Kora: "Wszystko wydarzyło się w tym samym roku!"
"Marek odszedł, zrobił ogromną wyrwę w moim sercu. Potem nasz syn usłyszał, że jestem bardzo chora. Byłam jak automat" - wyznaje.
"Marek odszedł, zrobił ogromną wyrwę w moim sercu. Potem nasz syn usłyszał, że jestem bardzo chora. Byłam jak automat" - wyznaje.