Lindsay z pistoletem w ustach... SEKSOWNE CZY GŁUPIE?

Co chce pokazać taką sesją?

Obraz

Lindsay Lohan po raz kolejny stanęła przed obiektywem Terry’ego Richardsona, który twierdzi, że przeżywająca niekończące się kłopoty wizerunkowe gwiazda jest jego muzą. Na czarno-białych zdjęciach aktorka wygląda znacznie korzystniej niż na relacjach z czerwonego dywanu. Nie widać, że jest opuchnięta, a jej twarz i usta zdają się mnie sztuczne. W takich sesjach przypomina dawną siebie.

Pytanie tylko, czy wkładanie sobie pistoletu do ust jest rzeczywiście seksowne i prowokujące? A może po prostu głupie? Oceńcie sami:

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą