierze
...
Następna strona