Trwa ładowanie...
Przejdź na

Uczestniczka reality show o odchudzaniu: "Wszyscy ZNÓW JESTEŚMY GRUBI"

285
Podziel się:

Po drakońskich ćwiczeniach i gubieniu wagi na pokaz uczestnicy programu walczą z chorobami i urazami ciała.

Uczestniczka reality show o odchudzaniu: "Wszyscy ZNÓW JESTEŚMY GRUBI"

Od 16 lat w amerykańskiej stacji NBC wyświetlany jest reality show The Biggest Loser. Uczestnikami są ekstremalnie otyłe osoby, które konkurują między sobą o to, która więcej schudnie. Choć sędziowie oceniają procentowy spadek początkowej wagi, w centrum zainteresowania są intymne szczegóły tego, jak uczestnicy doprowadzili się do monstrualnych kształtów.

Jak można się domyślić, szybkie zmiany w wadze na potrzeby programu, gdzie motywacją są sława i pieniądze, nie są trwałe. Przy braku zmiany trybu życia na zdrowszy efekt jo-jo jest nieunikniony. Ostatnio jednak uczestniczki programu zdradziły mroczniejszą stronę kulis reality show.

Suzanne Mendonca, która wystąpiła w 2. sezonie programu w 2005 roku straciła 41 kilogramów, ale od tamtej pory wróciła do starej wagi. Rulon Garner, uczestnik z 2011 roku opuścił program po zrzuceniu 78 kilogramów. Teraz twierdzi, że producenci grozili mu, że "zniszczą jego dobre imię". Od udziału w show oboje borykają się z problemami zdrowotnymi.

U 36-letniej Suzanne zdiagnozowano początki cukrzycy, musi też brać leki na ciśnienie krwi. 44-letni Garner od czasu nagrywania odcinków programu boryka się z trwałymi uszkodzeniami w karku, które były efektem karnych ćwiczeń, jakie dostawał. Mendonca próbuje ujawnić koszmar, jaki rozegrał się za kulisami programu. Twierdzi, że celem była wyłącznie oglądalność, a nie zdrowie uczestników:

NBC nigdy nie pokazało zjazdu uczestników po programie. Dlaczego? Bo wszyscy znów jesteśmy grubi.

Dla kobiety, która ważyła 104 kilo na początku programu i nie miała sportowego przygotowania, ciężki program ćwiczeń był wykańczający.

Spożywałam jedzenie dla bobasów. Owijałam się torbami na śmieci, żeby się pocić - wspomina przygotowania do występów. Wszyscy chodziliśmy na saunę po sześć godzin dziennie... Ćwiczyliśmy po cztery godziny każdego dnia. Ludzie mdleli w gabinecie lekarza.

Jeszcze przed ujawnieniem problemów zdrowotnych byłych uczestników show wokół formatu rozegrał się jeszcze jeden skandal. Jeden z pierwszych bohaterów zdradził, że uczestnicy byli trzymani w swoich pokojach jak więźniowie, aby nie zdradzali nikomu swoich historii przewidzianych przez scenariusz. Ich laptopy były pod kontrolą, zabroniono im także kontaktowania się z rodzinami przez sześć tygodni.

NBC bardzo zdawkowo komentuje te zarzuty. W oficjalnym oświadczeniu stacja zapewnia tylko, że wszyscy uczestnicy byli "stale obserwowani i kontrolowani medycznie".

Myślicie, że takie "show" też do Polski? Boimy się, że mogłoby przebić popularnością Rolnik szuka żony. Na szczęście nie ma u nas chyba jeszcze tak wielu ekstremalnie otyłych osób.

Suzanne Mendonca wróciła do starej wagi. Ma nadciśnienie i zaczątki cukrzycy.

Rulon Garner boryka się z urazem karku.

KOMENTARZE
(285)
kiq
7 lat temu
no sorry, ale ten program jest szansą na zmianę nawyków, jak jej nie wykorzystali ich problem
gość
7 lat temu
Zarzut, że karne ćwiczenia były szkodliwe, rozumiem. Ale tego, że wszyscy wrócili do dawnej wagi - nie. To nie jest wina programu, tylko lenistwa.
gość
7 lat temu
Ma się czym chwalić... rzeczywiście. Można być grubszym, ale w granicach rozsądku. Większa tusza jest niezdrowa. Takie są fakty.
zgaga
7 lat temu
no niestety, to jest nastawione na show. nie da sie tyle schudnąć zdrowo w tak krótkim czasie.
Gość
7 lat temu
To już nie wina programu, że nie umieli utrzymać efektów...
Najnowsze komentarze (285)
gość
5 lata temu
Dziewczyny odchudzanie proponuje zaczac od motywacji, jak potrzebujecie cos na motywacje, poszukajcie sobie w gogle; odchudzanie przed i po by sasetka
gość
6 lat temu
no sory ale sami sa sobie winni schudli ok super brawo a przytyli tylko ze swojej glupoty wytarczt dalej trzymac diete i cwiczyc! a nie osiasc na laurach i wpierdzielac ciastki
gość
6 lat temu
słyszałam kiedyś w jakiejś zakłamanej tvnowskiej telewizji, że to podobno polska przoduje w rankingach otyłości wśród europejczyków. co złego to zawsze my.... szkoda, że polacy nie są tak g***i i chodząc ulicami sami widzimy "newsy" medialne i rzeczywistość. z resztą może i dobrze że u nas sie tak nie przelewa jak na zachodzie. podobno od przybytku głowa nie boli, ale jak słychać kark już tak ;)
gość
6 lat temu
Chudli zdecydowanie za szybko do tego od początku wyczerpujące ćwiczenia fizyczne za bardzo obciążające stawy, wszystko na pokaz bez liczenie się ze zdrowiem uczestników, a potem przeciętny grubas myśli że inaczej się nie da, tylko zarzynając własny organizm, więc po co robic cokolwiek (odstawić słodycze, codzienny spacer, co parę dni basen).Ten program robi więcej szkody niż pożytku.
gość
6 lat temu
Prowokacja zawarta na koniec "artykułu" to po prostu skandal. Wypromowaliście zapomniane już Grycanki, pisaliście o gównianych programach typu Celebrity Splash, teraz postulujecie coś takiego. Są w Polsce ludzie ciężko otyli, ale są też chorzy na cukrzycę i inne schorzenia, które nie pozwalają im osiągnąć prawidłowej wagi, a nie ludzie stołujący się wyłącznie w Macu, bo w Stanach to jest najtańsza "żywność". Zacznijcie myśleć, co piszecie.
Gość
6 lat temu
No ale zaraz, nadciśnienie i cukrzyca to choroba grubych ludzi. Ci, którzy ćwiczą i trzymają dietę, raczej na to nie cierpią...
gość
6 lat temu
Pudel takie szol bylo juz w polsce w 2008 roku. Nazywwlo sie co masz do stracenia. Nakrecono 3 sezonyzw Kudowie zdroj, z czego tylko 1 byl emitowany w tv pulse. Program prowadzila krolikowska. U nas wszyscy dla odmiany chlali. Wiem bo bylam jedna z uczestniczek 😀
gość
6 lat temu
Świnie żarły to znów tłuste
gość
7 lat temu
Cukrzyca i nadciśnienie konsekwencją udziału w programie ? to jest chyba jakiś żart! Tak dla sprostowania cukrzyca i nadciśnienie są spowodowane nieprawidłowym żywieniem oraz ,,siedzącym trybem" życia!
anka
7 lat temu
A dla mnie ten program był ogromną motywacją do schudnięcia i zmiany trybu życia, w 2013 zaczęłam ćwiczyć z Jillian Michaels w domu przed komputerem po pół godziny dziennie. Z osoby otyłej i nie ruszającej się zmieniłam się stopniowo w aktywną pełną życia babkę, szczuplejszą o 24 kg. Program mimo że pokazuje ekstremalne odchudzanie pozwolił mi spojrzeć inaczej na swoje życie, zobaczyć jakim kanapowcem jestem, włączyć aktywność fizyczną do życia. Teraz sport, jazda na rowerze, wchodzenie po schodach zamiast windy, rezygnacja z samochodu na rzecz chodzenia czy racjonalna dieta czyli tzw. MŻ to moja codzienność. I dziękuję niebiosom, że dowiedziałam się o kiś takim jak Jillian Michaels, bo dla mnie to co mówiła i robiła w tym programie to był kop w moją zapasioną tłustą doope!
sami sie zapa...
7 lat temu
i znowu winna innych , ze takie grube sadla im porosly
gość
7 lat temu
No jak wpierdziela znowu i nie cwiczy to co sie dziwi
gość
7 lat temu
coraz więcej jem heheheheh
gość
7 lat temu
dla osob co dobrze zarabiają i maja dużo hasju
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie