Trwa ładowanie...
Przejdź na

Chciała uciec z Monako TRZY RAZY!

1338
Podziel się

Charlene Wittstock tak naprawdę nie chciała poślubić niewiernego księcia Alberta?

Chciała uciec z Monako TRZY RAZY!
bDJtXgAB

Kontrowersji wokół ślubu księcia Alberta i Charlene Wittstock ciąg dalszy. Narzeczeni stanęli przed ołtarzem w sobotę, jednak podejrzany smutek panny młodej wzbudził zainteresowanie na całym świecie. Nic dziwnego, skoro wcześniej mówiło się, że na kilka dni przed ceremonią 33-letnia Wittstock próbowała uciec z Monako do RPA, skąd pochodzi. Zobacz:

Teraz pojawiły się informacje, że świeżo upieczona księżna Monako planowała wyjazd z kraju już... trzykrotnie. Pierwszy raz podczas podróży do Paryża na przymiarkę sukni ślubnej, w maju tego roku. Ponoć schroniła się w ambasadzie RPA w stolicy Francji, ostatecznie wróciła do swojego przyszłego męża. Drugi raz chciała uciec podczas Grand Prix Formuły 1, która odbywała się w Monako. Trzeci, jak już się dowiedzieliśmy, na krótko przed ślubem, kiedy zatrzymano ją już na lotnisku tuż przed wylotem do ojczyzny. Mówi się nawet, że odebrano jej wtedy paszport!

Powodem, dla którego Charlene chciała zrezygnować z małżeństwa miał być fakt ujawnienia się kolejnego nieślubnego dziecka Alberta. Jak do tej pory książę uznał dwójkę: 19-letnią obecnie córkę oraz 8-leniego syna. Problem polega jednak na tym, że kolejny potomek księcia ma dopiero przyjść na świat, oznacza to więc, że musiał on zdradzać swoją wybrankę.

bDJtXgAD

_**Prawdą jest, że Albert musi obecnie stawić czoło oskarżeniom jednej z byłych kochanek, która twierdzi, iż jest ojcem jej nienarodzonego dziecka**_ - mówi informator Le Journal du Dimanche. Mimo to przed ceremonią przyszłym małżonkom udało się uzyskać porozumienie w kwestiach wcześniej przez nich ustalonych.

Wygląda więc na to, że Wittstock nie miała za wiele do powiedzenia w sprawie własnej przyszłości. Nic dziwnego, że nie była specjalnie zachwycona.

bDJtXgBe
KOMENTARZE
(1338)
Ups
3 miesiące temu
Pamiętam ten ślub. Był co najmniej dziwny. Ona płakała i raczej nie ze szczescia. A to przecież nie średniowiecze, a Ona nie była księżniczką obiecaną...i zmuszoną... Jednak myślę, że coś ZMUSIŁO tę kobietę do poślubienia tego obleśnego faceta?
Ox
5 lata temu
cywilizowany kraj i świat
Gość
5 lata temu
bardzo przykre... w XXI w cywilizowanym kraju
bDJtXgBf
gość
5 lata temu
W Monaco rządzi mafia. Wszyscy o tym wiedzą.
Gość
5 lata temu
Szkoda
gość
7 lat temu
Niektore dziwy same wybieraja starych ramoli i udaja wielce szczesliwe.Ta przynajmniej szczera.Uroczystosc slubna transmitowano do wielu krajow.I ludzie widzieli jej twarz w lzach,ktorych nie mogla opanowac.
gość
7 lat temu
:(
gość
7 lat temu
piękna kobieta i bestia obok takiego życia nie życzy się żadnej kobiecie!!!
gość
7 lat temu
Chyba słabo szukacie, pełno zdjęc w sieci gdzie sie usmiecha
Robert
8 lat temu
Przykro patrzeć na tak piękną kobietę i tego łysego playboya
gość
10 lat temu
bzdura.
gość
10 lat temu
wcale nie musiala bez przesady-jest 21 wiek po co sie z nim spotykala w ogogle skaoro jej nie pasuje a potem zal do swiata ze ma zlego meza
gość
10 lat temu
a co miała zrobić? Pewnie dostała plan co i jak i nie miała nic do gadania
bDJtXgAX
gość
10 lat temu
a może on ma to gdzieś, i tak wiecej czasu spedzają pewnie osobno niz razem
...
Następna strona
bDJtXgBz