Glinka w "Playboyu"?

"Szkoda, żeby takie walory się marnowały."

Obraz

Super Express zachwycony przypisuje sobie zasługę zainspirowania redaktora Playboya myślą o rozebraniu Katarzyny Glinki. Szkoda, żeby takie walory się marnowały - komentuje.

Kilka lat temu Glinka odrzuciła ponoć propozycję rozbieranej sesji, podobno z powodu sprzeciwu męża. To nieprawda - zaprzecza. Rozmawialiśmy o tym, powiedział, że decyzja należy tylko do mnie.

Niedawno sama deklarowała: Rozebrać się tylko po to, by coś pokazać? Nigdy!

Ale teraz twierdzi, że gdyby otrzymała taką propozycję, to raczej by nie odmówiła.

Obraz
© K.J./FORUM
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą