aktualizacja

Jarosław Bieniuk KOMENTUJE CIĄŻĘ Martyny Gliwińskiej: "Nasza sytuacja ze względu na wiele okoliczności jest skomplikowana"

283 reakcje
283
Podziel się

Piłkarz zapewnił, że ze względu na dobro dziecka "starają się wszystko najlepiej poukładać".

Jarosław Bieniuk KOMENTUJE CIĄŻĘ Martyny Gliwińskiej: "Nasza sytuacja ze względu na wiele okoliczności jest skomplikowana"

W czwartek okazało się, że wkrótce Jarosław Bieniuk po raz czwarty zostanie ojcem. Matką jego nienarodzonego jeszcze dziecka jest Martyna Gliwińska, z którą od 2016 roku z przerwami próbuje ułożyć sobie życie. Wszystko byłoby w jak najlepszym porządku, gdyby nie ostatnia wypowiedź przyszłej mamy. W rozmowie z Na żywo projektantka wnętrz szczerze opowiedziała o tym, jak wyglądają jej relacje z Jarkiem. Okazuje się, że Bieniuk nie jest zadowolony z faktu, że będzie mu dane powitać na świecie kolejną pociechę, a kobieta jest gotowa na samotne macierzyństwo:

Jarek uznał to za problem - zdradziła w rozmowie z tygodnikiem i dała do zrozumienia, że mężczyzna pozostaje pod silnym wpływem rodzicielki, która nie wyraża aprobaty dla błogosławionego stanu "synowej".

Z piłkarzem skontaktował się portal Jastrząb Post. W rozmowie z tabloidem 40-latek nie ukrywał, że słowa Gliwińskiej bardzo nim wstrząsnęły:

Jestem bardzo zaskoczony tą wypowiedzią. I prawdę mówiąc, trudno mi uwierzyć, że Martyna powiedziałaby coś takiego w rozmowie z tabloidem - niedowierzał przyszły tata. Przyznaję, że nasza sytuacja ze względu na wiele okoliczności jest skomplikowana, ale staramy się to wszystko jak najlepiej poukładać ze względu na dobro dziecka, między sobą, na pewno nie na łamach prasy - powiedział wymijająco, nie komentując tego, czy rzeczywiście zostawił ciężarną partnerkę.

Myślicie, że nie widując się z matką swojego dziecka uda mu się cokolwiek poukładać?

