Steczkowska: "Steve Wonder PRZEJRZAŁBY NA OCZY, gdyby to usłyszał!"

141
Podziel się

"Jesteś jak łania!" - chwaliła Edyta. "Muszę to powiedzieć! Malujesz obraz śpiewem!" Wróciły do formy?

Steczkowska: "Steve Wonder PRZEJRZAŁBY NA OCZY, gdyby to usłyszał!"

Finał The Voice of Poland zbliża się wielkimi krokami. Poznać to można nie tylko po coraz mniejszej liczbie uczestników programu, ale i coraz bardziej wystawnych kreacjach, w jakich występują Justyna Steczkowska i Edyta Górniak. Jedno się nie zmienia: ciężki dowcip prowadzących. Zobacz: Kreacje w "The Voice of Poland": Steczkowska vs. Górniak (ZDJĘCIA)

Po ostatnim odcinku w programie zostało już tylko ośmioro uczestników. Cztery trzyosobowe drużyny trenerów były oceniane najpierw przez widzów, którzy dawali przepustkę do finału. Następnie z pozostałej dwójki każdy z kapitanów wybierał, kto odpadnie. Żeby podkręcić emocje, wyświetlano wtedy tętno wokalistów oraz oceniających.

Widzowie byli konsekwentni w swoich wyborach. Dzięki ich głosom do finału przeszli: Magda Paradziej, Przemek Radziszewski, Sarsa Markiewicz i Ola Nizio.

Sarsa została pochwalona za odważny wybór piosenki, gdyż wykonała Glory Box zespołu Portishead. Głos w sprawie Sarsy zajęła też Edyta:

- Muszę to powiedzieć! Malujesz obraz śpiewem!
- Malujesz jak Munch! Jesteśmy w stanie quasi-hipnozy - Tomson próbował zatuszować gafę i przedobrzył w drugą stronę.

Ola Nizio też została nietypowo pochwalona. Edycie przypomniało się, że wszyscy muzycy są szczęśliwą, leśną rodziną:

- Jesteś jak łania! - pochwaliła wygląd wokalistki.

Od tego momentu trenerki oraz Magda Mielcarz zaczęły komentować figurę Oli i intensywnie zapewniać ją, jak bardzo zazdroszczą jej kształtów. Może dochodzą do wniosku, że na drodze do naturalnego, zdrowego wyglądu w ich przypadek przeszkodą mógł być skalpel chirurga?

Podczas swoich wyborów trenerzy próbowali podsycać emocje i zapewniali o swoich rozterkach. Wyświetlanie ich tętna miało dodać temu autentyzmu, ale zamiast tego pokazało, że byli zupełnie spokojni i nie mieli problemu z wyborem.

Marek Piekarczyk odesłał do domu Tomasza Fridrycha a przepuścił Żanetę Łabudzką. Baron z Tomsonem pożegnali się z Justyną Janik i zostawili Natalię Lubrano. Justyna zaś zakończyła przygodę Agnieszki Twardowskiej, zapewniając miejsce w finale Gracjanowi Kalandykowi. Najwięcej dramatycznych emocji odgrywała oczywiście Edyta, która ostatecznie pożegnała Jurka Grzechnika, żeby dać szansę Idze Kozackiej. Jej wykonanie Part-Time Lover z repertuaru Steviego Wondera wywołała kolejną falę dziwnych komentarzy ze strony prowadzących. Największą gafę strzeliła Steczkowska:

- Przejrzałby na oczy, gdyby usłyszał to wykonanie - zapędziła się w przesadzonej pochwale.

Z kolei Kammel chciał być zabawny zapowiadając utwór i stwierdzając, że "Teletubisie i Kubuś Puchatek to postacie erotyczne".

Już w poprzednim odcinku bardzo widać było, jak twórcy programu promują swoich sponsorów. Tym razem było dużo gorzej. Oprócz "kramów" z logotypami, które "spontanicznie" porozstawiano po backstage'u, intensywnie promowano różne projekty prowadzących. "Mimochodem" wspomniano o nowym klipie Magdy Mielcarz, płycie Steczkowskiej czy książce Piekarczyka. Spośród konferansjerów Maciek Musiał ma najwięcej werwy, ale najczęściej też popełnia błędy. Jednym z nich było zagajenie Marka o tytuł jego książki.

- Co to "kontestator"? - zagaił Musiał.
- Człowiek, który kontestuje - odpowiedział mu muzyk. W sumie miał rację.

W następnym odcinku zapowiedziano już "cross-bitwy". Trenerzy losują kolejność, w której będą wybierać dla swoich podopiecznych przeciwników z pozostałych drużyn. Na razie znamy wybór Marka Piekarczyka: Żaneta Łabudzka będzie konkurować z Gracjanem Kalandykiem. Pozostałe typy poznamy dopiero w przyszłym tygodniu. Chyba w programie kręconym na żywo zabrakło czasu, który trenerzy zmarnowali na udawanie głębokich rozterek.

KOMENTARZE
(141)
kaka
5 lata temu
Edzia to chyba jeszcze dalej w krainie disneya zyje... i niech tam zostanie
gość
5 lata temu
Nie wiem jak Gracjan mógł przejść dalej, był gorszy, wiec powinien odpaść.
gość
5 lata temu
Edyta wyglądała jak szalona , w tej czapce.
gość
5 lata temu
Drużyna Tomsona i Barona od początku najlepsza!!!
Gość
5 lata temu
Sarsa albo Ola! You go girls!
Najnowsze komentarze (141)
polonista
5 lata temu
co za analabeta to pisała, jo j***a, pudel, weź
gość
5 lata temu
Natalia jest najlepsza!
gość
5 lata temu
Dziewczyny z drużyny Afro- JESTEŚCIE NAJLEPSZE !!!! Nata Lubrano- Twój głos jest powalający !!!!!!!!!!
gość
5 lata temu
Sarsa może i oryginalna, ale dla mnie każda jej piosenka brzmi tak samo!
gość
5 lata temu
Magda the best !
gość
5 lata temu
Kroczysz jak łania- to było do Mielcarz gamonie!!!!!!!!!!!
gość
5 lata temu
cały zespół jurorów beznadziejny ,najgorszy ,dlatego nie oglądam tego programu.
gość
5 lata temu
Justyna Janik
gość
5 lata temu
Sarsa najlepsza!! Nie rozumiem Marka po co tak promuje tą Żanete, która jest po prostu przeciętna delikatnie mówiąc..
gość
5 lata temu
Trzymam kciuki za Sarse!!
gość
5 lata temu
fajnie, ze zestawili do następnej bitwy Gracjana z Żanetą, których ani razu nie ocaliła publiczność, a teraz jedno z nich znajdzie się w finale...:/ Piekarczyk pcha tę Żanete na siłe tak samo jak Steczkowska Gracjana. I w końcu dopieli swego, bo dopchali jedno z nich do finału. A taka Agnieszka Twardowska czy Karol wylecieli, dajcie spokój żal pl. Ten program jest bardzo niesprawiedliwy, tylko widzowie powinni decydować w odcinkach live! Pewnie zestawią też Olę Nizio z Sarsą, dwie faworytki, a jedna z nich anwet do finału nie dojdzie, bo super sprawiedliwe rotacje se wymyślili
Gość
5 lata temu
Szkoda Justyny Janik :( fajna jest
Gość
5 lata temu
Sarsa nudziara straszna, nudzinki.
gość
5 lata temu
gracjan wygląda na gwiazde disco polo
...
Następna strona