Trwa ładowanie...
Przejdź na

Ivan zapomniał, że ma wyłączony mikrofon!

0
Podziel się:

Najgłupsza wpadka na koncercie?

Ivan zapomniał, że ma wyłączony mikrofon!

Jaka była najgłupsza koncertowa wpadka zeszłego roku? Nie licząc Gosi Andrzejewicz zakazującej robienia jej zdjęć w pizzerii, z pewnością playback Ivana Komarenki. Podczas koncertu w Dziwnowie po wykonaniu Czarnych oczu chciał on pozdrowić publiczność. Zapomniał jednak, że gra z playbacku i ma w związku z tym wyłączony mikrofon!

Zorientował się, że go nie słychać i spalił "cegłę" - wspomina świadek. Włączył więc mikrofon i powiedział jeszcze raz to samo.

Mandaryna, Ivan Komarenko, Gosia Andrzejewicz - jacy to wszystko wspaniali artyści. To musi być prawdziwa radość - stać pod sceną i spijać słowa z ich ust.

KOMENTARZE
(0)
Zaloguj się i zostań Championem Pudelka VIP
Pamiętaj, że po zalogowaniu nadal możesz
komentować ANONIMOWO 😎
Szansa na wyróżniony komentarz
Odznaka Championa
Kolorowy avatar