Jarosław Bieniuk KOMENTUJE CIĄŻĘ Martyny Gliwińskiej: "Nasza sytuacja ze względu na wiele okoliczności jest skomplikowana"
Jarosław Bieniuk KOMENTUJE CIĄŻĘ Martyny Gliwińskiej: "Nasza sytuacja ze względu na wiele okoliczności jest skomplikowana"
Jarosław Bieniuk KOMENTUJE CIĄŻĘ Martyny Gliwińskiej: "Nasza sytuacja ze względu na wiele okoliczności jest skomplikowana"
Jarosław Bieniuk KOMENTUJE CIĄŻĘ Martyny Gliwińskiej: "Nasza sytuacja ze względu na wiele okoliczności jest skomplikowana"
Polub pudelek.pl na Facebooku:
KOMENTARZE
(283)
gość
1 tyg. temu
No, trzeba przyznac, że chłop nie próżnuje. Najpierw magnez, teraz ciąża.
Gość
1 tyg. temu
Nie rozumiem jakim cudem dorosła i inteligentna kobieta 'dała' się zapłodnic! Nie wierzę we wpadki w takim przypadku. To nie są nastolatkowie którym pękła guma no ludzie, albo świadomie zdecydowali się na dziecko albo Pani Martyna wymyśliła jak tu złapać faceta. No a potem są tego właśnie takie efekty, że facet nie jest zadowolony
Gość
1 tyg. temu
Niestety ale jest mało ogarnięty. Dziwne znajomości. Nie wyjaśnione...stosunki. Szkoda słów
gość
1 tyg. temu
Skoro nie korzystali z antykoncepcji to znaczy że chcieli mieć dziecko albo przynajmniej dopuszczali do siebie myśl że to dziecko może się pojawić. To panie Bieniuk nie jest skomplikowane, to sama natura.
Gość
1 tyg. temu
Dlaczego ten cpun nie siedzi w mamrze, tylko lada z walizeczką po Sopocie?
Najnowsze komentarze (283)
gość
4 dni temu
Nie chce jej oceniac ale ona chyba też ma nie po kolei w głowie . On juz ma troje dzieci . Małych dzieci ....
gość
4 dni temu
Nie chce jej oceniac ale ona chyba też ma nie po kolei w głowie . On juz ma troje dzieci . Małych dzieci ....
Gość
4 dni temu
Chłopie trzeba brać na klapę dzieci nigdy dość zbierz się i do przodu
Gość
5 dni temu
Od początku znajomości Martyny z Jarosławem nie wszystko wydawało się dość czytelne . Jarek , mężczyzna z bagażem troje dzieci , przystojny wdowiec, były piłkarz, celebryta był bardzo atrakcyjnym celem . Poznanie Martyny przez jakiś czas go uskrzydlało,   jednak po pewnym czasie związek zaczynał go męczyć i irytować. Zachłanność i chęć zawładnięcia nad nim była nie do przyjęcia przez Jarka. Martyna chciała go tylko na wyłączność, nie akceptując faktu ,iż dzieci półsieroty, po wielkiej traumie ,którą przeżyły, po stracie mamy ,potrzebowały ojca bardziej niż kiedykolwiek. Martyna ,skutecznie czasami próbowała ,odciągnąć go coraz bardziej od dzieci .Jarek jest człowiekiem odpowiedzialnym jako ojciec i na dłuższą metę nie mógł zaakceptować takiego związku. Martyna owszem chciała go ,ale bez jego dzieci i nieprawdą jest że lubiła spędzać z nimi czas, bo opędzała  się od nich jak od much.  Mama pana Jarosława, pani Lidia ,poświęca swój cały czas, od śmierci Ani ,zamieszkała z wnukami i synem ,zajmuje się domem,  tworząc namiastkę prawdziwej rodziny. Pani Lidia jest doświadczona i widząc co się dzieje i jakie podejście ma Martyna nie ukrywała swojej dezaprobaty  do tego związku. Jako przyjaciele tego domu, jesteśmy po raz kolejny świadkami, próby skrzywdzenia tej rodziny. Po traumie związanej ze sprawą pani Sylwii , gdzie tam, posłużono się najnikczemniejszą  próbą bezpardonowego ataku ,dla osiągnięcia korzyści  majątkowych,  tutaj mamy do czynienia z podobną sytuacją, tylko w białych rękawiczkach. Z naszych  obserwacji wynika, że Martyna miała zawsze bardzo silne parcie na szkło i możliwość zaistnienia w mediach, za wszelką cenę, osiągnęła swój cel. Martyna chciała się zabezpieczyć finansowo i wymyśliła sprytny plan. Od początku do końca ,co się później z pewnością okaże ,to także był skok na kasę .Jesteśmy w stu procentach przekonan ...
Gość
5 dni temu
Trzeba bylo sie zabezpieczac w 21 wieku albo zrobili to celowo
Gość
5 dni temu
Trzeba bylo sie zabezpieczac w 21 wieku albo zrobili to celowo
Gość
5 dni temu
No jasne, a on biedny nie wie, skąd się biorą dzieci... Wrobiła go... Żenujące... On se spokojnie piwko pil przed telewizorem, a tu buch-ona w ciąży! No widzieliście takie rzeczy??? Zero jego udziału!
Gość
5 dni temu
No jasne, a on biedny nie wie, skąd się biorą dzieci... Wrobiła go... Żenujące... On se spokojnie piwko pil przed telewizorem, a tu buch-ona w ciąży! No widzieliście takie rzeczy??? Zero jego udziału!
gość
5 dni temu
On jest chory
Gość
6 dni temu
Szok
Gość
6 dni temu
Współczuję dziewczynie, pewnie miała nadzieję, że jednak im się ułoży, a tu wiadomość o ciąży zbiegła się z tą aferą rozporkową pana B.
Gość
6 dni temu
Nie wiecie jak bylo to nie komentujcie
Moniu
6 dni temu
No i Martynka zrobila sobie dobrze platny zawod. Alimenciara. Nie wierze ze w tym wieku nie wie co to antykoncepcja. Ponadto gosc sie puszcza z takimi podejrzanymu panciami... balabym sie na jej miejscu czy jej syfa nie przyniesie
Gość
6 dni temu
Rozmyły sie ich oczekiwania On nie chce jyz dzieci bo ma wiec chce byc tata dochodzącym a ona liczyła na pełen związek Była dla niego takim przystankiem a liczyła na zbyt wiele
...
Następna strona